01Octavia sprzedaje się świetnie, po części dlatego, że występuje w licznych odmianach wyposażeniowych. Jest wśród nich uterenowione kombi o nazwie Scout, które próbuje pukać do drzwi z napisem SUV.

 

Wygląd zewnętrzny “podkręcono” poprzez dodanie charakterystycznych detali, dzięki którym samochód prezentuje się bardziej masywnie. Inne zderzaki, nadkola, dodatkowe metalowe osłony newralgicznych fragmentów podwozia i silnika, a także 17-calowe obręcze kół, wreszcie prześwit zwiększony o 4 cm – to wszystko elementy odróżniające Scouta od pozostałych wersji Octavii.

Po otwarciu drzwi widzimy specjalne nakładki na progi oraz mocniej wyprofilowane fotele. Jednak poza tym, siedząc z przodu i nie spoglądając za siebie, nie sposób odgadnąć, w której wersji nadwoziowej się znajdujemy. Generalnie, wnętrze nie uwodzi stylizacją, chociaż w zamian jest bardzo konkretne i poukładane. Deskę rozdzielczą wykonano z materiałów, których nie sposób nazwać złymi. To kombinacja tworzyw bardzo miękkich, średnio miękkich i zdecydowanie twardych, ale w każdym przypadku zauważalnie wysokiej jakości. Trudną do wytłumaczenia niekonsekwencję widać jedynie na przykładzie plastików, wykorzystanych do wykończenia wewnętrznej strony drzwi. Ich górna część (tuż przy krawędzi szyby) w przednich jest miękka, natomiast w tylnych twarda jak kamień. Fotele zapewniają wysoki komfort, a przestrzeni w każdym kierunku jest pod dostatkiem. Z tyłu miejsca jest również sporo, tak dla pasażerów, jak i bagażu (605 litrów).

0203040506070809

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Octavia Scout dostępna jest tylko z dwoma silnikami – benzynowym 1.8 TSI o mocy 180 KM i wysokoprężnym 2.0 TDI o mocy 184 KM (w obu przypadkach dwusprzęgłowy „automat” DSG oferowany jest seryjnie, bez dopłaty). Trzeba przyznać, że tu akurat Skoda się nie popisała, bo wybór jest skromny. Do kompletu przydałoby się również coś niekoniecznie aż tak mocnego, chociażby dieslowski wariant 1.6 TDI i benzynowe 150-konne TSI znane z pozostałych wersji Octavii.

Oczywiście nie ma najmniejszych problemów z napędzaniem Scouta, nawet obciążonego kompletem pasażerów i bagażem. Silnik pracuje kulturalnie, a średnie zużycie oleju napędowego w teście wyniosło 7,1 l/100 km. Spokojne podróżowanie poza miastem gwarantuje spalanie na poziomie 6,2 l/100 km, ale już jazda tylko i wyłącznie w korkach kosztuje równowartość 8,2 l paliwa.

Sześciostopniowa, dwusprzęgłowa skrzynia DSG to kolejny mocny punkt Scouta. Jest inteligentna, a do tego pracuje szybko i płynnie. W trybie “D” dąży do tego, aby znaleźć się jak najszybciej na jak najwyższym przełożeniu, więc do jazdy dynamicznej lepszym wyborem będzie tryb “S”, który dłużej pozostaje na danym biegu po odpuszczeniu gazu, wkręca silnik na wyższe obroty i bardziej ochoczo odpowiada na kickdown. Ogólnie – bez zarzutu.

101112131415

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Scout ma spory (18-centymetrowy) prześwit, co pozwala mu bez obaw nie tylko wdrapywać się na krawężniki w mieście, ale także bardzo sprawnie przemieszczać się po drogach, na których zwykła “osobówka” skapitulowałaby w mgnieniu oka. Cicho pracujący układ jezdny zbudowano w oparciu o kolumny MacPhersona z przodu oraz układ wahaczy z tyłu.

Zestrojenie elementów resorujących jest sprężyste i zapewnia wysoki komfort resorowania. Z kolei właściwe utrzymywanie zadanego toru jazdy nie tylko przy wysokich prędkościach, ale również przy bardziej gwałtownych manewrach, to zasługa szybko reagującego sprzęgła Haldex piątej generacji, błyskawicznie dołączającego napęd tylnych kół.

161718192021

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ponieważ oferowany jest tylko jeden poziom wyposażenia, nie ma podziału na zwyczajowo przyjęte warianty Active, Ambition, Style itd. Za 129 900 zł otrzymujemy samochód wyposażony w 184-konnego diesla, „automat”, napęd 4x4, komplet poduszek powietrznych oraz elektronikę pomagającą zachować poprawną trakcję i utrzymać właściwy tor jazdy, dwustrefową klimatyzację z funkcją chłodzenia schowków, instalację radiową z 8 głośnikami, komputer pokładowy, skórzaną kierownicę, relingi dachowe, 17-calowowe aluminiowe felgi i pedały oraz radioodtwarzacz z 6.5-calowym ekranem dotykowym. Teoretycznie mamy więc tu wszystko co potrzeba, jednak jeśli nas na to stać, to możemy mieć więcej.

Dokupić można np. elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika (1500 zł), kamerę cofania (1550 zł) wraz z asystentem parkowania (2500 zł), 12-głośnikowy zestaw audio Sound System Canton z cyfrowym equalizerem (2000 zł), system nawigacji satelitarnej (3200 zł), tylne szyby o wyższym stopniu przyciemnienia (700 zł), elektrycznie sterowany fotel kierowcy z pamięcią ustawień (2200 zł) czy wreszcie reflektory LED-owe z funkcją adaptacji (3600 zł). A to dopiero początek, bo lista dostępnych opcji jest długa, znajduje się na niej m.in. aktywny tempomat z radarem, skórzana tapicerka czy bezkluczykowy system obsługi. Dzięki temu możliwe jest skonfigurowanie samochodu precyzyjnie dostosowanego do oczekiwań klienta. Tanio oczywiście nie będzie, ale wybór jest i za to Skoda zbiera punkty. Chociaż Scout jest jedynie uterenowionym kombi z napędem 4×4, to do SUV-a brakuje mu niewiele. Bez dwóch zdań jest to jedna z najbardziej udanych wersji Octavii.

Tekst i zdjęcia: Jakub Sandecki

Dodaj komentarz
Komentarze do artykułów może dodać każdy użytkownik Internetu. Administrator portalu nie opublikuje jednak komentarzy łamiących prawo oraz niemerytorycznych, tj. nieodnoszących się bezpośrednio do treści zawartych w artykule. Nie będą również publikowane komentarze godzące w dobre imię osób czy podmiotów, rasistowskie, wyznaniowe czy uwłaczające grupom etnicznym, oraz zawierają treści nieetyczne albo niemoralne, pornograficzne oraz wulgarne. Z komentarzy zostaną usunięte: reklamy towarów, usług, komercyjnych serwisów internetowych, a także linki do stron konkurencyjnych.