edroga.pl - portal drogowy

Piątek
25 Maj
2012
Wielkość czcionki
  • Powiększ czcionkę
  • Standardowa wielkość czcionki
  • Zmniejsz czcionkę
Rozmaitości Wiadomości drogowe 30 lat po katastrofie pod Otłoczynem

30 lat po katastrofie pod Otłoczynem

Email Drukuj

30 lat po katastrofie pod OtłoczynemPrawie 30 lat temu doszło do największej katastrofy w historii polskich kolei, zderzenia rozpędzonych pociągów w miejscowości Brzoza niedaleko Torunia. Zginęło 65 osób, dwie kolejne zmarły w wyniku obrażeń, poważnie ranne zostały 64 osoby.

19 sierpnia 1980 roku, tuż przed świtem, ze stacji Toruń Główny rusza w kierunku Włocławka mocno spóźniony osobowy pociąg pospieszny z Kołobrzegu do Łodzi. Jest 4.18. Dwie minuty później w przeciwnym kierunku wyjeżdża pociąg towarowy z Otłoczyna, którego maszynista, zmęczony po dwudziestokilkugodzinnej służbie, ignoruje znak „stój!” na semaforze i, prując rozjazd krzyżowy, wjeżdża pod prąd na lewy tor, po którym zdąża mu naprzeciw osobowy. Błąd maszynisty towarowca sygnalizują automatyczne urządzenia sterowania ruchem, błyskawicznie dowiadują się o nim kierujący ruchem w tym rejonie dyżurni. Nic jednak nie można zrobić, kierujący pociągami nie mają bowiem żadnych środków łączności. O 4.30, w wąwozie na wysokości miejscowości Brzoza, dochodzi do zderzenia. Rozpoczyna się wielogodzinna, trudna akcja ratunkowa.

Jednym z dowodzących ratowaniem rannych był Kazimierz Janicki, wówczas naczelnik lokomotywowni w Toruniu, który przyjechał na miejsce tragedii jako dowódca jednego z dwóch pociągów ratowniczych. W maju pan Janicki, obecnie emerytowany kolejarz, zwrócił się do marszałka Piotra Całbeckiego z prośbą o zorganizowanie uroczystości upamiętniających ofiary.

- Podjąłem tę inicjatywę bez wahania. Jesteśmy to winni tym, którzy zginęli, a także pełnym poświęcenia ratownikom. Szczególnie serdecznie słowa zaproszenia na te uroczystości pragnę przekazać właśnie tym, którzy w tamtych trudnych warunkach podjęli i prowadzili akcję ratunkową, dzięki której można było ograniczyć rozmiary tej tragedii, a także do rodzin tych, którzy w tak dramatycznych okolicznościach osierocili swoich bliskich. Do każdej z tych osób będziemy się starali dotrzeć za pośrednictwem samorządowej wojewódzkiej administracji w całym kraju oraz mediów - wyjaśnia marszałek województwa.

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego

Komentarze (0)add
Napisz komentarz
Zmniejsz | Zwiększ

busy
 

Od redakcji

 

Drogi a zrównoważony rozwój miast

Ulice powinny nie tylko umożliwiać płynny ruch samochodowy, ale także być przestrzeni...

Tematy z forum

 

Istota problemu D-44

Stowarzyszenie Klub Inżynierii Ruchu w toku konsultacji społecznych w sprawie projektów...

Zdaniem drogowców

 

Strefy ograniczonej emisji komunikacyjnej

Za wprowadzenia stref ograniczonej emisji komunikacyjnej jako odrębnego instrumentu prawn...

Drogowy blog

 

e-Systemy w transporcie

Gdy mówimy o unowocześnieniu i przebudowie polskiej sieci drogowej to mamy na myśli ró...

Ze świata

 

Odchudzanie dróg

Określeniem „odchudzanie dróg” posłużono się po raz pierwszy w 1996 roku w Stanac...

Kontakt

Napisz do Nas:

redakcja@edroga.pl

Newsletter

Sonda

Czy Piłkarska Reprezentacja Polski na EURO 2012: