edroga.pl - portal drogowy

Czwartek
17 Maj
2012
Wielkość czcionki
  • Powiększ czcionkę
  • Standardowa wielkość czcionki
  • Zmniejsz czcionkę
Drogi i mosty Inne Cud rumuńskich inżynierów

Cud rumuńskich inżynierów

Email Drukuj
Spis treści
Cud rumuńskich inżynierów
Droga ma obecnie...

Cud rumuńskich inżynierówCzy wyobrażaliście sobie wjazd na Rysy samochodem? Szaleństwo?! Tak, ale jest taki kraj, są takie góry i jest taka droga, dzięki którym można to zrobić… i to nie ryzykując podejrzenia o pomieszanie zmysłów. Przejazd trasą, o której mowa to nie tylko wielkie przeżycie, ale i szkoła inżynierii w ekstremalnych warunkach.

Droga, o której tak tajemniczo piszemy powyżej nie zyskałaby zapewne „decyzji środowiskowej” i nie spełniłaby nawet najłagodniejszych kryteriów efektywności ekonomicznej, ale nikt o to nie pytał, gdy powstawała, nie śmiałby pytać… Bo jakże wątpić w światłość myśli i nieomylność decyzji „wielkiego wodza – słoneczka Karpat”… Przywódca zdecydował, naród odpowiedział czynem i tak powstała trasa przez najwyższe góry Rumunii, prowadząca znikąd do nie-wiadomo-gdzie.

Mowa tu o tzw. Trasie Transfogaraskiej, która powstała w latach 70. XX w. na osobiste zlecenie Nicolae Causescu, jak twierdzą historycy oficjalnie po to, by „ukochany przywódca” mógł zapewnić sobie dodatkową trasę wsparcia położonej na południu stolicy w przypadku nagłego ataku wrażych mocarstw, ale w rzeczywistości także na wypadek potrzeby szybkiej ucieczki.

Odcinek początkowy trasy po stronie pn. - przedsmak wrażeń

Faktem jest, że droga ta powstała jedynie ze względów militarnych i przez lata w zasadzie nie była dostępna dla transportu cywilnego. Wybudowana głównie przez wojsko, pochłonęła w okresie wznoszenia co najmniej kilkanaście ofiar i stała się przykładem wielkiej inwestycji, forsowanej wbrew logice, ekologii i ekonomii. Trasę Transfogaraską poprowadzono bowiem przez środek najwyższego pasma południowych Karpat – Gór Fogaraskich (Munţil Fagăraşului), w odległości zaledwie ok. 10 km na zachód od najwyższego szczytu Rumunii – Moldoveanu, liczącego 2 544 m n.p.m. (dla przypomnienia – Rysy mierzą 2 499 m n.p.m.). Uzasadnieniem tak ekstremalnej budowy nie był też argument połączenia ważnych ośrodków miejskich, ponieważ na końcach tej trasy leżą jedynie niewielkie miasta i wsie, a koszt transportu jakichkolwiek towarów w tak trudnych warunkach wzrasta ponad granice opłacalności. Dziś więc, gdy znaczenie militarne drogi drastycznie zmalało, Trasa Transfogaraska stanowi przede wszystkim jeden z najbardziej malowniczych samochodowych szlaków turystycznych w Europie. Dla drogowców zaś stanowi niezwykły przykład sztuki inżynieryjskiej - zupełnie wystarczający powód, by odwiedzić Rumunię.

Nieliczne z licznych serpentyn
Widok w kierunku pn. wylotu doliny polodowcowej


 

Od redakcji

 

Drogi a zrównoważony rozwój miast

Ulice powinny nie tylko umożliwiać płynny ruch samochodowy, ale także być przestrzeni...

Tematy z forum

 

Istota problemu D-44

Stowarzyszenie Klub Inżynierii Ruchu w toku konsultacji społecznych w sprawie projektów...

Zdaniem drogowców

 

Strefy ograniczonej emisji komunikacyjnej

Za wprowadzenia stref ograniczonej emisji komunikacyjnej jako odrębnego instrumentu prawn...

Drogowy blog

 

e-Systemy w transporcie

Gdy mówimy o unowocześnieniu i przebudowie polskiej sieci drogowej to mamy na myśli ró...

Ze świata

 

Zielona Stolica 2014

Bristol, Frankfurt i Kopenhaga znalazły się w finale konkursu na Zieloną Stolicę Europ...

Kontakt

Napisz do Nas:

redakcja@edroga.pl

Newsletter

Sonda

Hałas komunikacyjny mieście można skutecznie ograniczyć poprzez: