edroga.pl - portal drogowy

Poniedziałek
21 Maj
2012
Wielkość czcionki
  • Powiększ czcionkę
  • Standardowa wielkość czcionki
  • Zmniejsz czcionkę

Absurdy w SST

Moderatorzy: moderator, redakcja

Posty: 25 • Strona 1 z 31, 2, 3

Absurdy w SST

Postautor: PM » 15 wrz 2010 20:48

Witam,

Mam taki pomysł. Może portal edroga przyczyniłby się do powstania sensownych OST/SST?
Wszystkim jest wiadome, że pisanie specyfikacji technicznych odbywa się to na zasadzie "kopiuj wklej". Bardzo często bezmyślnie, więc dobrze by było jakby przynajmniej było to "kopiuj wklej" z sensem.
Osobiście spotykam wiele "kwiatków" w SST. Ciekawy przykład? Badanie równości planografem na stabilizacji! Nie ma przeproś. Nadzór mówi - tak jest w SST! Paranoja. Ja zawsze mam dla nich odpowiedź "A jakby na desce było napisane >d***< to czy podtarłby Pan nią tyłek?". Na niektórych to działa, ale inni są "sparaliżowani" >trzylierowymi< instytucjami i boją się podejmować decyzji. Pomijam fakt, że nie wszystkie absurdy da się wyłapać na etapie przetargu (jak to bardzo często zarzuca Zamawiający), bo przestudiowanie SST i jej spójności z projektem zajmowałoby więcej czasu niż jest na złożenie oferty. Tak to już jest. Projektanci nie ponoszą odpowiedzialności za buble w SST, często pisząc w nich coś o czym nie mają pojęcia. Więc może taka wspólna akcja? Wiem, że SST pisze się pod konkretne zadania, ale życie pokazuje, że nie zawsze tak jest. Może więc dać sensowny podkład? Np. przy przebudowach dróg, gdzie poszerzenie ma np. do 3 m wyrzucić z zapisu "pomiar poprzeczny metoda łaty i klina", gdzie łata ma 4 m itd. itp.
PM
Gość
 

Re: Absurdy w SST

Postautor: Delfin2007 » 04 lis 2010 19:52

Niestety nieliczne SST są napisane do danego projektu. Podzielam zdanie, że nie ma czasu przed przetargiem wyłapać wszystkich błędów. Często zasypanie pytaniami Inwestora pomaga i część problemów jest wyjaśnionych i zazwyczaj wiąże się to z przesuwaniem terminu przetargu, a tak można w nieskończoność ... a o ile byłoby prościej jak projektant sprawdziłby SST i najlepiej ponosił konsekwencje swoich błędów???
:?: :?: :?:
Awatar użytkownika
Delfin2007
Zarejestrowany użytkownik
 
Posty: 4
Rejestracja: 16 paź 2008 07:01

Re: Absurdy w SST

Postautor: ZSobolewski_KLIR » 05 lis 2010 21:26

Winę za tę sytuację ponoszą przede wszystkim PROJEKTANCI. Gdyby choć raz mieli na ich podstawie przygotować ofertę, lub zrealizować inwestycję, to może by się zastanowili nad swoimi "dziełami". Przykładów mam na to mnóstwo i chętnie podzielę się nimi z zainteresowanymi. A, że czasami sam też projektuję, to wiem co mówię.
ZSobolewski_KLIR
Zarejestrowany użytkownik
 
Posty: 2
Rejestracja: 09 mar 2009 08:49

Re: Absurdy w SST

Postautor: Projektant » 09 lis 2010 10:55

Piszecie, że "nie ma czasu przed przetargiem wyłapać wszystkich błędów".
Myślicie, że projektant ma czas? Terminy realizacji projektów dla niektórych zamawiających są wzięte z kosmosu (np. 2 mies.).
Że kopiuje bezmyślnie OST - niestety OST są tylko dla "książkowej" budowy nowej drogi. Nie podają metod badań dla przypadków szczególnych. A spróbujcie napisać choć jedną specyfikację od zera, to wam szybko przejdzie. Do tego lawinowo zmieniane normy, które będąc w praktyce obowiązkowymi (przy obecnej UoZP) trzeba kupować za grubą kasę.
Takich rzeczy przy obecnym systemie projektowania (inwestor budzi się w maju, ogłasza przetarg na projekt, a budowę chce zakończyć przed zimą) niestety się nie uniknie. I nie ma co potępiać w czambuł projektantów jak leci (chociaż niektórym się należy).
Ja osobiście zamieszczam w sst zapis, że w takich wątpliwych sytuacjach ostatnie słowo należy do inżyniera budowy, który może zmienić np. sposób sprawdzenia prawidłowości wykonania robót.
Projektant
Gość
 

Re: Absurdy w SST

Postautor: meloman » 16 lis 2010 13:36

Specyfikacje drogowe opieracją się na OST. Konsekwencją tego jest używanie w tego typu dokumencie pojęć Wykonawca czy Inżynier Kontraktu. Oczywiście nie problemem jest sama terminologia, ale zakres obowiązków i praw uczestników budowy przedstawionych w takich specyfikajach - porównanie do przepisów Prawa budowlanego. Nie każda inwestycja drogowa to kontrakty FIDIC - zwracam uwagę, np. na art. 20, ust. 1, pkt 4, lit. b.
Nie widziałem jeszcze specyfikacji technicznej, w której ktokolwiek napisałby choćby zdanie o nadzorze autorskim projektanta (sic!). A przecież te dokumentu opracowują oni sami!!!
Błędów merytorycznych jest mnóstwo, od nieznajmomości prawa, poprzez brak myślenia.
Przykłady:
- radzę zwrócić uwagę, co norma "badania typu" mówi o badaniu koleinowania (nawierzchnie asfaltowe);
- wskazywanie możliwego odstępstwa dla szer. warstwy ścieralnej (np. +5 cm), gdy ta jest układana w krawężnikach.
meloman
Gość
 

Re: Absurdy w SST

Postautor: Gosc 2 » 18 lis 2010 12:07

Jak sie budowało jak specyfikacji jeszcze nie było? Czy one sa wogóle potrzebne zwłasza dla typowych prac? Chyba nie do końca, jest powielanie setek stron papieru - 1 komplet specyfikacji często ma z 200 stron i więcej (ciężko to czasem przeczytać nie mówiąc już o wyłapaniu wszystkich bzdur). Wymóg jest w zamówieniach publicznych, a prywatni inwestorzy jaokś się obywają bez tego.
Gosc 2
Gość
 

Re: Absurdy w SST

Postautor: Gość » 18 lis 2010 15:07

Ad. Projektant.

Ty sobie możesz pisać taki zapis, ale weź pod uwagę, że Twoje SST jest jako załącznik do umowy z Wykonawcą a dla Zamawiającego jest to "świętość"! I tu jest problem. Piszecie głupoty a później wykonawca ma problemy. Tak jak teraz projektujecie drogi wg PN-S czyli łamiecie prawo, bo norma ta jest już zastąpiona przez PN-EN 13108-X. I radziłbym na to zwrócić uwagę, bo lawinowo Wykonawcy będą zasypywać Zamawiającego pytaniami "kto daje prawo i na jakiej podstawie w SST powołano normę, która obecnie łamie prawo".
Gość
Gość
 

Re: Absurdy w SST

Postautor: Projektant 2 » 18 lis 2010 23:21

Witam.
A ja żeby dodać oliwy do ognia to powiem jeszcze to, że w wielu przypadkach (oczywiście nie we wszystkich) Wykonawca czyta Specyfikacje na samym końcu. Wielokrotnie pytania, które pojawiały mi się podczas nadzorów wynikały z niedostatecznej znajomości CAŁEJ dokumentacji. A wśród niej są oczywiście SST i na pewno nie dotyczyły norm tylko elementarnych sposobów realizacji danego elementu.
I na samym końcu podumowując. Zawsze dobrze jest "zwalić" winę na Projektanta. ... zresztą już się do tego chyba przyzwyczailiśmy ;). Tylko, że nikt nie jest nie omylny i tylko zapytajcie się sami: "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem".
A i jeszcze jedno. Pamiętajcie ludzie o etyce zawodowej. Widzę, że warto tutaj o tym przypomnieć.

Pozdrawiam
Projektant 2
Projektant 2
Gość
 

Re: Absurdy w SST

Postautor: Gość » 19 lis 2010 08:26

Ad. Projektant 2.

Rozumiem, że zdarzają się jakieś błędy w SST, ale temat dotyczył "absurdów" czyli ewidentnych głupot, które wpisują Projektanci (bo nie kto inny) w SST. Przykłady przetoczył kolega powyżej. Absurdy wynikają tylko i wyłącznie z "papierowym" podejściem do budowy przez Projektantów. Wpisywanie przytoczonego planografu na gruntocemencie wyniki po prostu z głupoty albo z oderwania od rzeczywistości Projektanta, który nigdy nie widział jak to urządzenie działa. Tym bardziej, ze np. na warstwę podbudowy z betonu asfaltowego dopuszczalne są np. pomiary łatą i klinem.

Temat dotyczy absurdów. Skoro projektant twierdzi, że nie ma czas na SST - na ogół robi to na samym końcu to jak to ma zrobić Wykonawca przed przetargiem? Przeczytać tyle stron SST i projektu i znaleźć błędy i absurdy. Stąd właśnie ten temat by wyłapać wcześniej najwcześniej powtarzane głupoty w SST by je wyeliminować, a ustalać czyja to wina bo winny jest "brak czasu".
Gość
Gość
 

Re: Absurdy w SST

Postautor: Rachela » 07 mar 2012 13:30

Okej, w takim razie proszę o podpowiedź jak wybrnąć z "absurdu". Jestem w trakcie analizowania SST na warstwę podbudowy, mam tej podbudowy ze 40 metrów i zatrzymałam się w miejscu pod tytułem zarób próbny i odcinek próbny. Wszędzie jak widzę lecą i każą robić odcinki próbne takim zapisem:
"Odcinek próbny stanowi fragment podbudowy pełnej grubości przewidzianej w Dokumentacji Projektowej, szerokości zgodnej z używanym do wbudowania warstwy sprzętem, długości 60 do 100 m."
I co ja mam tu mądrego napisać panowie wykonawcy? :) Wykonujecie w ogóle te odcinki?
Niestety, z tego co zaobserwowałam i widzę to po sobie mam za małe doświadczenie żeby wyłapać czy coś jest realne do wykonania na budowie czy nie a jeżeli nie to jakie obostrzenia inne zastosować. Wynika to na pewno z braku takiej praktyki. :/ A potem powielamy głupoty..
Rachela
Gość
 

Następna

Posty: 25 • Strona 1 z 31, 2, 3

Wróć do Dyskusja ogólna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Kontakt

Napisz do Nas:

redakcja@edroga.pl

Sonda

Hałas komunikacyjny mieście można skutecznie ograniczyć poprzez: