Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa wysłała list do przewodniczącego Komisji Europejskiej w sprawie wyboru wykonawcy na dwóch odcinkach autostrady A2.
Wspomniany odcinek A2 między Łodzią i Warszawą o długości 91 km podzielono na 5 części. Na wykonawcę dwóch z nich wybrano konsorcjum państwowych przedsiębiorstw chińskich China Overseas Engineering Group. Wartość kontraktu to 1,3 mld zł, co stanowi 48% środków przeznaczonych na sfinansowanie tego odcinka autostrady przez inwestora. Ponadto kwota ta jest niższa o ponad 23% od następnej najtańszej oferty.
OIGD twierdzi, że oferta konsorcjum zawierała rażąco niską cenę, przez co łamie zasady uczciwej konkurencji. Prawdopodobnie oferent z góry założył poniesienie strat podczas realizacji tej inwestycji. Co więcej Izba obawia się, że przewidywane straty przy realizacji tego kontraktu będą pokryte przez chiński rząd. Dlatego zwróciła się do KE z prośbą o zainteresowanie się problemem interwencjonizmu państwowego w działaniach chińskich przedsiębiorstw.
OIGD podkreśliła w liście, że przedsiębiorstwa państwowe spoza UE korzystające z funduszy państwowych nie mogą uczciwie konkurować z prywatnymi firmami na wspólnym rynku UE. Ponadto odział zagranicznego przedsiębiorcy działa w ramach podmiotu zagranicznego i nie musi respektować przepisów zawartych w polskim prawie pracy, np. dotyczących minimalnych stawek wynagradzania pracowników. Dodała również, że środki przeznaczone na realizację inwestycji pochodzą min. z kredytów europejskich instytucji finansowych, gdzie głównymi beneficjentami tych środków powinny być organizacje i firmy z Unii Europejskiej.
Źródło: Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa
| « poprzednia | następna » |
|---|









polsko - chińskim forum gospodarczym, tylko przyklasnąć inicjatywie totalnego oddania gospodarki Chinolom, za moment kraj zaorać i zrobić skansen przyrodniczo- kraobrazowy jak każe Natura 2000 i rozwinąc trochę folkloru wspaniała atrakcja turystyczna to nasza perspektywa w tej wizji Rządu. Jeżeli nie bedziemy chronić swoich miejsc prozcy to sie to ziśći w najblizszym czasie. A komisja unijna umywa ręce - najwyższy więc czas atworzyć w ramach nie klocących się z UE systemu ochrony własnefgo rynku. W Kazachstanie na wieść zamierzonej współpracy z Chinami doszlo do protestów przedsiebiorców i robotników, ale tam widocznie klasa robotnicza jest bardziej uświadomiona. Przed kilku laty usiłowanio już zrobić samorządowe polsko - chinskie sympozjum poswięcone drogownictwu - to był sygnał, dziś konkretna realizacja. Quo vadis RP?