Przetarg na budowę autostrady A4 z Brzeska do Wierzchosławic nie odbył się bez protestów. Sprzeciw wobec wyników przetargu wniosły Dragados SA oraz konsorcjum z POLDiM SA, które złożyły drugą i trzecią pod względem najniższej ceny ofertę.
Według komisji najkorzystniejszą ofertę na budowę tej 20-kilometrowej trasy (w wysokości ponad 622,5 mln zł) złożyło konsorcjum firm: NDI SA z Warszawy oraz SB Granit SA-Skopje.
Od momentu złożenia protestu komisja ma 10 dni na jego rozpatrzenie i uznanie lub odrzucenie. Jeśli skarga zostanie odrzucona, protestujący mają 10 dni na złożenie odwołania do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych (UZP). Prezes powinien w ciągu miesiąca zwołać posiedzenie Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Jeśli KIO podtrzyma stanowisko komisji przetargowej, wyniki przetargu zostaną przesłane do Prezesa UZP w celu poddania kontroli uprzedniej. Teoretycznie w ciągu miesiąca kontrola powinna zostać zakończona i wówczas można podpisać umowę z wykonawcą. W najbardziej sprzyjających okolicznościach nie nastąpi to jednak wcześniej niż w lutym.
Do wyników przetargów na pozostałe odcinki (Szarów-Brzesko i Wierzchosławice-Krzyż) nie zostały zgłoszone żadne protesty. Umowa na pierwszy z nich - z firmą Polimex-Mostostal SA - powinna zostać podpisana pod koniec grudnia, natomiast na drugi - z firmą Dragados SA - w połowie stycznia.
Źródło: GDDKiA/ Oddział Kraków
| « poprzednia | następna » |
|---|








