– Nowe inwestycje drogowe można wspaniale realizować wykorzystując innowacyjne rozwiązania, jakie niesie postęp technologiczny – podkreśliła Urszula Nowogórska, przewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego, zwracając się do uczestników konferencji „Zastosowanie nowoczesnych technologii w konstrukcjach nawierzchni”, której toczące się w Zakopanem obrady właśnie dzisiaj, 17 września, dobiegły końca. A jak ograniczać oddziaływania hałasu komunikacyjnego? To w pojęciu „innowacyjne rozwiązania” mieści się odpowiedź na pytanie, będące przewodnim zakopiańskiego spotkania.
Małopolska jest specyficznym terenem. Z jednej strony region obfituje w obszary chronione. Stanowią one 75 procent powierzchni województwa. Z drugiej – z uroków tych enklaw natury pragną korzystać przyjeżdżający tu na wypoczynek. – To powoduje poważne komplikacje, w tym między innymi związane z ochroną przed hałasem – podkreśla Grzegorz Stech, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Szczególnym zatem celem konferencji było upowszechnienie wiedzy o tzw. cichych nawierzchniach jako alternatywy wobec dominującego obecnie trendu ekranowania dróg osłonami dźwiękochłonnymi. Małopolski zarządca dróg wojewódzkich w technologiach nawierzchniowych już widzi szansę bardziej efektywnego i ekonomicznie uzasadnionego działania sprzyjającego ochronie ludzi i środowiska przed nadmiernym hałasem.
„Zastosowanie nowoczesnych technologii w konstrukcjach nawierzchni” to konferencja zorganizowana z inicjatywy Polskiego Kongresu Drogowego – Region Małopolska i Konwentu Dyrektorów Zarządów Dróg Wojewódzkich oraz przy współpracy małopolskiego oddziału Związku Mostowców RP. Podczas trzydniowych obrad (15-17 września) jego uczestnicy mieli możliwość poznać zarówno zagraniczne osiągnięcia, jak też polskie wdrożenia w zakresie nawierzchni redukujących poziom hałasu drogowego.
Jedną ze współczesnych technologii redukowania hałasu w otoczeniu dróg jest asfalt porowaty. Początkowo wprowadzony był w Wielkiej Brytanii na lotniskach jako metoda powstrzymująca rozpryskiwanie wód spod kół samolotów i eliminująca poślizg. Okazało się, że to rozwiązanie nie tylko poprawia bezpieczeństwo i komfort jazdy. Pory istniejące w nawierzchni dodatkowo zredukowały hałas. - W Europie i w państwach świata w tej chwili stosowany jest powszechnie przede wszystkim ze wzglądu na tę jego zaletę – zaznaczał prof. Dariusz Sybilski z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów. Również w redukcji hałasu sprawdzają się cienkie warstwy na gorąco. Pojawiają się też specyficzne rozwiązania, jak na przykład wykorzystujące gumę.
Obniżenie hałasu drogowego już o 3 decybele daje efekt porównywalny do wyciszenia, jakie wynika z ograniczenia ruchu na danym odcinku o połowę w stosunku do liczby pojazdów go pokonujących. Ten fakt dowodzi, jaki potencjał w walce z hałasem tkwi właśnie w technologiach nawierzchniowych, które dają ten poziom jego obniżenia. Dlatego zakopiańskiej konferencji można nadać podtytuł „Stop ekranom”. To hasło jest tym bardziej istotne, kiedy tak jak w Małopolsce, by spełnić wymagania ochrony przed hałasem, należałoby zainstalować ekrany na długich odcinkach dróg, przeważnie przebiegających w ścisłej i rozciągniętej zabudowie mieszkaniowej. Co więc można zrobić? Zarządca małopolskich dróg wojewódzkich podjął się testowania różnych rodzajów tzw. cichych nawierzchni, poszukując takiej, która daje najlepsze efekty. Odcinki eksperymentalne wyznaczono na drodze nr 780. - Tu mamy „poletko” doświadczalne, z którego skorzysta cała Polska. Sprawdzimy jakie technologie są optymalne w naszych warunkach i klimacie – zaznaczył Grzegorz Stech.
Zakopiańska konferencja stała się też okazją do omówienia metodyk pomiaru hałasu drogowego oraz stanowiła kolejny głos w dyskusji w sprawie legislacyjnego urealnienia dopuszczalnych poziomów hałasu.
AS
| « poprzednia | następna » |
|---|









mamy podobny konflikt na ul.Marsa w Warszawie
Przed naszymi sklepami, hurtowniami,warsztatami samochodowymi, firmami ktore istnialy od zawsze chca postawić ekrany. Miasto twierdzi ze jest za pozno na zmiany a od kilku lat piszemy protesty i petycje. straci prace około 200 osób a kilkaset nowych nie bedzie zatrudnionych.