edroga.pl - portal drogowy

Poniedziałek
21 Maj
2012
Wielkość czcionki
  • Powiększ czcionkę
  • Standardowa wielkość czcionki
  • Zmniejsz czcionkę
Forum Forum drogowe Prawo to jeszcze coś o oznakowaniu poziomym

to jeszcze coś o oznakowaniu poziomym

Ustawy, Rozporządzenia, Komentarze, Interpretacje

Moderatorzy: moderator, redakcja

Posty: 5 • Strona 1 z 1

to jeszcze coś o oznakowaniu poziomym

Postautor: mamoń » 29 cze 2011 21:24

na początek mamy drogę klasy dajmy G i wyższych klas projektant czy to podczas budowy, przebudowy czy projektu organizacji ruchu sprawdza widoczności na wyprzedzanie projektując odcinki na których nie ma tej widoczności i tu zaczyna się zabaw bo jaką odległość widoczności na wyprzedzanie zastosować?
tą z rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie par. 169 ust. 2
czy może
na podstawie rozporzadzenia w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych punkt 7.3 tabela 7.2

to zobaczmy co mówią oba rozporzadzenia i jakie podają wartości dla tych samych prędkości co prawda róznie nazwanych
prędkość [km/h] 100 90 80 itd.
znaki i sygnały [m] 300 270 240 itd.
warunki techniczne [m] 600 550 500 itd.

inteligentniejsi zauważą ze odległość widoczności na wyprzedzanie między oboma rozporządzeniami różni się o 50% czyli ze jedno rozporządzenie daje większą odległość widoczności a drugie mniejszą o 50% dalej ci inteligentni zastanowią się co się stanie jak zmniejszy się o 50% odległość widoczności czy zmniejszy się konieczny czas do wyprzedzenia? TAK czy pojazdom o mniejszym przyspieszeniu może zabraknąć czasu na wykonanie bezpiecznie manewru? TAK
to teraz pytanie projektant zaprojektował długości linii oraz widoczności na wyprzedzanie wg rozporządzenia o znakach i sygnałach i dochodzi do wypadku na takiej drodze w miejscu linii ciągłych jednostronnie przekraczalnych sprawa trafia do sądu i pytanie czemu projektant nie zastosował odległości widoczności na wyprzedzanie wg warunków technicznych gdzie jest napisane ze ma nie stosować odległości widoczności na wyprzedzanie z warunków technicznych tylko ze znaków i sygnałów i odwrotnie?
mamoń
Gość
 

Re: to jeszcze coś o oznakowaniu poziomym

Postautor: seba » 01 lip 2011 21:10

ciekawy wywód
prawo mamy jakie mamy ale ważny jest rozsądek.
jako projektant przyjmowałbym ten wariant bezpieczniejszy dla zwykłego kierowcy (czyli mnie, ciebie i innych) - takich przypadków rozbieżności w przepisach mamy sporo
twórcy prawa nie zawsze słuchają tych, którzy są praktykami i mamy to co mamy
seba
Zarejestrowany użytkownik
 
Posty: 10
Rejestracja: 20 lip 2010 20:32

Re: to jeszcze coś o oznakowaniu poziomym

Postautor: mamoń » 04 lip 2011 20:48

seba pisze:ciekawy wywód
prawo mamy jakie mamy ale ważny jest rozsądek.
jako projektant przyjmowałbym ten wariant bezpieczniejszy dla zwykłego kierowcy (czyli mnie, ciebie i innych) - takich przypadków rozbieżności w przepisach mamy sporo
twórcy prawa nie zawsze słuchają tych, którzy są praktykami i mamy to co mamy


Rozsadek projektanta jest taki ze wykonuje to co mu inwestor każe bo inaczej będzie niemile widziany przy kolejnych zleceniach więc projektant wybiera krótsze widoczności. Wartości z rozporzadzenia o warunkach technicznych dla dróg spowodowałby ze na 85% dróg w polsce trzeba by wymalować linie podwójne ciągłe co pokazałoby społeczeństwu jak drogowcy są nieudolni.
A tak drogowcy przyjmują krótsze widoczności droga lepiej wygląda a że wypadki szczególnie zderzenia czołowe występują bo zabrakło odległości na wyprzedzenie to wina kierowcy który nie zdaje sobie sprawy jak został oszukany :D
ot polski grajdoł i rozsadek polskiego projektanta
mamoń
Gość
 

Re: to jeszcze coś o oznakowaniu poziomym

Postautor: Woody » 05 lip 2011 21:06

A ja powiem tak: prawo uchwalają posłowie. Praktycy , naukowcy którzy im mówią to i tamto nie mają wpływu na końcowy efekt przemyśleń posłów. Czasami poslowie ich posłuchają, czasami górę bierze widzimi się posła. Na to jest jedna rada: skoro Ci co rozpychają się w poselskich fotelach uchwalają złe, sprzeczne ze sobą akty prawne - to nie mają prawa zasiadać w ławach poselskich następną kadencję. Dlatego zmobilizujmy się i nie glosujmy na tych co już w Sejmie są. Wiem ,że są listy wyborcze , pierwsze miejsca na listach, itp, itd ale jak chociaż jednego oderwiemy od koryta - może inni będą się zastanawiać nad tym co robią. Najbliższa okazja to 9 października br.
Woody
Gość
 

Re: to jeszcze coś o oznakowaniu poziomym

Postautor: mamoń » 06 lip 2011 16:25

Woody pisze:A ja powiem tak: prawo uchwalają posłowie. Praktycy , naukowcy którzy im mówią to i tamto nie mają wpływu na końcowy efekt przemyśleń posłów. Czasami poslowie ich posłuchają, czasami górę bierze widzimi się posła. Na to jest jedna rada: skoro Ci co rozpychają się w poselskich fotelach uchwalają złe, sprzeczne ze sobą akty prawne - to nie mają prawa zasiadać w ławach poselskich następną kadencję. Dlatego zmobilizujmy się i nie glosujmy na tych co już w Sejmie są. Wiem ,że są listy wyborcze , pierwsze miejsca na listach, itp, itd ale jak chociaż jednego oderwiemy od koryta - może inni będą się zastanawiać nad tym co robią. Najbliższa okazja to 9 października br.

problem w tym ze ordynacja wyborcza promuje partie a nie ludzi a w partii kandydaci to nic innego jak marionetki jak na castingu które włażą w tyłki władzom danej partii tak więc głosując na nowego z tej samej partii niczego nie osiągniesz głosując na inną partię również niczego nie osiągniesz bo to te same świnie tylko inaczej się pchają do koryta :D ale demokracja :D
mamoń
Gość
 


Posty: 5 • Strona 1 z 1

Wróć do Prawo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Kontakt

Napisz do Nas:

redakcja@edroga.pl

Sonda

Hałas komunikacyjny mieście można skutecznie ograniczyć poprzez: