Od lat na polskich drogach stale rośnie liczba samochodów ciężarowych (na przykład w Płocku w ciągu pięciu lat ruch TIR-ów wzrósł o 50 procent), na dodatek znaczna część z nich nagminnie przekracza dopuszczalną masę całkowitą. Samochód ciężarowy, który dwukrotnie przekroczył dopuszczalną masę, podczas jazdy zużywa drogę w tym samym stopniu co dwa i pół miliona aut osobowych.
Od początku 2012 roku polskie drogi będą lepiej chronione, bowiem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła zbudować nowy system ważenia pojazdów. Zadania kosztującej pół miliarda złotych inwestycji to ochrona stanu technicznego dróg oraz wyłapywanie nieuczciwych przewoźników.
GDDKiA wprowadzi na drogach krajowych (głównych, głównych ruchu przyspieszonego, ekspresowych i autostradach) system ważenia pojazdów. Pierwszy punkt dynamicznego ważenia pojazdów, czyli będących w ruchu, powstał we Wrocławiu. Później dołączył Włocławek, potem nadszedł czas na Warszawę, a już wkrótce dołączą Płock i Bydgoszcz. W sumie w skład systemu do 2015 roku ma wejść ponad 300 bramek. Preselekcyjne ważenie pozwala na kontrolowanie tylko tych pojazdów, co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że są przeładowane.
Najważniejszym elementem bramki jest waga, czyli bardzo dokładna listwa pomiarowa wbudowana w nawierzchnię jezdni. Zasada działania jest prosta: kiedy po wadze przejeżdża nadmiernie obciążony pojazd, system automatycznie rejestruje informacje o nacisku każdej z osi i o jego masie całkowitej, następnie umieszczona nad jezdnią kamera wykonuje zdjęcie pojazdu i jego tablicy rejestracyjnej. Informacja o wykroczeniu drogą radiową błyskawicznie trafia do inspektorów transportu drogowego, którzy zatrzymują ciężarówkę i ważą ją na legalizowanej wadze stacjonarnej. Gdy urzędowy pomiar potwierdzi wynik ważenia preselekcyjnego i przekroczenia parametrów wagowych, inspektorzy nie dopuszczają pojazdu do dalszej jazdy, a na nieuczciwego przewoźnika przeładowującego swój pojazd są nakładane kary w wysokości od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Nic więc dziwnego, że wydatki poniesione na budowę preselekcyjnego punktu ważenia samochodów we Włocławku zwróciły się po zaledwie dwóch miesiącach. Szacuje się, że rocznie z tego tytułu skarb państwa wzbogaci się o 40 milionów złotych. Ważniejszym jednak efektem wdrożenia systemu będzie znaczne ograniczenie liczby przeciążonych samochodów, dzięki czemu zostanie wydłużona żywotność polskich dróg oraz znacznie wzrośnie na nich bezpieczeństwo.
Źródło: GDDKiA/Drogi Zaufania
| « poprzednia | następna » |
|---|








