Jadąc w Warlubiu drogą krajową nr 1 w stronę Gdańska trzeba lekko odbić w prawo. Jadąc na wprost wjedzie się na drogę wojewódzką nr 214. Po 400 metrach przecina ją linia kolejowa Bydgoszcz-Gdańsk. Tuż za przejazdem znajduje się zjazd na autostradę A1, która powstała w 2008 roku.
Odcinek pomiędzy przejazdem a węzłem został ostatnio wyremontowany dzięki porozumieniu pomiędzy ZDW w Bydgoszczy a konsorcjum budującym autostradę. Większa część kierowców korzysta najczęściej z tego krótkiego fragmentu. Jadąc dalej z pewnością byliby zaskoczeni. Zaczyna się tam długa prosta trasa, jeśli zdarzają się zakręty to wyjątkowo łagodne. Po obu stronach kilkumetrowe pasy pobocza z płytkimi rowami. Po drodze prawie żadnych zabudowań, a w samochodzie co jakiś czas można usłyszeć charakterystyczny stukot kół, na łączeniu betonowych płyt, które tkwią pod asfaltem. Prawie jak na drodze szybkiego ruchu lub na autostradzie.
- Bo to jest autostrada, tylko niestety niedokończona - mówi dyrektor ZDW w Bydgoszczy, Mirosław Kielnik. - Prace przy niej rozpoczęły się w ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej. Odcinek, którym administrujemy miał być częścią autostrady Gdynia-Bydgoszcz-Łódź-Katowice, omijającej Wolne Miasto Gdańsk. Wówczas określenia autostrada miało trochę inne znaczenie. Taka trasa mogła mieć nieliczne skrzyżowania i wystarczała jedna jezdnia. W czasie wakacyjnych podróży warto na takie miejsca zwrócić uwagę.
Prace ziemne wykonano w latach 1937-38. Chociaż trasa kończy się tuż przed Skórczem nasypy ciągną się aż do Lubichowa. W 1939 rozpoczęto układanie betonowej nawierzchni o szerokości 6 metrów. Pracę przerwał wybuch wojny. Wówczas do zakończenia prac na odcinku Warlubie Skórcz pozostało jedynie kilka kilometrów. Niestety prac na kolejnym odcinku pomiędzy Skórczem a Lubichowem, które planowano na 1940 rok, nigdy nie wznowiono. Prace przy trasie mającej usprawnić transport drogowy pomiędzy Śląskiem a portem w Gdyni toczyły się także na terenie obecnego województwa pomorskiego. Przebudowano wówczas obecną drogę wojewódzką nr 224 Nowa Karczma-Egiertowo oraz dobudowano odcinek obecnej drogi nr 20 Tuchom-Chwaszczyno-Gdynia.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Droga nr 214, mimo swoich 70 lat, jest w dobrym stanie. - To przede wszystkim zasługa betonu, który dziś znajduje się pod warstwą asfaltu - tłumaczy kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Żołędowie, Sebastian Małkowski. - Tymczasem wiele dróg, które wybudowano w latach 60. i 70. ubiegłego wieku bez podbudowy, lub wysypując cienką warstwę wapienia dziś się rozpada. Administrowanie takimi drogami przypomina ciągłe gaszenie pożarów. Jadąc trasą 214 warto też zwrócić uwagę na oryginalne soczewkowe przepusty. To miejsca, o które szczególnie staramy się dbać. W ostatnich latach część z nich została wyremontowana.
Źródło: Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy
| « poprzednia | następna » |
|---|












