Różne stowarzyszenia składają zastrzeżenia do dokumentacji budowy 90-kilometrowego odcinka autostrady A2 z Łodzi do Warszawy. Trasa ma być gotowa tuż przed Euro 2012. Termin ten jest jednak niepewny.
Kilka tygodni temu sąd administracyjny uznał jeden z zarzutów wobec uzgodnienia ministra środowiska z 2008 roku. W uzasadnieniu wyroku mowa o tym, że w tzw. raporcie oddziaływania na środowisko zbyt ogólnie napisano o potrzebie uszczelnienia zbiorników retencyjnych dla wody spływającej z jezdni.
Co to oznacza dla budowy autostrady? - Na razie nic się nie zmienia. Inwestycja jest prowadzona bez przeszkód. Do końca lutego potrwa wycinka drzew. W marcu planujemy wyburzanie wiaduktów sprzed 30 lat, które zbudowano m.in. w rejonie Baranowa i Bolimowa. Firmy przygotowują projekty budowlane autostrady - wylicza Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA.
GDDKiA twierdzi, że wyrok nie jest prawomocny i zastanawia się nad złożeniem skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sąd administracyjny ma się jeszcze zająć protestem w sprawie poprawionej decyzji środowiskowej. Tym razem organizacje, m.in. stowarzyszenie Ekologiczny Ursynów, twierdzą, że urzędnicy nie przeanalizowali różnych wariantów przebiegu autostrady. Jeżeli sąd choć w części przyzna rację skarżącym, autostradzie będzie groziło przynajmniej kilkumiesięczne opóźnienie.
Źródło: Drogi na Euro
Napisane przez Gość , February 11, 2010
| « poprzednia | następna » |
|---|








