Trwają przygotowania do instalowania Inteligentnego Systemu Kompleksowej Identyfikacji Pojazdów w województwie kujawsko-pomorskim. Urządzenia mierzące między innymi prędkość i wagę pojazdów zostaną zamontowane prawdopodobnie na 3 wojewódzkich trasach.
System odcinkowego pomiaru prędkości jest już testowany w okolicach Warszawy. W tym roku zostanie on także wdrożony w województwie kujawsko-pomorskim.
- W tej chwili jesteśmy na etapie wyboru tras, które zostaną objęte projektem - wyjaśnia naczelnik Wydziału Inwestycji ZDW w Bydgoszczy, Piotr Jaworski. - Wkrótce zostanie opracowane studium wykonalności. Prace budowlane będą polegać przede wszystkim na instalowaniu kratownic z kamerami oraz wag. Liczymy, że wszystko zacznie działać do końca tego roku. Nie chciałbym jeszcze przesądzać na jakich odcinkach będzie mierzona prędkość. To rozstrzygnie między innymi studium. Jednak skłaniamy się do tego, by była to między innymi DW nr 240 pomiędzy Świeciem, a Tucholą DW nr 241 w okolicach Kcyni i DW nr 552 w pobliżu Łysomic. To bardzo ważne trasy, które zostały lub będą modernizowane w najbliższych latach. Jednak położenie nowej nawierzchni paradoksalnie nie poprawia bezpieczeństwa. Kierowcy łamią na takich drogach ograniczenia co jest przyczyną większej liczby niebezpiecznych zdarzeń. System odcinkowego pomiaru prędkości powinien takie sytuacje wyeliminować.
Inteligentny System Kompleksowej Identyfikacji Pojazdów składa się z dwóch, w pełni kompatybilnych członów: sieci autonomicznych punktów pomiarowych (3 punkty) oraz centralnego systemu statystycznego.
- Jego działanie można opisać w kilku krokach - tłumaczy dyrektor ZDW w Bydgoszczy, Mirosław Kielnik. - Pierwszy to pobranie obrazu pojazdu. Każdy z autonomicznych punktów pomiarowych wyposażony jest w kamerę stale monitorującą przejeżdżające pojazdy. Następny krok to analiza obrazu. Zainstalowane na terminalach oprogramowanie, umożliwia określenie w czasie rzeczywistym wszystkich cech niezbędnych do identyfikacji obrazu zapisanego przez kamerę (numeru tablicy rejestracyjnej, rodzaju/marki oraz koloru pojazdu). Trzeci krok polega na przekazaniu danych. Trafiają one z automatycznych punktów pomiarowych do centralnego systemu statystycznego. Transfer ten odbywa się za pośrednictwem połączenia internetowego lub GPRS. Następny krok to weryfikacja danych. Centralny System Statystyczny dokonuje obliczeń oraz porównania danych z poszczególnych punktów pomiarowych. Na koniec informacje są przesyłane automatycznie w postaci syntetycznych raportów do odbiorców, czyli do Inspekcji Transportu Drogowego.
Kamery zainstalowane będą przy wjeździe na odcinek objęty systemem i przy zjeździe z trasy. Każdy pojazd, bez względu na prędkość, z którą się porusza, będzie miał robione zdjęcia. Komputer porówna je pomiędzy punktami pomiarowymi i ustali średnią prędkość. Jeśli będzie wyższa niż dopuszczalna, kierowcy będą mogli spodziewać się mandatu.
Dodatkowo zostanie zainstalowana waga preselekcyjna. Jest to bardzo dokładna listwa pomiarowa wbudowana w nawierzchnię jezdni. Kiedy przejeżdża po niej nadmiernie obciążony pojazd, system rejestruje informacje o nacisku każdej z osi i o jego masie całkowitej. Umieszczona nad jezdnią kamera wykonuje zdjęcie pojazdu i jego tablicy rejestracyjnej. - Informacja o wykroczeniu drogą radiową natychmiast trafia do inspektorów transportu drogowego, którzy zatrzymują ciężarówkę i ważą ją na legalizowanej wadze stacjonarnej. Gdy urzędowy pomiar potwierdzi wynik ważenia preselekcyjnego i przekroczenia parametrów wagowych, inspektorzy nie dopuszczają takiego pojazdu do dalszej jazdy i wobec nieuczciwego przewoźnika przeładowującego swój pojazd wszczynają postępowanie administracyjne, które kończy się nałożeniem kary finansowej – zgodnie z „taryfikatorem”. System pomoże nam także dokładnie określać natężenie i strukturę ruchu na drogach wojewódzkich - dodaje Piotr Jaworski.
Kamery przy okazji będą także wyłapywały inne naruszenia przepisów, na przykład rozmowy przez telefon komórkowy, brak włączonych świateł. Chociaż to Zarząd Dróg wojewódzkich będzie odpowiedzialny za jego budowę, obsługą systemu zajmować będzie się Inspekcja Transportu Drogowego. - Nikomu nie zależy na karaniu kierowców, ale przede wszystkim na bezpieczeństwie. Dlatego chcemy informować kierowców o tego typu rozwiązaniach. Te urządzenia staną ostatecznie w miejscach najbardziej narażonych na wypadki spowodowane rozwijaniem zbyt dużej prędkości, a nie tam gdzie do tej pory policjanci wystawiali najwięcej mandatów - zapewnia Piotr Jaworski.
Do tej pory przy drogach wojewódzkich oprócz policyjnych kontroli kierowcy musieli uważać także na maszty na fotoradary. Tego typu urządzenie znajduję się między innymi na DW nr 551 w Dąbrowie Chełmińskiej. Jednak po minięciu masztu lub radiowozu kierowcy najczęściej przyspieszają. Odcinkowy pomiar prędkości ma wymusić spokojniejszą jazdę na całej trasie.
Źródło: Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy
| « poprzednia | następna » |
|---|








