Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy podpisał umowy na utrzymanie dróg wykorzystywanych jako dojazdy do budowanej autostrady. Wykonawca musi je na bieżąco remontować.
- Gdy rozpoczęły się prace nasi pracownicy bardzo szybko zauważyli, że z dróg wojewódzkich na terenie powiatu aleksandrowskiego i włocławskiego korzystają w znacznym procencie pojazdy budowy autostrady, a także cięższy sprzęt budowlany - wyjaśnia zastępca dyrektora ZDW Bydgoszcz, Sebastian Borowiak.
- Natychmiast odczuli to także kierowcy, którzy sygnalizowali nam zniszczenia na drogach wokół powstającej autostrady. Dlatego rozpoczęliśmy negocjacje z wykonawcą prac, by ustalić z nim na jakich zasadach może dalej korzystać z naszych dróg. Drogi zostały zinwentaryzowane - został pokazany (sfotografowany i opisany) stan faktyczny przed rozpoczęciem budowy. Po zakończeniu prac na A1 wykonawca zobowiązał się je doprowadzić przynajmniej do stanu sprzed eksploatacji. Efektem negocjacji są dwie umowy, które dopuszczają ruch pojazdów oraz maszyn na odcinkach dróg wojewódzkich, które służą jako tymczasowe (alternatywne) dojazdy na plac budowy. Za bieżące utrzymanie odpowiada teraz wykonawca budowy autostrady A1, który musi dbać o naprawy wszystkich dziur, wykruszeń, ubytków w nawierzchni oraz zaniżeń poboczy.
W praktyce jest to szansa na dodatkowe remonty. By doprowadzić jezdnie, z której korzysta ciężki sprzęt, do pierwotnego stanu, czasami niezbędny jest nie tylko solidny remont cząstkowy, ale i powierzchniowe utrwalenie lub ułożenie nowej warstwy asfaltu. Umowa podpisana przed tygodniem dotyczy odcinków DW nr 291 (dojazd do rampy kolejowej w Otłoczynie), DW nr 266 w Odolinie (rejon węzła obsługującego Ciechocinek i Aleksandrów Kujawski), 2-kilometrowy odcinek DW nr 301(w pobliżu miejscowości Lubanie), DW nr 252 (w rejonie planowanego węzła Brzezie) oraz DW nr 265 i 269 (na zachód od miasta Kowal).
- Teraz będziemy uważnie przyglądać się, czy wykonawca wywiązuje się ze swoich obowiązków. Kierowcy nadal mogą bezpośrednio nam przekazywać wszelkie sygnały o problemach występujących na tych odcinkach. Będziemy o nich niezwłocznie zawiadamiać wykonawcę. Jednak liczymy, że firma budująca autostradę nie dopuści do takiej sytuacji, by jej pojazdy i maszyny, a przy okazji samochody mieszkańców regionu niszczyły się na dziurach na wybitym poboczu - dodaje Sebastian Borowiak.
Źródło: Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy
| « poprzednia | następna » |
|---|








