Stan wałów przeciwpowodziowych oraz poziom wody na Brdzie i Wiśle jest stale kontrolowany. Pomimo wprowadzenia stanu pogotowia powodziowego w całym województwie kujawsko-pomorskim, Bydgoszczy nie zagraża fala nadciągająca z południa kraju.
- Przerwanie wałów lub przelanie się wody ponad nimi nie zagraża miastu. W kulminacyjnym punkcie napływu fali powodziowej wały na terenie miasta będą posiadały jeszcze metr rezerwy - tłumaczył Adam Ferek, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego.
W Bydgoszczy podjęto działania wyprzedzające nadejście fali powodziowej. - Każdego roku wydajemy 160 tys. zł na bieżącą naprawę wałów przeciwpowodziowych - dodał dyrektor Ferek. Miejskie służby utrzymują również kontakt z zarządcami tamy we Włocławku oraz zbiornika w Koronowie.
Z kolei w Toruniu gwałtowny wzrost poziomu wody w Wiśle, spowodowany przejściem fali powodziowej, przewidywany jest w nocy z 21 na 22 maja. Woda w Toruniu może osiągnąć wtedy stan 830 cm. IMGW poinformowało, że już od dziaś (21 maja) obserwowany będzie gwałtowny wzrost poziomu wody w Wiśle, spowodowany przejściem fali wezbrania powodziowego.
W związku z zagrożeniem powodziowym i przewidywanymi poważnymi utrudnieniami komunikacyjnymi w najbliższych dniach, prezydent Torunia Michał Zaleski apeluje do mieszkańców Torunia o korzystanie z transportu publicznego zamiast indywidualnego, w celu zmniejszenia natężenia ruchu samochodowego. Szczególne utrudnienia w komunikacji będą dotyczyły połączeń pomiędzy lewo- i prawobrzeżną częścią Torunia.
Źródło: Urząd Miasta Bydgoszczy/ Urząd Miasta Torunia
| « poprzednia | następna » |
|---|








