edroga.pl - forum drogowe - Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Menu

Pt28112014

Ostatnia aktualizacja10:32:13

Wstecz Jesteś tutaj: Forum Forum drogowe Prawo Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Ustawy, Rozporządzenia, Komentarze, Interpretacje

Moderator: redakcja

Posty: 12 • Strona 1 z 21, 2

Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: Medicus » 23 sty 2012 00:33

Witam

USTAWA z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych mówi:

Art. 4. 1) pas drogowy – wydzielony liniami granicznymi grunt wraz z przestrzenią
nad i pod jego powierzchnią, w którym są zlokalizowane droga oraz obiekty
budowlane i urządzenia techniczne związane z prowadzeniem, zabezpieczeniem
i obsługą ruchu, a także urządzenia związane z potrzebami zarządzania
drogą;

oraz

Art. 40.
1. Zajęcie pasa drogowego na cele niezwiązane z budową, przebudową, remontem,
utrzymaniem i ochroną dróg wymaga zezwolenia zarządcy drogi, w drodze decyzji
administracyjnej.
2. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, dotyczy:
1) prowadzenia robót w pasie drogowym;
2) umieszczania w pasie drogowym urządzeń infrastruktury technicznej niezwiązanych
z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego;
©Kancelaria Sejmu s. 29/29
2006-10-12
3) umieszczania w pasie drogowym obiektów budowlanych niezwiązanych z
potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego oraz reklam;
4) zajęcia pasa drogowego na prawach wyłączności w celach innych niż wymienione
w pkt 1–3.

I teraz do rzeczy. Dzialka, na ktorej uzyskalem Pozwolenie na lokalizacje zjazdu, graniczy bezposrednio z działka, na ktorej znajduje sie Pas Drogowy (ulica). Graniczenie jest nietypowe (jak uslyszalem w geodezji) poniewaz kraweznik jezdni jest jednoczesnie granica mojej dzialki, czyli pas drogowy konczy sie w mysl ustawy w momencie, gdzie zaczynac sie bedziemoj zjazd publiczny.

I teraz mam pytanie: Czy skoro pas drogowy to wydzielony liniami granicznymi grunt wraz z przestrzenią nad i pod jego powierzchnią a wykonawcy twierdza, ze wszystkie operacje budowy zjazdu odbywac sie beda tylko i wylacznie i w calosci namojejdzialce (poza pasem drogowym) to czy musze wystepowac o pozwolenie na zajecie pasa drogowego, ktorego niczym nigdy nie zablokuje i na ktory nie wkrocze ? Tym samym czy musze placic za cos, czego nie wykorzystam ? Czy warto zlozyc podanie o zwolenenie z tego obowiazku skoro calosc zjazdu i robot odbedzie sie na mojej dzialce w calosci ?

Dla ulatwienia sytuacji przedstawiam projekt wstepny zjazdu wykonany przez projektanta oraz niebieskimi liniami zaznaczylem granice pasa drogowego (granice działki, na ktorej znajduje sie ulica).

Obrazek

Z góry dziekuje za odpowiedzi
Medicus
Zarejestrowany użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 mar 2011 19:26

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: mamoń » 24 sty 2012 18:33

to jest polska :D takiej sytuacji sam nie potrafiłbym sobie wyobrazić a jednak:D
moim zdaniem zaden z przepisów które cytowałeś nie ma zastosowania ponieważ granica działki teoretycznie nie nalezy ani do ciebie ani do pasa drogowego lub i do ciebie i do pasa drogowego
w przepisach które cytowałes jest mowa o pasie drogowym a więc pasie wydzielonym przez LINIE GRANICZNE tak więc wszystko co jest wewnątrz tych linii.
W twoim przypadku co jest cholernie zabawne, krawężnik jest na granicy pasa drogowego a więc tak samo nalezy do ciebie i do drogi tak samo jak płot miedzy sąsiadami. Poza tym nawet gdybyś wystapił do zarządcy drogi o wejście w pas drogowy to co byś napisał zajęcie jakiej powierzchni skoro jest to linia a nie powierzchnia :D
Ja na twoim miejscu napisałbym do nich pismo zeby obnizyli krawęznik wg twojego projektu daj im czas na to i dopisz ze jak tego nie zrobią sam go obniżysz nie wchodząc w pas drogowy w który nie wejdziesz bo jesteś na LINII GRANICZNEJ :D. Do tego napisz im co to znaczy pas drogowy ze to jest wszystko wewnątrz linii granicznych a ze ty nie bedziesz wewnątrz tych linii ale na tej linii więc pasa drogowego nie zajmujesz i po ptakach :D
mamoń
Gość
 

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: ZbyszekL » 25 sty 2012 10:00

Powierzchnia zajęcia pasa drogowego to nie linia. Przecież trzeba wykonać prace związane z obniżeniem krawęznika, czyli rozebrac obcny wraz z ława betonowa nastepnie wykonac nowa ławę i ustawić krawęznik obniżony. realnie więc trzeba wejśc w pas drogowy. Takie prace trzeba równiez zabezpieczyć - na czas budowy (oznakowanie, które zgodnie z przepisami jest wymagane) tak aby móc bezpiecznie wykonać te prace. Poza tym na mapie krawężnik to tylko linia - w rzeczywistości ma on swój wymiar.
Nie mozna narzucić zarzadcy drogi konieczności obnizenia krawęznika (obnizony krawęznik jest częścia zjazdu) -budowa zjazdu nalezy do jego Właściciela zgodnie z Art. 29. 1, poza przypadkiem w którym budowana lub przebudowywana jest droga a i tu dotyczy zjazdów istniejących, .
Powierzchnia zajecia dotyczy zatem zajęcia na czas prowadzenia prac a nie powierzchni zjazdu po jego wybudowaniu.
Koszt opłaty za zajęcię pasa drogowego na czas prowadzenia robót nie jest duży (przyjmujac że wymienić trzeba krawęznik na dł.ok 15 m zakładając 0.5m zajecia co daje 7.5m2) a czas ich wykonania krótki, natomiast kara z ich prowadzenie bez zezwolenia jest 10 razy wieksza.
Problemem jest głównie to że trzeba ta decyzję uzyskać (czasem równiez wymagaja projektu organizacjiruchu na czas robót) i zgłosić zamiar zamiar wykonania z wyprzedzeniem - wiec potrzeba o tym odpowiedni wcześniej pomyśleć.
ZbyszekL
Gość
 

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: Medicus » 25 sty 2012 11:10

Dziekuje za odpowiedzi.

Wczoraj wlasnie po pomiarach geodety do mapy do celwo projektowych okazalo sie, ze w latach tamtego ustroju zle wybudowano droge, to znaczy droga w 5cm od krawedzi mojej dzialki lezy na moim terenie (wchodzi na moj teren - slupek graniczny jest wbity w jezdnie - geodeta wyskrobal go w jezdni). Wynika z tego, ze kraweznik lezy w calosci na moim terenie lacznie z kawalkiem ulicy o długosci na calym odcinku zjazdu oraz szerokosci 5cm. Pytanie nasuwa mi sie proste...skoro droga (ulica) jest na mojej dzialce to o jakim tu zajeciu pasa jest w ogole mowa skoro jedynie do obnizenia kraweznika i to wszystko na mojej dzialce ? Nie mowie juz o tym, ze wystapilem o pozwolenie na polaczenie z ciagiem komunikacyjnym (pozowlenie na lokalizacje zjazdu, ktore otrzynalem), ktory lezy na moim terenie (paradoks ?). Zastanawiam sie tylko czy warto kruszyc kopie czyle pepiej przymnac oko, wystapic o zajecie pasa na 1 dzien (czy ile tam bedzie potrzebne) i dac sobie spokoj ? Korci mnie zeby powalczyc ale z drugiej strony czy warto ?
Medicus
Zarejestrowany użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 mar 2011 19:26

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: ZbyszekL » 25 sty 2012 14:07

raczej nie warto.
Poza tym powstaje kwwestia tego kiedy ta droga została wybudowana ponieważ zgodnie z
USTAWA z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. (Dz. U. z dnia 29 października 1998 r.)
Art. 73. 1. Nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem.


jeśli wiec tego dotyczy przedmiotowa droga to wówczas pas drogowy jest nieuregulowany a faktycznie siegał by dalej czyli łącznie z poboczem skarpami i rowem jeśli jest dodatkowo z odsunieciem jeszcze o 0.75m.
W chwili obecnej (dal w/w przypadku) nie można się nawet ubiegać o odszkodowanie bo te roszczenia wygasły z dniem 31 grudnia 2005 r. (zgodnie z p. 4. art 73 w/w ustawy)
ZbyszekL
Gość
 

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: mamoń » 25 sty 2012 15:00

ZbyszekL pisze:Powierzchnia zajęcia pasa drogowego to nie linia. Przecież trzeba wykonać prace związane z obniżeniem krawęznika, czyli rozebrac obcny wraz z ława betonowa nastepnie wykonac nowa ławę i ustawić krawęznik obniżony. realnie więc trzeba wejśc w pas drogowy. Takie prace trzeba równiez zabezpieczyć - na czas budowy (oznakowanie, które zgodnie z przepisami jest wymagane) tak aby móc bezpiecznie wykonać te prace. Poza tym na mapie krawężnik to tylko linia - w rzeczywistości ma on swój wymiar.
Nie mozna narzucić zarzadcy drogi konieczności obnizenia krawęznika (obnizony krawęznik jest częścia zjazdu) -budowa zjazdu nalezy do jego Właściciela zgodnie z Art. 29. 1, poza przypadkiem w którym budowana lub przebudowywana jest droga a i tu dotyczy zjazdów istniejących, .
Powierzchnia zajecia dotyczy zatem zajęcia na czas prowadzenia prac a nie powierzchni zjazdu po jego wybudowaniu.
Koszt opłaty za zajęcię pasa drogowego na czas prowadzenia robót nie jest duży (przyjmujac że wymienić trzeba krawęznik na dł.ok 15 m zakładając 0.5m zajecia co daje 7.5m2) a czas ich wykonania krótki, natomiast kara z ich prowadzenie bez zezwolenia jest 10 razy wieksza.
Problemem jest głównie to że trzeba ta decyzję uzyskać (czasem równiez wymagaja projektu organizacjiruchu na czas robót) i zgłosić zamiar zamiar wykonania z wyprzedzeniem - wiec potrzeba o tym odpowiedni wcześniej pomyśleć.

Nie strasz karami bo piszesz głupoty tylko dlatego ze pewnie jesteś urzędnikiem który nie chce przyznać się do tego ze zarządza drogą która jest nieprawidłowo zlokalizowana a urzędnicy nic z tym nie robią.
Zamiast straszyć karami przyznaj to ze taka sytuacja to wina zarządcy bo taką sytuację można zmienić choćby przez wykupienie gruntu prywatnego tak zeby urzadzenia służące drodze znajdowały się w pasie drogowym. Zobacz sobie ze na działce sąsiedniej skarpa od wykopu drogi jest na prywatnej działce obniżając jej wartość ograniczając uzytkowanie tej działki i co nic się nie stało? Tu nie ma winy zarządcy drogi?
Na mapie widać ze zjazd jest tam istniejący więc obnizony krawężnik pownien tam być tak więc wyniesiony krawężnik to nic innego jak ograniczanie dostepu do drogi publicznej przez zarządce drogi. Jak zarządca robił krawezniki to pewnie i przebudowę więc to zarządca powinien zadbać o wykonanie zjazdu.
mamoń
Gość
 

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: mamoń » 25 sty 2012 15:11

Medicus pisze:Dziekuje za odpowiedzi.

Wczoraj wlasnie po pomiarach geodety do mapy do celwo projektowych okazalo sie, ze w latach tamtego ustroju zle wybudowano droge, to znaczy droga w 5cm od krawedzi mojej dzialki lezy na moim terenie (wchodzi na moj teren - slupek graniczny jest wbity w jezdnie - geodeta wyskrobal go w jezdni). Wynika z tego, ze kraweznik lezy w calosci na moim terenie lacznie z kawalkiem ulicy o długosci na calym odcinku zjazdu oraz szerokosci 5cm. Pytanie nasuwa mi sie proste...skoro droga (ulica) jest na mojej dzialce to o jakim tu zajeciu pasa jest w ogole mowa skoro jedynie do obnizenia kraweznika i to wszystko na mojej dzialce ? Nie mowie juz o tym, ze wystapilem o pozwolenie na polaczenie z ciagiem komunikacyjnym (pozowlenie na lokalizacje zjazdu, ktore otrzynalem), ktory lezy na moim terenie (paradoks ?). Zastanawiam sie tylko czy warto kruszyc kopie czyle pepiej przymnac oko, wystapic o zajecie pasa na 1 dzien (czy ile tam bedzie potrzebne) i dac sobie spokoj ? Korci mnie zeby powalczyc ale z drugiej strony czy warto ?


Twój wybór co zrobisz czy udasz ze nie ma problemu czy będziesz się stawiał ale jak przymkniesz oko to pamiętaj ze zarządca wyjdzie z założenia ze ma rację i bedzie coraz bardziej przekonany ze mimo przepisów on ma rację.
Normalny tok postepowania byłby taki ze piszesz do zarządcy drogi o rozgraniczenie jezeli nie ma granicznków wtedy ustalacie wspólnie przebieg granicy jeżeli kraężnik i droga wchodzi w twój grunt składasz pismo do nadzoru budowlanego o rozbiórkę drogi będącej na twoim terenie wykonanie obnizonego zjazdu bo widać ze jakiś zjazd tam był istniejący i masz po ptakach. Pewnie bedzie to kosztowac i czasu i pieniedzy nim odzyskasz kasę za to ze miałeś rację ale przynajmniej zarządca bedzie wiedział ze jego interpretacja prawa nie jest jedyną i nieomylną. Jak graniczniki są istniejące to sprawa jest jeszcze łatwiejsza bo składasz tylko pismo do nadzoru o nakaz rozbiórki tego co jest na twojej działce poza tym możesz spróbować jeszcze doprowadzić do tego zeby rozebrali to co jest za blisko granicy działki musiałbyś zobaczyć w przepisach czy droga może być zlokalizowana na granicy działki jak nie to i to musieliby rozbierać :D
Pamiętaj jednak ze zarządca drogi zeby nie rozbierać może wystąpić o wykupienie twojej działki (cześci) pod pas drogowy chyba nie na podstawie specustawy ze ciebie wywłaszczy ale to też musiałbyś sprawdzić zeby nie być zdziwionym.
mamoń
Gość
 

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: woj » 25 sty 2012 16:23

mamoń pisze:Nie strasz karami bo piszesz głupoty tylko dlatego ze pewnie jesteś urzędnikiem który nie chce przyznać się do tego ze zarządza drogą która jest nieprawidłowo zlokalizowana a urzędnicy nic z tym nie robią.
Zamiast straszyć karami przyznaj to ze taka sytuacja to wina zarządcy bo taką sytuację można zmienić choćby przez wykupienie gruntu prywatnego tak zeby urzadzenia służące drodze znajdowały się w pasie drogowym. Zobacz sobie ze na działce sąsiedniej skarpa od wykopu drogi jest na prywatnej działce obniżając jej wartość ograniczając uzytkowanie tej działki i co nic się nie stało? Tu nie ma winy zarządcy drogi?
Na mapie widać ze zjazd jest tam istniejący więc obnizony krawężnik pownien tam być tak więc wyniesiony krawężnik to nic innego jak ograniczanie dostepu do drogi publicznej przez zarządce drogi. Jak zarządca robił krawezniki to pewnie i przebudowę więc to zarządca powinien zadbać o wykonanie zjazdu.


Nie wiem dlaczego kolega tak niemerytorycznie odpowiada innym. Jeśli przedmówca nie ma racji to prosze podać na to konkretny argument a nie pisać czegoś bo się tak wydaje.
Życzę szanownemu Panu miłej lektury przepisów, a nie przedstwawiania swojego widzi mi się.
Z czego miało by wynikac żeby Zarzadca budował tak od siebie komuś zjazd. A kontrolę nad tym musi mieć
Znam osobę która wybudowała zjazd bez zgłoszenia i nieźle ją to później kosztowało.
Pozdrawiam
woj
Gość
 

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: Medicus » 25 sty 2012 16:47

Aj aj aj...Panowie..nie tedy droga doslownie i w przenosni. Nie zalezalo mi na tym, by dyskusja przerodzila sie w takie dywagacje :-)

W gwoli wyjasnienia, poniewaz zaistnialo kilka watkow niezgodnych z prawda. Nasyp, ktory widac to jest i byc moze pozostalosc po budowie drogi ale jego polowa juz nie lezy na mojej dzialce i jest elementem stacji paliw dzialak obok i nie ma on jakiegokolwiek zwiazku z moja sprawa ;-) Dzialla jest dzierzawiona przeze mnie od instutucji, ktora maja w wieczystym wladaniu od Gminy. Nie wazne jest czy ten kawalek drogi bedacy na mojej dzialce jest moj jako dzierzawcy czy miasta. Wazne jest dla mnie, czy w takiej sytuacji jak opisana w poprzednich postach skladalibyscie pismo o anulowanie obowiazku placenia za zajecie pasa ruchu czy lepiej dac sobie z tym spokoj ?
Medicus
Zarejestrowany użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 mar 2011 19:26

Re: Zjazd i zajęcie pasa drogi pod roboty - wątpliwości

Postautor: mamoń » 25 sty 2012 21:43

Medicus pisze:Aj aj aj...Panowie..nie tedy droga doslownie i w przenosni. Nie zalezalo mi na tym, by dyskusja przerodzila sie w takie dywagacje :-)

W gwoli wyjasnienia, poniewaz zaistnialo kilka watkow niezgodnych z prawda. Nasyp, ktory widac to jest i byc moze pozostalosc po budowie drogi ale jego polowa juz nie lezy na mojej dzialce i jest elementem stacji paliw dzialak obok i nie ma on jakiegokolwiek zwiazku z moja sprawa ;-) Dzialla jest dzierzawiona przeze mnie od instutucji, ktora maja w wieczystym wladaniu od Gminy. Nie wazne jest czy ten kawalek drogi bedacy na mojej dzialce jest moj jako dzierzawcy czy miasta. Wazne jest dla mnie, czy w takiej sytuacji jak opisana w poprzednich postach skladalibyscie pismo o anulowanie obowiazku placenia za zajecie pasa ruchu czy lepiej dac sobie z tym spokoj ?


jeżeli chodzi tobie o płacenie za zajęcie pasa drogowego to zapłac i nie marudz bo szkoda dyskusji co więcej skoro to nie twoja działka to i tak zapłacisz bez względu na to co zostanie tu napisane po prostu masz słabą motywację :D
mamoń
Gość
 

Następna

Posty: 12 • Strona 1 z 21, 2

Wróć do Prawo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron

Sklep edroga.pl - poleca książkę

Infrastruktura wodno-ściekowa w planowaniu miast

Infrastruktura wodno-ściekowa w planowaniu miast

Praktyczny poradnik poświęcony zasadom opracowywania i prezentowania problematyki technicznej infrastruktury wodno-ściekowej w planach zagospodarowania przestrzennego miast.