W miniony weekend burze i ulewy szalały nad Lubuskiem. Najbardziej dotknęły Słubice, Witnicę, Żagań i Gubin.
Woda sparaliżowała Słubice. Wiele dróg w mieście było nieprzejezdnych. Na jezdni miejscami było nawet pół metra wody. Podtopieniu uległo wiele domów i posesji. Również po drugiej stronie Odry było groźnie. We Frankfurcie nad Odrą ogłoszono stan wyjątkowy.
Po czerwcowych burzach i ulewach także lipiec nie zapowiada spokoju. Już niemal każdy region Polski został dotknięty skutkami anomalii pogodowych. Ucierpiały też duże miasta. Po Warszawie czy Trójmieście, teraz przeszła nawałnica nad Wielkopolską sięgając Poznania. Z kolei w niedzielę stolicę ponownie zaskoczyła ulewa wstrzymując ruch w mieście na kilku zasadniczych trasach.
Synoptycy ostrzegają przed kolejnymi zawirowaniami pogodowymi. Między innymi alarmują o zagrożeniach na Dolnym Śląsku.
Dotąd najgroźniejsze w skutkach ulewy przeszły przez południowe regiony kraju. Szacowane na przykład na początek lipca straty w infrastrukturze Podkarpacia sięgnęły 380 mln zł. Uszkodzonych tam zostało m.in. ponad 40 km dróg wojewódzkich, ponad 280 km dróg powiatowych, 107 obiektów użyteczności publicznej. Ponadto podtopionych i zalanych zostało 2000 gospodarstw oraz prawie 28,5 tys. hektarów upraw rolnych.
Straty odnotowano także na podstawowych ciągach dróg krajowych. Na przykład na Dolnym Śląsku, w powiecie kamiennogórskim, został podtopiony odcinek drogi nr 5, prowadzącej do przejścia granicznego z Czechami w Lubawce. Woda wymyła ziemię spod asfaltu. Ruch, ze względu na zagrożenia, skierowano objazdem.
Na usuwanie skutków powodzi przekazano już 59 mln zł na Podkarpacie i 63 mln zł do Małopolski. Jednak nadal trwa szacowanie strat, przede wszystkim w infrastrukturze samorządów lokalnych. Rząd zapewnia, że uruchamianie środków pomocowych będzie odbywało się natychmiast w oparciu o promesy. Pojawia się jednak obawa polityków o możliwość zapewnienia dosiecznych środków na likwidację szkód powodziowych.
AS
| « poprzednia | następna » |
|---|








