W nocy 3 lipca został uruchomiony elektroniczny system poboru opłat. Dwudniowe opóźnienie spowodowane było, jak przekazała GDDKiA firma Kapsch, brakiem podłączenia do systemu informatycznego urządzeń na bramownicach.
Do dziś funkcjonuje 150 z 430 zaplanowanych bramownic. „ W budowie jest 260 bramownic, które wraz z już funkcjonującymi , zapewnią szczelność systemu na poziomie 83%” - przyznała dziś Dorota Prochowicz, rzecznik prasowy projektu viaTOLL.
Zgodnie z kontraktem , każdy dzień zwłoki w uruchomieniu systemu kosztuje austriacką firmę Kapsch milion złotych oraz zwrot strat poniesionych przez Skarb Państwa. Stąd w interesie firmy, jest jak najszybsze uruchomienie pełnego systemu. Zdaniem Doroty Prochowicz, połowa zainstalowanych bramownic nie jest równoznaczna z połowicznym poborem opłat.
Opóźnienia w uruchomieniu pełnego systemu związane są także z problemami z przyłączem sieci energetycznych. Najsprawniej wdrożenie systemu odbyło się na Śląsku. Tam też jest najgęstsza sieć bramownic. W ciągu kilku tygodni nastąpi weryfikacja całego systemu e-myta.
AD
| « poprzednia | następna » |
|---|









