| Spis treści |
|---|
| Bełchatowski program rowerowy |
| Zamiana czterech na dwa... |
Jak zmienić sytuację miasta, w którym dominują korki, brakuje miejsc parkingowych, a liczba samochodów ciągle wzrasta? Zadanie nie łatwe biorąc pod uwagę posiadane środki finansowe, których jak w większości miast w kraju z reguły brakuje. Władze Bełchatowa postawiły na rower!
Bełchatów jest miastem, w którym zarejestrowanych jest blisko 20 tys. pojazdów, co w przeliczeniu na liczbę mieszkańców (67 tys.) stawia je w „niechlubnej” czołówce najbardziej zatłoczonych miast w kraju. Niemal każda rodzina w mieście ma własny samochód. Tymczasem układ drogowy w ścisłym centrum pochodzi z przełomu lat 60. i 70. ubiegłego stulecia, tj. z okresu, kiedy rozpoczynano budowę Kopalni Węgla Brunatnego oraz Elektrowni Bełchatów - najpotężniejszych zakładów tej branży w Polsce. Od tamtej pory w szybkim tempie w mieście przybywało mieszkańców, nowych bloków i domów. Zaś znacznie wolniej nowych dróg.
W wydatkach przeznaczanych na inwestycje drogowe pozycja dotycząca budowy infrastruktury rowerowej nie pojawiała się w ogóle lub w minimalnej części. Sygnały ze strony mieszkańców mówiące o ryzyku poruszania się rowerem po terenie Bełchatowa oraz statystyki policyjne potwierdzające te sygnały przyczyniły się do rozpoczęcia budowy dróg rowerowych oraz ciągów pieszo–rowerowych. Warto pamiętać, że problem związany z brakiem przestrzeni przeznaczonej dla rowerzystów to również brak możliwości swobodnego poruszania się przez osoby niepełnosprawne.
Charakterystyka układu drogowego miasta
Rozkład „źródeł i celów podróży" powoduje, że przy wykorzystaniu istniejącego układu komunikacyjnego powstaje szereg „wąskich gardeł”. Początkiem zmian nieprawidłowego dla skali miasta rozkładu ruchu była budowa małej obwodnicy miejskiej w oparciu o plan miejscowy z roku 1991. Przy założeniu, że zrealizowana byłaby obwodnica zewnętrzna, odciążająca miasto od ruchu o charakterze krajowym, taki układ dróg zbiorczych spełniałby swoje zadanie. W trakcie reformy administracyjnej w 1998 roku nastąpiły poważne zmiany w strukturze zarządu pasami drogowymi. Zmiany te zbiegły się w czasie z korektą przebiegu trasy tranzytowej o charakterze krajowym. Pierwotnie ciąg drogi krajowej Wrocław-Warszawa przebiegał ulicami: Lipową, 9 Maja, Kościuszki, Piłsudskiego. W tej chwili tranzyt przebiega ulicami: Lipową, Al. Włókniarzy, Sienkiewicza, Piłsudskiego. Niewątpliwie ta zmiana zmniejszyła uciążliwości w stosunku do poprzedniej wersji tranzytu, jednak północna część małej obwodnicy nie jest praktycznie użyteczna dla obsługi wewnętrznej. Należy stwierdzić, że taki układ „spręża" ruch samochodowy w centrum.
W centrum miasta utrudnione jest poruszanie się rowerzystów, a jest to wynikiem braku dróg rowerowych. Brak dróg rowerowych w ścisłym centrum miasta spowodowany jest z kolei ograniczeniami przestrzeni, która mogłaby być przeznaczony na takie inwestycje.
Rower to szansa
Pojazd określany przez ekologów mianem „najgenialniejszego pojazdu w historii ludzkości” posiada szereg oczywistych, choć przez wielu niedocenianych zalet. Rower to pojazd, który nie zanieczyszcza środowiska, nie hałasuje, zajmuje niewiele przestrzeni i wymaga bardzo skromnej - w porównaniu z samochodem - infrastruktury. Jest pojazdem w pełni „demokratycznym”, ponieważ umożliwia niezależną mobilność także dzieciom oraz osobom starszym, nie posiadającym uprawnień do poruszania się samochodami. Rower to również istotny środek transportu z punktu widzenia efektywnego zarządzania miastem. Rower jest alternatywą dla samochodu i znaczącym uzupełnieniem luki, jaka powstaje pomiędzy komunikacją zbiorową a transportem indywidualnym. Rower to szansa, którą w Bełchatowie zaczyna się odkrywać.
Choć formalnie nie wprowadzono tzw. „audytu rowerowego”, to począwszy od 2003 roku niemal każda inwestycja drogowa prowadzona na terenie Bełchatowa musi uwzględniać rozwiązania służące rowerzystom lub wpływać w sposób bezpośredni na stworzenie dobrych warunków dla ich bezpiecznego poruszania się, np. poprzez uspokajanie ruchu.
Realizowane inwestycje oraz remonty mają stworzyć nie efektowną infrastrukturę „prorowerową” służącą wypełnieniu statystyk, lecz efektywne rozwiązania służące zrealizowaniu określonych celów. Podjęte wyzwanie ma doprowadzić do sytuacji, w której dzięki zastosowanym rozwiązaniom niemal 100 procent źródeł i celów podróży objęte zostanie systemem rowerowym. W praktyce oznaczać to ma możliwość dotarcia rowerem do większości budynków mieszkalnych, szkół, zakładów pracy, urzędów, ośrodków kultury, centrów handlowych, ośrodków sportowych i wypoczynkowych, parków i kościołów w mieście, bez konieczności poruszania się w szybkim i dużym ruchu samochodowym, a więc powyżej 30 km/h, tj. przy prędkości, przy której w ruchu ulicznym rowerzysta czuje zagrożenie ze strony poruszających się samochodów.
Zgodnie z najlepszymi dostępnymi standardami zaczyna w Bełchatowie powstawać infrastruktura rowerowa spełniająca warunki: spójności, bezpośredniości, atrakcyjności, bezpieczeństwa i wygody użytkowników. Wstępem do realizacji spójnego i czytelnego systemu rowerowego na terenie
Bełchatowa musiała być dokładna analiza potrzeb i możliwości. Podjęto więc następujące działania:
a) dokonano szacunkowego pomiaru natężenia ruchu rowerowego w mieście;
b) poddano obserwacji miejsca, gdzie występują największe potoki ruchu rowerzystów;
c) dokonano analizy tzw. wąskich gardeł - miejsc, gdzie istniejąca zabudowa lub warunki terenowe uniemożliwiają tworzenie infrastruktury rowerowej;
d) rozpoczęto konsultacje społeczne ze środowiskiem rowerzystów - konieczne dla przeprowadzenia szczegółowej analizy potrzeb;
e) przeprowadzono swego rodzaju „inwentaryzację” posiadanych elementów infrastruktury drogowej, która w łatwy i stosunkowo niedrogi sposób mogłaby zostać zaadoptowana dla potrzeb rowerzystów;
f) opracowano koncepcję lokalizacji wydzielonych dróg rowerowych, ciągów pieszo-rowerowych oraz stref uspokojonego ruchu - tzw. „tempo 30”.
Warto pamiętać, że nie wszędzie konieczna jest budowa nowych dróg rowerowych. Często uspokojenie ruchu poprzez montaż odpowiednich urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego (azyle, progi zwalniające, esowanie osi jezdni) i wymuszenie tym samym ograniczenia prędkości poruszających się samochodów, np. do 30 km/h, sprawi, że rowerzyści poczują się na drodze bezpiecznie i na równi z pozostałymi uczestnikami ruchu będą mogli korzystać z istniejącego układu drogowego.








