Ubiegłoroczny obfity i długo padający deszcz, utrzymujący się wysoki poziom wód w rzekach oraz dwie powodziowe fale kulminacyjne dokonały zniszczeń lub uszkodzeń ogromnej liczby obiektów mostowych oraz dróg na długości setek kilometrów. Konsekwencją żywiołu były uszkodzenia infrastruktury drogowej, które niejednokrotnie stwarzały poważne zagrożenia dla jej użytkowników. Zniszczenia obiektów sięgały też stopnia uniemożliwiającego przejazd, paraliżując życie lokalnych społeczności i odcinając je od ośrodków administracyjnych, miejsc pracy czy punktów usług medycznych.
Czy tym dramatycznym sytuacjom można zapobiec? Jak budować infrastrukturę komunikacyjną, by minimalizować dramatyczne skutki żywiołów? Czy obowiązujące regulacje prawne służą tworzeniu infrastruktury odpornej na siły natury? Tym zagadnieniom poświęcona była konferencja „Współczesne technologie w świetle zabezpieczenia infrastruktury drogowej przed klęskami żywiołowymi” (Zakopane, 30 marca - 1 kwietnia br.), którą współorganizowali: Politechnika Krakowska, Polski Kongres Drogowy, Zarząd Województwa Małopolskiego, Związek Mostowców RP Oddział Małopolski.
- Istnieje potrzeba wspólnego przyjrzenia się problemom klęsk żywiołowych, ich skutkom oraz rozwiązaniom technologicznym przeciwdziałającym zniszczeniom - mówi w nagraniu Grzegorz Stech, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie, wiceprezes Polskiego Kongresu Drogowego.
Film niedostępny.
Szkody spowodowane przez wielką wodę tylko na sieci małopolskich dróg wojewódzkich zostały oszacowane na ok. 281 mln zł. Podczas powodzi w 2010 roku niektóre obiekty mostowe tego regionu zostały uszkodzone poprzez wpływ wielkiej wody, która powodowała rozmycie umocnień koryta rzeki. Skutkowało to postępującą erozją denną, a w dalszej kolejności powodowało podmywanie filarów i przyczółków obiektów osłabiające ich konstrukcje. Woda powodziowa niosła ze sobą również zebrane z obszaru zlewni konary drzew, krzewy, elementy budowlane oraz inne zanieczyszczenia, które, zatrzymując się głównie na podporach mostów, niszczyły je. Najczęściej występujące zniszczenia na obiektach mostowych polegały na podmyciu podpór (co powodowało ich osiadanie), uszkodzeniu przęseł oraz rozmyciu nasypów. Zbyt małe światła mostów powodowały przelewanie się wody, a płytkie posadowienie podpór wpływało na utratę stateczności konstrukcji. W przypadku Małopolski i jej specyficznych uwarunkowań terenowych, skutkiem ubiegłorocznego żywiołu są ponadto liczne uaktywnione osuwiska.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
- Czy możemy skutecznie zabezpieczyć się przed kolejnymi klęskami żywiołowymi - odpowiada w nagraniu Roman Ciepiela, wicemarszałek Województwa Małopolskiego.
Film niedostępny.
W 2010 roku koszt małopolskich zadań w zakresie odbudowy po powodzi sięgnął 51 mln zł, w tym wykonano 8 inwestycji polegających na odbudowie ciągów dróg wraz z poboczami i odwodnieniem. Ze środków Zarządu Dróg Wojewódzkich przeznaczono 13 mln zł, zaoszczędzonych w ramach realizacji pozostałych zadań planu rzeczowo-finansowego. W ramach prowadzonej w ubiegłym roku bieżącej likwidacji skutków powodzi, z budżetu Województwa Małopolskiego zostały sfinansowane zadania polegające głównie na remoncie: nawierzchni, chodników, przepustów, systemu odwodnienia oraz na zabezpieczeniu i odbudowie m. in. skarp nasypów, filarów i przyczółków mostów.
W tym roku będzie realizowanych 28 zadań polegających na remoncie, odbudowie i przebudowie ciągów dróg wraz z innymi obiektami infrastruktury drogowej. Łączny ich koszt sięgnie ponad 51 mln zł. MSWiA przyznało 20 mln zł (promesa) na 12 zadań.
W systemie dwuletnim 2011-2012 będzie przebudowanych 7 mostów za ok. 64 mln zł. Trzy zadania, polegające na przebudowie odcinków dróg oraz mostu, kosztujące 36 mln zł zostaną sfinansowane z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, a 15 zadań, polegających na zabezpieczeniu osuwisk i odbudowie odcinków dróg, otrzyma 43 mln zł z programu „Osłony Przeciwosuwiskowej”.
Dla każdego osuwiska wykonano specjalistyczne badania, opracowano ekspertyzy geologiczne, aby określić przyczyny i charakter uszkodzeń oraz wskazać sposób odbudowy i zabezpieczenia drogi. Przy wyborze koncepcji zabezpieczenia osuwiska oraz odbudowy fragmentów dróg kierowano się następującymi kryteriami: minimalizacja zajętości terenu poza pasem drogowym, możliwość realizacji z zachowaniem ciągłości ruchu, np. połówkami jezdni z zastosowaniem ruchu wahadłowego.
- Ze względu na konieczność wykonania specjalistycznej dokumentacji technicznej, opartej na szczegółowych badaniach geologicznych oraz obowiązek uzyskania odpowiednich decyzji administracyjnych, wydatki związane z przywracaniem właściwego stanu infrastruktury drogowej muszą być rozłożone w czasie. Zostało to ujęte w „Programie odbudowy dróg Województwa Małopolskiego po powodzi w 2010 roku” - mówi Roman Ciepiela, wicemarszałek Województwa Małopolskiego.
Prowadzenie odbudów po klęsce żywiołowej jest skomplikowanym procesem z jednej strony prowadzonym pod presją czasu, z drugiej - w sytuacji niedostatku środków finansowych. To też rzutuje na przyjmowane w inwestycjach rozwiązania technologiczne, nie zawsze te najlepsze, gwarantujące wzmocnienie infrastruktury tak, by mogła oprzeć się kolejnym naporom żywiołów. Również regulacje prawne nie służą podejmowaniu racjonalnych decyzji inwestycyjnych. Mimo wprowadzenia w ubiegłym roku przepisów, których celem było usprawnienie realizacji zadań popowodziowych, ich stosowanie w rzeczywistości jest nierealne ze względu na obostrzone wymagania ochrony środowiska i procedury z tym związane. W ten sposób preferowane jest odtwarzanie infrastruktury w starych technologiach. Celem konferencji będzie więc wypracowanie wniosków zmian legislacyjnych służących przyspieszeniu prac w obszarach dotkniętych zniszczeniami i umożliwiających wprowadzanie efektywniejszych rozwiązań technologicznych.
AS
| « poprzednia | następna » |
|---|












