edroga.pl - portal drogowy

Środa
23 Maj
2012
Wielkość czcionki
  • Powiększ czcionkę
  • Standardowa wielkość czcionki
  • Zmniejsz czcionkę
Ochrona środowiska Projektowanie Projektowanie podczyszczalni deszczowych

Projektowanie podczyszczalni deszczowych

Email Drukuj
Spis treści
Projektowanie podczyszczalni deszczowych
Działalność producentów...
Efekty środowiskowe...

Projektowanie podczyszczalni deszczowychZasadność stosowania w zlewniach drogowych podczyszczalni deszczowych z „separatorami z bypassem” oraz „osadnikami zintegrowanymi” w świetle uwarunkowań technicznych i formalnoprawnych oraz praktyki projektowej

Wiele nieporozumień interpretacyjnych wynika z rozbieżnych celów regulacji obowiązujących producentów urządzeń separacyjnych (np. normy PN-EN 858-1:2005 i PN-EN 858-2:2005) i regulacji oraz zasad sztuki inżynierskiej dotyczących projektowania obiektów podczyszczających wody deszczowe. Szczególnie ujawniają się one w przypadku przelewów nadmiarowych często nazywanych „bypassami”.

Konsekwencją tych nieporozumień jest dość powszechne stosowanie rozwiązań, które same w sobie są całkowicie zgodne z prawem i posiadają wszelkie wymagane certyfikaty i dopuszczenia, jednak w warunkach konkretnych zlewni (np. w zlewniach drogowych) mogą nie spełniać swoich funkcji ochronnych. Zdarzają się więc wadliwe aplikacje z punktu widzenia wiedzy technologicznej oraz praktyki eksploatacyjnej. Inną kwestią wartą rozważenia są badania wymagane do otrzymania aprobaty technicznej dla urządzeń fabrycznie wyposażonych w „bypassy”. W świetle praktyki istotnym również staje się postulat, by obiekty podczyszczalni deszczowych z indywidualnie projektowanymi przelewami były w toku postępowania wodnoprawnego poddawane analizie hydraulicznej.

Uwarunkowania formalno-prawne

Standardy emisji zanieczyszczeń zawartych w ściekach opadowych odprowadzanych z dróg krajowych, wojewódzkich oraz powiatowych klasy G, parkingów o powierzchni powyżej 0,1 ha oraz obiektów dystrybucji paliw, określa §19 rozporządzenia Ministra Środowiska z 24 lipca 2006 r. [3]. Zgodnie z tym rozporządzeniem, zawartość zawiesiny ogólnej w ściekach odprowadzanych do środowiska nie może być większa niż 100 mg/l, a węglowodorów ropopochodnych – 15 mg/l.

Podane wartości odnoszą się do tej ilości ścieków opadowych, jaka powstaje z opadu o natężeniu co najmniej 15 l/s spływającego z 1 ha odwadnianej powierzchni szczelnej dróg, parkingów i terenów przemysłowych. W przypadku spływów z terenów magazynowania i dystrybucji paliw - wymienione wyżej graniczne wartości parametrów zanieczyszczeń - obowiązują dla ścieków opadowych powstających z opadu o częstości występowania raz w roku (C=1) i czasie trwania 15 minut, lecz w ilości nie mniejszej niż ilość ścieków odprowadzana z 1 ha powierzchni szczelnej z opadów o natężeniu 77 l/s.
Odpływ wód opadowych i roztopowych w ilości przekraczającej powyższe wartości może być wprowadzany do odbiornika bez oczyszczania, a urządzenie oczyszczające powinno być zabezpieczone przed dopływem wód o natężeniu większym niż jego przepustowość nominalna.

Pierwsze zapisy pozwalające wydzieloną część spływów opadowych, kwalifikowanych jako wody zanieczyszczone (cały czas istnieją naszym w prawodawstwie wody opadowe, które są „umownie czyste”), odprowadzać do odbiorników z pominięciem jakichkolwiek urządzeń podczyszczających, pojawiły się w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 29 listopada 2002 r. [4].

Na podstawie publikacji w prasie fachowej oraz wystąpień konferencyjnych można przypuszczać, że intencją ustawodawcy było unikanie nadmiernego i nieefektywnego z punktu widzenia ochrony środowiska wodnego inwestowania w podczyszczanie przepływów deszczowych pochodzących z deszczy nawalnych, stosunkowo rzadko występujących i – jak zapewniają środowiska naukowe – sumarycznie wnoszących do odbiorników znacznie mniejszy ładunek zanieczyszczeń niż przepływy „przeciętne”. Po przeszło dziesięciu latach doświadczeń w funkcjonowaniu historycznego rozporządzenia z 11 listopada 1991 r. (nakazującego podczyszczanie wód opadowych ze wskazanych zlewni i powierzchni, uznając je za zanieczyszczone) nie normującego  wielkości przepływów opadowych, które miały być podczyszczane, ustawodawca uznał powyższe argumenty i zezwolił na odprowadzanie do środowiska części wód opadowych umownie określanych jako „brudne”. Przed urządzeniami podczyszczającymi ustawodawca zezwolił na zastosowanie urządzeń przelewowych rozdzielających strugi na „przepływy nominalne” wymagające podczyszczania i kierowane do stosownych urządzeń podczyszczających oraz „nadmiarowe” (ponad nominalne), których podczyszczanie nie jest obowiązkowe.

Zapisy w przytoczonym rozporządzeniu stały się podstawą do produkcji i stosowania urządzeń podczyszczających wody deszczowe z tzw. bypassami wewnętrznymi lub zewnętrznymi, stanowiącymi element urządzenia. Skorzystali z nich w szczególności producenci urządzeń o wysokiej sprawności usuwania zanieczyszczeń olejowych, a wymagających przez to stosowania odpowiednio dużych urządzeń, które przy kierowaniu do nich całej strugi przepływu stawały się bardzo drogie.



 

Od redakcji

 

Drogi a zrównoważony rozwój miast

Ulice powinny nie tylko umożliwiać płynny ruch samochodowy, ale także być przestrzeni...

Tematy z forum

 

Istota problemu D-44

Stowarzyszenie Klub Inżynierii Ruchu w toku konsultacji społecznych w sprawie projektów...

Zdaniem drogowców

 

Strefy ograniczonej emisji komunikacyjnej

Za wprowadzenia stref ograniczonej emisji komunikacyjnej jako odrębnego instrumentu prawn...

Drogowy blog

 

e-Systemy w transporcie

Gdy mówimy o unowocześnieniu i przebudowie polskiej sieci drogowej to mamy na myśli ró...

Ze świata

 

Odchudzanie dróg

Określeniem „odchudzanie dróg” posłużono się po raz pierwszy w 1996 roku w Stanac...

Kontakt

Napisz do Nas:

redakcja@edroga.pl

Newsletter

Sonda

Czy Piłkarska Reprezentacja Polski na EURO 2012: