Inżynieria ruchu

Najtańsze bezpieczeństwoCoraz więcej mówimy o bezpieczeństwie, a na drogach jest wręcz niebezpieczniej. Jakie trzy podstawowe zmiany należałoby wprowadzić, aby niemal z dnia na dzień było mniej wypadków lub kolizji. Co trzeba zrobić, aby odczuć natychmiastową poprawę? Rozmowa z Andrzejem Grzegorczykiem, sekretarzem Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

- Czy poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego jest  w ogóle możliwa?

- Jest. Unia Europejska przyjmując nowe państwa w 2004 roku stwierdziła, że poziom bezpieczeństwa na drogach w tych krajach odbiega od poziomu w pozostałych państwach członkowskich.

Jazda bez trzymanki– Ja nigdy nie wiem, czy jadę drogą z pierwszeństwem przejazdu czy na podporządkowanej – przyznaje Jan R.
– To jak ty jeździsz? Skąd wiesz, czy jechać czy się zatrzymać – pytam zdumiona.
– Jak dojeżdżam do skrzyżowania i ktoś jedzie zdecydowanie, to go przepuszczam. A jak jedzie wolno albo się zatrzymuje, to wtedy ja jadę – odpowiada z uśmiechem kierowca, który ma prawo jazdy od ponad dwudziestu lat.

Nie tylko Jan R. nie czyta znaków drogowych. Kierowcy często jeżdżą na pamięć po dobrze sobie znanych trasach. Każda zmiana organizacji ruchu albo oznakowania to dla nich spore wyzwanie. Dla policji też…

Szacunek dla życiaJak tragiczne są skutki wypadków, wynikające z przeszkód na poboczu drogi? O tym w rozmowie z dr inż. Janem Unarskim, kierownikiem Zakładu Badania Wypadków Drogowych w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

- Jakie są Pana obserwacje: czy faktycznie największe tragedie rozgrywają się nie na środku jezdni, ale na jej poboczu?

- Gdy zagęszcza się ruch drogowy, wtedy mamy najczęściej do czynienia z dużą ilością wypadków – czołowych zderzeń. Gdy ruch drogowy jest rzadki, albo nie ma nikogo na jezdni, wtedy kierowcy są „zachęcani” do szybkiej jazdy, a więc nie zderzają się z kimś z naprzeciwka, lecz wypadają z drogi i zderzają się z obiektem przydrożnym.

Bierne bezpieczeństwo... czyli okiem laika- Jak myślisz, które urządzenia na poboczu są bezpieczne dla kierowcy?
- Znak 100 km na godzinę… Wtedy dopiero czuję komfort jazdy, mogę bezpiecznie wcisnąć gaz nie myśląc o mandatach – odpowiada rozbawiony Jurek.

Tak z pewnością myśli wielu kierowców. Trudno wymagać od nich znajomości nowoczesnych rozwiązań technicznych. Dla przeciętnego kierowcy słupek jest słupkiem i niczym więcej. Dla inwestora czy projektanta jakakolwiek konstrukcja umieszczona na poboczu drogi powinna być bardzo istotna. Oni powinni traktować kierowców jak nieporadne dzieci, które dostały do ręki zabawkę mogącą zagrozić im i wszystkim innym użytkownikom drogi. Stąd tak istotny jest dobór właściwych materiałów. Słupki Prolife montowane przy drogach ekspresowych czy autostradach stały się wręcz normą w krajach, gdzie bezpieczeństwo ruchu drogowego stało się priorytetem, także w polityce rządowej. Zapewniające bezpieczeństwo jednym użytkownikom drogi mogą stanowić poważne zagrożenie dla innych.

Trwałe i kompleksowe brdKoncepcja poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska dla drogi krajowej nr 94 na odcinku od granicy m. Olkusz do m. Jerzmanowice została wykonana na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Oddział w Krakowie.
Opracowanie wykonano na podstawie Koncepcji Wspomagania Zarządzania Drogami (KWZD), tworzonej przez BEiPBK „EKKOM” oraz Royal Haskoning z Holandii (audytor rozwiązań brd). Celem KWZD jest stworzenie standardów i typowych rozwiązań w zakresie projektowania i wykonawstwa infrastruktury drogowej.

Holenderska praktyka projektowaHolandia posiada bogate doświadczenia związane z wytycznymi projektowania dróg. Pierwsze wytyczne pochodzą z lat sześćdziesiątych. Rozwój społeczny oraz odnawiane z biegiem lat poglądy na projektowanie przyczyniły się do wielokrotnego poddawania zmianom oraz aktualizacjom kolejnych wersji wytycznych. Sieć drogowa w Holandii również była każdorazowo dopasowywana do obowiązujących wytycznych, co prowadziło do wzrastającej jednolitości dróg oraz zmniejszania się liczby wypadków drogowych i ofiar ruchu drogowego. Każdorazowo przy wdrażaniu i realizacji wytycznych współpracują różne poziomy władz.