Saperzy oczyścili teren budowy toruńskiego mostu drogowego z niewybuchów. Znaleziono 700 zapalników i dwa pociski artyleryjskie. Najwięcej zapalników znaleziono w starorzeczu Wisły. Z kolei pociski artyleryjskie zostały znalezione na lewym brzegu, nieopodal ul. Rudackiej. Materiały zgodnie z procedurami zostały przekazane do patrolu saperskiego, który zajął się ich zdetonowaniem.
Prace na zlecenie MZD prowadziło wybrane w przetargu Biuro Obsługi Inwestycji Elżbieta Olczak-Majewska z Wrocławia. Zgodnie ze specyfikacją były one prowadzone na lądzie i w wodzie. - Sprawdziliśmy około 120 tys. m2 terenu i 2,5 tysiąca m2 starorzecza Wisły - wyjaśnia Lesław Majewski z Biura Obsługi Inwestycji.
Oczyszczeniem terenu budowy mostu drogowego w Toruniu zajmowało się 20 osób i grupa płetwonurków. Do wykrycia przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych użyto wykrywaczy ręcznych i ramowych. Zastosowanie takiego sprzętu pozwoliło na sprawdzenie terenu na głębokości nawet 8 metrów. - Są miejsca takie jak wysokie nasypy, ogrodzenia czy też biegnąca infrastruktura podziemna, gdzie dokładne sprawdzenie terenu było utrudnione. Oznacza to, że prace w tych miejscach będą prowadzone pod nadzorem saperskim, zgodnie z postępem robót - dodaje Majewski.
Koniec sierpnia to był już 34 tydzień budowy nowej przeprawy w Toruniu. W tym czasie na lewym brzegu Wisły otwarto najnowocześniejszą mobilną wytwórnię betonu, który rozwożony jest na miejsce budowy poszczególnych obiektów inżynierskich. Do wybudowania nowego mostu zostanie zużytych ponad 65 tys. m3 betonu. W 34 tygodniu prac materiał ten wykorzystywano m.in. na placu Daszyńskiego, gdzie rozpoczęto betonowanie części płyty dennej podziemnego tunelu. Nieopodal tunelu zbrojono i betonowano ławę fundamentową podpory P3 estakady Żółkiewskiego. Dużą ilość betonu wykorzystano też podczas prac na lewobrzeżnych estakadach, gdzie betonowano ławy fundamentowe poszczególnych podpór, zbrojono ich fundamenty i filary i wykonywano prace szalunkowe. W sumie w 34 tygodniu zużyto 920 m3 betonu konstrukcyjnego i 72 m3 niekonstrukcyjnego.
Prace przy prawobrzeżnych estakadach skupiały się na odwadnianiu wykopów. Do tego zadania użyto specjalistycznych maszyn zwanych igłofiltrami, które wypompowują wodę bezpośrednio z gruntu. W sąsiedztwie prawobrzeżnych podpór, gdzie przygotowywany jest plac do scalania stalowych elementów estakad, wycięto kolejną partię drzew na rowie melioracyjnym. Z placu wywieziono też warstwę humusu, którą następnie zhałdowano. Teren wyrównano piaskiem i zagęszono.
Oprócz prac naziemnych prowadzono także prace związane z przebudową infrastruktury podziemnej. Natomiast na środku rzeki zagłębiano kolejne tymczasowe ścianki szczelne mające ochraniać stalową konstrukcję wyspy oraz ścianki okalające izbicę. Dodatkowo wbite w dno ścianki zabezpieczano workami z piaskiem tzw. „big bag”. Po wypompowaniu wody ze środka stalowej konstrukcji i zasypaniu jej piaskiem rozpocznie się wbijanie 395 sztuk pali pod środkową podporę mostu.
![]() |
![]() |
***
Niestety, w miniony weekend grupa nieznanych sprawców uszkodziła 23 skrzynki rozdzielcze do zasilania iluminacji mostu i oświetlenia drogowego. - Zniszczenia są niewyobrażalne, połamane zostały obudowy, wyrywano drzwiczki. Wandale powyrywali kable i zniszczyli plastikowe osłony, które je zabezpieczały - wyjaśnia Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik prasowy MZD. Dokonując zniszczenia, chuligani narazili na niebezpieczeństwo pieszych i kierowców. Wystające kable stwarzają bowiem zagrożenie, a ich uszkodzenie sprawiło, że nie działa w pełnym zakresie oświetlenie i iluminacja obiektu. Drogowcy zajęli się naprawą uszkodzonego mienia. Ze wstępnych szacunków wynika, że straty mogą kosztować nawet 15 tysięcy złotych.
Źródło: ZDM Toruń
| « poprzednia | następna » |
|---|










