Rozpoczęła się przebudowa mostu na drodze wojewódzkiej nr 237 w Legbądzie (kujawsko-pomorskie). Nowa konstrukcja będzie mogła znosić większe obciążenia. Powstanie na niej też chodnik wraz ze ścieżką rowerową.
W ubiegłym tygodniu wykonawca wszedł na plac budowy. Z marszu zabrał się do pracy. - Stara konstrukcja zostanie rozebrana - wyjaśnia Zbigniew Brychczyński, kierownik Zespołu ds. Mostów w Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. - Wcześniej muszą zostać przełożone kable telekomunikacyjne oraz postawiony zostanie most tymczasowy wraz z dojazdami. Konstrukcja zostanie rozebrana łącznie ze ścianami czołowymi.
Nowa konstrukcja będzie zdecydowanie szersza. Powstanie na niej miejsce na chodnik wraz ze ścieżką rowerową. Najważniejsze jest jednak zwiększenie nośności tego obiektu. Do tej pory mogły z niego korzystać pojazdy o masie do 15 ton. Po przebudowie nośność zwiększy się do 40 ton, co w praktyce oznacza, że mogą z niego korzystać wszystkie pojazdy. Prace powinny zakończyć się do połowy grudnia. Wykonawca, firma „Most” z Sopotu zapewnia nas, że zdąży w tym terminie.
Droga nr 237 łączy Mąkowarsko, Tucholę i Czersk. Część kierowców korzystają z niej jadąc z zachodniej części województwa do Trójmiasta. W odległości 3 kilometrów od mostu znajduje się także słynny akwedukt w Fojutowie, gdzie krzyżuje się Czerska Struga (płynąca dołem) i Wielki Kanał Brdy (płynący górą).
Z kolei w Golubiu-Dobrzyniu kończy się remont mostu - 16 września zniknie ruch wahadłowy.
- Wspólnie z wykonawcą staraliśmy się w jak najkrótszym czasie przebudować jezdnię na moście - mówi dyrektor ZDW w Bydgoszczy, Mirosław Kielnik. - Początkowo zakładaliśmy, że inwestycja potrwa do połowy listopada. Jednak remont zorganizowaliśmy w taki sposób, że już 16 września znika ruch wahadłowy na ważnej trasie. Kierowcy będą mogli zapomnieć o kolejkach przed sygnalizacją i korzystać z równej nawierzchni na moście. Gdyby nie niezinwentaryzowane kable energetyczne i telekomunikacyjne oba pasy ruchu można by udrożnić dwa tygodnie wcześniej. To jednak nie koniec robót. Wykonawca musi jeszcze dokończyć prace poza jezdnią, między innymi zabezpieczyć konstrukcję przed korozją. Jednak te prace nie powinny oznaczać większych utrudnień dla mieszkańców. W okolicy mostu zostanie przebudowana także część zniszczonego chodnika.
Remont kosztujący 1,7 mln zł obejmował między innymi wymianę łożysk mostu, na których opiera się przęsło oraz ułożenie nowe nawierzchni. Na przeprawie wymieniona została także dylatacja, czyli miejsca połączenia mostu z drogą. Ponadto chodniki zostały oddzielone od jezdni barierami sprężystymi. To zwiększy przede wszystkim bezpieczeństwo pieszych. - Po zakończeniu remontu most będzie wyglądał jak nowy. Chcemy zaproponować radnym, by rozważyli nadanie mu patrona lub imienia. Jeśli zdecydują się na takie rozwiązanie ustawimy przy przeprawie nowe tablice z nazwą mostu – dodaje Mirosław Kielnik.
Początkowo remont miał być powiązany z modernizacja drogi wojewódzkiej nr 534. Jednak ze względu na to, że konstrukcja znajduje się na obszarze Natura 2000 niezbędna była dodatkowa dokumentacja. To oznaczało konieczność przełożenia prac na bieżący rok.
Źródło: ZDW Bydgoszcz
| « poprzednia | następna » |
|---|








