Obok nowego stadionu będzie biegła obwodnica Wrocławia, wzdłuż której GDDKiA zaplanowała budowę betonowych ekranów akustycznych.
Władze miasta zwróciły się do drogowców o zmianę projektu, aby zamiast betonowych postawić przezroczyste ekrany. Obie strony zgodziły się, że takie rozwiązanie będzie korzystniejsze. Jednak przezroczyste ekrany są dużo droższe i nie ma chętnych na ich sfinansowanie.
- My nie możemy zapłacić tej różnicy, bo nie mamy do tego podstaw prawnych - wyjaśnia Lidia Markowska, zastępca dyrektora ds. realizacji inwestycji w dolnośląskiej GDDKiA. - Zaprojektowaliśmy ekrany betonowe, bo są tańsze i skuteczniejsze. To było przed decyzją o organizacji Euro 2012 we Wrocławiu.
Budowa obwodnicy już się rozpoczęła. GDDKiA musiałaby więc zakwalifikować wykonanie ekranów przezroczystych jako tzw. prace dodatkowe, bo nie było ich wcześniej w kontrakcie. Aby jednak uznać prace za dodatkowe muszą być spełnione trzy warunki. Zgodnie z prawem zamówień publicznych takie prace muszą być niezbędne z punktu widzenia dalszego prowadzenia budowy, muszą być korzystne dla zamawiającego i niemożliwe do przewidzenia wcześniej.
- W przypadku ekranów warunki te nie zostały spełnione - mówi Joanna Wąsiel, rzecznik dolnośląskiej GDDKiA. - Jedynym rozwiązaniem będzie współfinansowanie tych ekranów przez miasto.
Władze miasta twierdzą, że też nie mogą sfinansować droższych ekranów. - To absurd, żebyśmy dopłacali do inwestycji, z którą nie mamy nic wspólnego, bo w całości prowadzi ją Generalna Dyrekcja - mówi Paweł Czuma, szef biura prasowego w magistracie. - Jak mielibyśmy uzasadnić taki wydatek kontrolerom NIK lub prokuraturze? Dalej będziemy prowadzić rozmowy z GDDKiA i nie zostawimy tej sprawy, dopóki ekrany nie zostaną wymienione, bo to oczywiste, że muszą być przezroczyste.
Źródło: Drogi na Euro
| « poprzednia | następna » |
|---|








