12 kwietnia w Krakowie odbyło się pierwsze posiedzenie Komisji ds. Infrastruktury, Rozwoju Lokalnego oraz Środowiska Związku Województw RP, które poświęcono nowej ustawie o publicznym transporcie drogowym oraz konsekwencjom stosowania przepisów dotyczących ograniczenia hałasu.
Irena Cebula, dyrektor Departamentu Transportu i Komunikacji Urzędu Marszałkowskiego poinformowała, że każdy samorząd ma obowiązek przygotować plan transportowy. Musi się on opierać na dobrych badaniach i - w przypadku województw - uwzględnić plan krajowy i być uzgodniony z marszałkami sąsiednich województw. Wśród nowych zadań nałożonych na samorządy wojewódzkie znalazła się również organizacja transportu zbiorowego w strefie transgranicznej oraz zapewnienie systemu informacji dla pasażera.
Kwestią, która budzi niepokój zarządców dróg, w tym również władz wojewódzkich, jest obowiązek ograniczania oddziaływania hałasu na środowisko, nałożony przez ustawę Prawo Ochrony Środowiska. - Żaden kraj europejski nie stosuje takich norm dopuszczalnych poziomów hałasu - przekonywał wicemarszałek Roman Ciepiela. Dodał, że moglibyśmy zastosować np. normy niemieckie. - To pozwoliłoby na odstąpienie od realizowania od drogich przedsięwzięć, na które nas nie stać - zaznaczył wicemarszałek. Koszt ekranów w Małopolsce na drogach wojewódzkich może wynieść nawet 250 mln zł. Rozwiązaniem mogłoby być obniżenie wartości dopuszczalnych hałasu przynajmniej na drogach istniejących. Uczestnicy spotkania zgodzili się, że ekrany akustyczne nie muszą być jedynym sposobem ochrony przed hałasem: skuteczna jest też naprawa dróg lub stosowanie tzw. cichej nawierzchni.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego
| « poprzednia | następna » |
|---|








