Moderatorzy: moderator, redakcja

ZbyszekL pisze:Powierzchnia zajęcia pasa drogowego to nie linia. Przecież trzeba wykonać prace związane z obniżeniem krawęznika, czyli rozebrac obcny wraz z ława betonowa nastepnie wykonac nowa ławę i ustawić krawęznik obniżony. realnie więc trzeba wejśc w pas drogowy. Takie prace trzeba równiez zabezpieczyć - na czas budowy (oznakowanie, które zgodnie z przepisami jest wymagane) tak aby móc bezpiecznie wykonać te prace. Poza tym na mapie krawężnik to tylko linia - w rzeczywistości ma on swój wymiar.
Nie mozna narzucić zarzadcy drogi konieczności obnizenia krawęznika (obnizony krawęznik jest częścia zjazdu) -budowa zjazdu nalezy do jego Właściciela zgodnie z Art. 29. 1, poza przypadkiem w którym budowana lub przebudowywana jest droga a i tu dotyczy zjazdów istniejących, .
Powierzchnia zajecia dotyczy zatem zajęcia na czas prowadzenia prac a nie powierzchni zjazdu po jego wybudowaniu.
Koszt opłaty za zajęcię pasa drogowego na czas prowadzenia robót nie jest duży (przyjmujac że wymienić trzeba krawęznik na dł.ok 15 m zakładając 0.5m zajecia co daje 7.5m2) a czas ich wykonania krótki, natomiast kara z ich prowadzenie bez zezwolenia jest 10 razy wieksza.
Problemem jest głównie to że trzeba ta decyzję uzyskać (czasem równiez wymagaja projektu organizacjiruchu na czas robót) i zgłosić zamiar zamiar wykonania z wyprzedzeniem - wiec potrzeba o tym odpowiedni wcześniej pomyśleć.
Medicus pisze:Dziekuje za odpowiedzi.
Wczoraj wlasnie po pomiarach geodety do mapy do celwo projektowych okazalo sie, ze w latach tamtego ustroju zle wybudowano droge, to znaczy droga w 5cm od krawedzi mojej dzialki lezy na moim terenie (wchodzi na moj teren - slupek graniczny jest wbity w jezdnie - geodeta wyskrobal go w jezdni). Wynika z tego, ze kraweznik lezy w calosci na moim terenie lacznie z kawalkiem ulicy o długosci na calym odcinku zjazdu oraz szerokosci 5cm. Pytanie nasuwa mi sie proste...skoro droga (ulica) jest na mojej dzialce to o jakim tu zajeciu pasa jest w ogole mowa skoro jedynie do obnizenia kraweznika i to wszystko na mojej dzialce ? Nie mowie juz o tym, ze wystapilem o pozwolenie na polaczenie z ciagiem komunikacyjnym (pozowlenie na lokalizacje zjazdu, ktore otrzynalem), ktory lezy na moim terenie (paradoks ?). Zastanawiam sie tylko czy warto kruszyc kopie czyle pepiej przymnac oko, wystapic o zajecie pasa na 1 dzien (czy ile tam bedzie potrzebne) i dac sobie spokoj ? Korci mnie zeby powalczyc ale z drugiej strony czy warto ?
mamoń pisze:Nie strasz karami bo piszesz głupoty tylko dlatego ze pewnie jesteś urzędnikiem który nie chce przyznać się do tego ze zarządza drogą która jest nieprawidłowo zlokalizowana a urzędnicy nic z tym nie robią.
Zamiast straszyć karami przyznaj to ze taka sytuacja to wina zarządcy bo taką sytuację można zmienić choćby przez wykupienie gruntu prywatnego tak zeby urzadzenia służące drodze znajdowały się w pasie drogowym. Zobacz sobie ze na działce sąsiedniej skarpa od wykopu drogi jest na prywatnej działce obniżając jej wartość ograniczając uzytkowanie tej działki i co nic się nie stało? Tu nie ma winy zarządcy drogi?
Na mapie widać ze zjazd jest tam istniejący więc obnizony krawężnik pownien tam być tak więc wyniesiony krawężnik to nic innego jak ograniczanie dostepu do drogi publicznej przez zarządce drogi. Jak zarządca robił krawezniki to pewnie i przebudowę więc to zarządca powinien zadbać o wykonanie zjazdu.
Medicus pisze:Aj aj aj...Panowie..nie tedy droga doslownie i w przenosni. Nie zalezalo mi na tym, by dyskusja przerodzila sie w takie dywagacje![]()
W gwoli wyjasnienia, poniewaz zaistnialo kilka watkow niezgodnych z prawda. Nasyp, ktory widac to jest i byc moze pozostalosc po budowie drogi ale jego polowa juz nie lezy na mojej dzialce i jest elementem stacji paliw dzialak obok i nie ma on jakiegokolwiek zwiazku z moja sprawaDzialla jest dzierzawiona przeze mnie od instutucji, ktora maja w wieczystym wladaniu od Gminy. Nie wazne jest czy ten kawalek drogi bedacy na mojej dzialce jest moj jako dzierzawcy czy miasta. Wazne jest dla mnie, czy w takiej sytuacji jak opisana w poprzednich postach skladalibyscie pismo o anulowanie obowiazku placenia za zajecie pasa ruchu czy lepiej dac sobie z tym spokoj ?
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość