Przy drodze ekspresowej S1 z Bielska Białej do Cieszyna giną siatki zabezpieczające jezdnię przed wtargnięciem na nią zwierząt.
Brak tych elementów tworzy zagrożenie nie tylko dla zwierząt, ale przede wszystkim dla kierowców przejeżdżających tą trasą.
Pierwsze ubytki metalowych elementów infrastruktury miały miejsce już w ubiegłym roku - niedługo po oddaniu nowego odcinka do ruchu.
Obok kradzieży nawet niewielkich fragmentów metalowych siatek zabezpieczających, furtek ewakuacyjnych czy słupków, sprzedawanych potem w składnicach złomu, równie częste są przypadki zwykłego wandalizmu.
W połowie czerwca GDDKiA uzupełniła brakującą siatkę i furtki, co kosztowało 161 tys. zł. Jednak kradzieże i dewastacje nie ustały - znikają także świeżo naprawione odcinki. Drogowcy podkreślają, że nawet niewielkie przerwy w zabezpieczeniach wystarczają, by dochodziło do groźnych dla kierowców zderzeń samochodów z dzikimi zwierzętami, głównie sarnami. Takich przypadków w ostatnich kilkunastu dniach było już kilka.
Dlatego katowicki oddział GDDKiA apeluje o zgłaszanie policji wszelkich podejrzanych działań przy drodze.
Źródło: Drogi Zaufania
| « poprzednia | następna » |
|---|








