edroga.pl - portal drogowy

Poniedziałek
21 Maj
2012
Wielkość czcionki
  • Powiększ czcionkę
  • Standardowa wielkość czcionki
  • Zmniejsz czcionkę
Forum Forum drogowe Prawo paking brak wyjazdu

paking brak wyjazdu

Ustawy, Rozporządzenia, Komentarze, Interpretacje

Moderatorzy: moderator, redakcja

Posty: 3 • Strona 1 z 1

paking brak wyjazdu

Postautor: olo312 » 29 wrz 2010 18:22

Witam

Mam sąsiada który notorycznie uprzykrza mi jak i sąsiadom życie, otóż posiadamy u nas na bloku parking który z wysokości wygląda na kwadrat, posiadamy jeden wjazd/wyjazd, ostatnio usadowiłem samochodem tak że zaparkowałem w kącie. Sąsiad zaparkował w taki sposób że nie mogę wyjechać i teraz pytanie czy jakbym wezwał policję to czy odholowali samochód który przeszkadza mi wyjechać (rozmowa z sąsiadem już mi się znudziła zwłaszcza że robi to na okrągło i uważa że stoi prawidłowo a problem jest mój)
olo312
Gość
 

Re: paking brak wyjazdu

Postautor: Gosc1 » 05 paź 2010 07:26

Pytanka:
- czy są tam wydzielone miejsca parkingowe, czy też każdy parkuje jak mu się podoba
- kto tak naprawdę zaparkował nieprawidłowo,
Jeśli na parkingu nie ma wprost określonych miejsc (bo zrobiono plac z założeniem niech sobie radzą) to trochę trudno udowodnić kto później ma rację. Można oczywiście wezwać policję i może to coś da.
Ja generalnie staram się unikać parkować w takich miejscach (gdzie ktoś zaparkuje za mną ), bo widzę jak to wygląda w niektórych miejscach(Twój przypadek nie jest odosobniony). Wiadomo czasem po prostu już nie ma gdzie zaparkować i wjeżdżasz w ten kąt. Twój sąsiad pewnie tez nie znajduje miejsca i parkuje z Tobą. Możesz spróbować parkować tak jak on zostawiając po prostu ten kąt pusty i wtedy nie powinien Cię zastawić (Oczywiście jeśli dobrze zinterpretowałem Twój post).
Gosc1
Gość
 

Re: paking brak wyjazdu

Postautor: Woody » 19 kwie 2011 19:38

Przepisy prawa o ruchu drogowym zabraniają zastawiania pojazdu w taki sposób , że zablokowany pojazd nie może wyjechać. Oczywiście przypuszczalnie to teren drogi wewnętrznej. Ja taką sytuację miałem, wezwałem policję i zrobili z gościem porządek - czyli dostał mandat. Ale jaki nasz naród jest durny to pożal się Boże (przepraszam tych , którzy poczuli się urażeni). Parę lat temu w Insbucku (Austria) podjechałem do hotelu, gdzie w ogóle nie było miejsc parkingowych a hotel był między domami mieszkalnymi. Wiadomo - góry , wąskie drogi i tyle. I co robią Austriacy: albo się znają, albo za szybą zostawiają numer telefonu. Goście hotelowi zostawiają kluczyki recepcjoniści, który jak trzeba to przeparkowuje samochód . Samochody są zablokowane, ale wystarczy trochę poczekać , uprzejmość jedego kierowcy w stosunku do drugiego i problemu nie ma. Ale nikt, dosłownie nikt (przynajmniej w tym miejscu) nie zostawił samochodu na trawniku - choć miejsce było. To tam jest po prostu nie do pomyślenia. A u nas: samochód ma być pod oknem, broń Boże za rogiem budynku - a że niszczę trawnik- co z tego . Widać znaczna część Polaków (tu znowu proszę o wybaczenie tych , którzy poczują się urażeni) lubi moieszkać w zniszczonym otoczeniu, rozjechanych trawnikach , błotku. Byleby do samochodu było bliziutko i był na oku.
Woody
Gość
 


Posty: 3 • Strona 1 z 1

Wróć do Prawo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Kontakt

Napisz do Nas:

redakcja@edroga.pl

Sonda

Hałas komunikacyjny mieście można skutecznie ograniczyć poprzez: