Czerwcowy, długi weekend był tragiczniejszy na drogach od zeszłorocznego. Podczas pięciu dni weekendu (10-14 czerwca br.) w całym kraju doszło do 612 wypadków drogowych. Zginęło 65 osób, a 801 zostało rannych. W ten weekend padł też niechlubny rekord w liczbie kierujących po alkoholu – aż 2683, w tym aż 582 pijanych kierowców policja zatrzymała w niedzielę, w dzień powrotów z odpoczynku.
Ten weekend rozpoczął się źle. Już w środę (10 czerwca) doszło do 169 wypadków. Podczas powrotów było ich dużo mniej, mimo to były tragiczniejsze w skutkach – zginęło 12 osób, a 153 zostały ranne.
Do najtragiczniejszego wypadku tego weekendu zaliczyć można śmierć 5 młodych mężczyzn (16-21 lat), którzy koło Słupska rozbili się na przydrożnym drzewie. Śmierć na drogach spotkała też kilku motocyklistów.
Jak podaje policja, przyczynami wypadków, do jakich doszło w kraju są przede wszystkim: nadmierna prędkość, brawurowa jazda, nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego (wyprzedzanie „na trzeciego”). Alkohol stanowi dodatkowy czynnik zwiększający ryzyko zdarzeń drogowych. Przykładem jest chociażby sytuacja z Inowrocławia. Dopiero strzał ostrzegawczy zmusił kierowcę do zatrzymania auta. Okazało się, że zarówno on jak i jego dwóch kolegów, pasażerów auta, nie byli trzeźwi. 18-letni kierowca miał prawie promil alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut jazdy samochodem po pijanemu oraz spowodowania bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia. Grozi za to kara do 8 lat więzienia.
Niestety, w porównaniu do ubiegłego roku policjanci odnotowali o 55 wypadków drogowych więcej. Na drogach zginęło 12 osób więcej niż w analogicznym 2008 r. Było również o 54 więcej osób, które odniosły obrażenia. Policja podkreśla, że zatrważającą statystykę zafundowali nam nietrzeźwi kierujący. Tych zatrzymano o 578 więcej niż w ubiegłoroczny weekend „Bożego Ciała”.
Źródło: www.policja.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|








