Drogi i mosty

Grabarczyk: Rozpędziliśmy budowę drógWydatki na drogi się nie zmniejszyły. Przenieśliśmy tylko część środków poza budżet, a to, co zostało ścięte, zrekompensujemy nisko oprocentowanymi kredytami - mówi minister infrastruktury w rozmowie z „Polską”. Z Cezarym Grabarczykiem, ministrem infrastruktury, rozmawia Paweł Rożyński

PiS złożył wniosek o wotum nieufności dla ministra infrastruktury. Oszacował, że do 2012 r. powstanie ledwie 1136 km autostrad i dróg ekspresowych - tylko 36 proc. tego, co założył poprzedni rząd.

Rosną wpływy do KFDWpływy z opłaty paliwowej wzrosły o 30 proc. Choć co piąta złotówka z wpływów z opłaty paliwowej zamiast do KFD trafi na kolej, drogowcy i tak mogą liczyć na prawie 100 mln zł więcej niż rok wcześniej – wynika z ustaleń Gazety Prawnej.

Gazeta Prawna podaje, że Krajowy Fundusz Drogowy (KFD) oraz Fundusz Kolejowy będą miały w tym roku więcej środków na inwestycje, ponieważ o 1/3 wzrosły wpływy z opłaty paliwowej.

Według przytaczanych danych Ministerstwa Infrastruktury (MI) w 2008 roku z tych opłat wpłynęło łącznie prawie 1,837 mld zł, to jest o ponad 33 proc. więcej niż rok wcześniej. Jak ustaliła GP, na drogi trafi jednak zaledwie 1,469 mld zł.

Budowlankę trzymają drogiBranżę budowlaną ratują tylko państwowe inwestycje. Na 12 mld zł szacuje się zrealizowane w tym roku roboty finansowane z publicznych środków. Z zamówień rządowych korzystają głównie firmy realizujące projekty drogowe i kolejowe. Kilkanaście miliardów złotych zainwestują także spółki z udziałem Skarbu Państwa.

Kolejny miesiąc firmy budowlane zatrudniające powyżej dziewięciu osób nie wykorzystują w pełni mocy produkcyjnych – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. To efekt kryzysu, bo przedsiębiorstwa wstrzymały dużą część projektów inwestycyjnych. Fatalny obraz w przemyśle budowlano-montażowym obrazuje ujemna dynamika wzrostu tego wskaźnika. W maju – to ostatni miesiąc objęty statystyką – po raz pierwszy od 2008 roku produkcja materiałów budowlanych i maszyn zmalała w stosunku do poprzedniego miesiąca o 1,8 proc. - informuje Gazeta Prawna.

Raport z drogowych barierPomimo licznych zmian w przepisach nadal utrzymuje się absurdalna dysproporcja między czasem przeznaczonym na uzyskiwanie administracyjnych decyzji i uzgodnień a projektowaniem i wykonaniem budowy – podkreśla Zespół Wspólnych Inicjatyw, działający w ramach Polskiego Kongresu Drogowego. Zespół rozpoczął prace nad uaktualnieniem raportu o barierach w budowie dróg, przygotowanego w 2008 roku. W zestawieniu obecnych wad systemu inwestycyjnego w stosunku do diagnozy z ubiegłego roku już widać, że pojawiło się wiele nowych problemów.

Zespół Wspólnych Inicjatyw został powołany jesienią 2007 roku podczas III Forum PKD. Tworzą go drogowcy-praktycy oraz eksperci. ZWI w lutym zeszłego roku opracował raport „Bariery prawne utrudniające sprawne przygotowanie i realizację inwestycji drogowych”, który został przekazany do Ministerstwa Infrastruktury oraz prezydium Sejmowej Komisji Infrastruktury. W czerwcu br. zespół wznowił prace. Podstawą nowej edycji raportu będą  „Rekomendacje i wnioski” z Forum Przygotowania Inwestycji PKD, które obradowało w kwietniu br.

Wolne tempo wydawania pieniędzy na autostradyDo końca maja drogowcy wykorzystali zaledwie 5,7 mld zł z tegorocznego budżetu. Szacują, że w 2009 roku wydatki na budowę autostrad i dróg ekspresowych sięgną 24,5 mld zł. Eksperci są mniej optymistyczni: 20 mld zł będzie wielkim sukcesem.

W rządowym programie budowy sieci dróg przed piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012 zaplanowano 32 mld zł do wydania w 2009 roku. Najnowsze wyniki obejmujące pięć pierwszych miesięcy nie nastrajają optymistycznie. Do maja 2009 r. (czerwcowych faktur drogowcy jeszcze nie rozliczyli) Generalnej Dyrekcji udało się wydać 5,7 mld zł. To zaledwie 18 proc. zakładanego w programie budżetu - informuje Gazeta Prawna.

– Tak kończą się rządowe próby oszczędzania na budowie dróg – ocenia w GP Adrian Furgalski, analityk zajmujący się tematyką infrastrukturalną.

Drogi za pół cenyFirmy są gotowe budować drogi nawet za 50 proc. cen z kosztorysów.

Kryzys sprawił, że w przetargach na polskie drogi startuje nawet po kilkadziesiąt firm. Drogowcy zacierają ręce, bo konkurencja sprzyja niższym cenom. Eksperci ostrzegają: kosztowa wojna może się odbić na jakości budowanych dróg.

Na dostosowanie Trasy Armii Krajowej w Warszawie do standardów drogi ekspresowej S8 mazowiecki Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w swoim budżecie zarezerwował ponad 1,5 mld zł. W przetargu na wykonawcę prac, które mają ruszyć jeszcze latem, wykonawcy złożyli dziewięć ofert. Najtańszą złożył grecki koncern budowlany J&P Avax, który wycenił pracę na kwotę niemal dwa razy niższą – niespełna 870 mln zł. Nawet najdroższa oferta autorstwa Budimeksu-Dromeksu kontrolowanego przez hiszpańskie koncerny była niższa od kosztorysu i opiewała na 1,27 mld zł - informuje Gazeta Prawna.