Za nami kolejny długi weekend. W tym czasie wielu kierowców wyruszyło w trasy, a nad bezpieczeństwem ruchu czuwały wzmożone patrole drogówki. Funkcjonariusze policji sprawdzali stan techniczny pojazdów, czy pasażerowie mają zapięte pasy, a także czy prowadzący auta są trzeźwi.
Apele policji do kierujących o rozwagę na drogach i zachowanie bezpiecznej prędkości, a przede wszystkim o to, by nie siadać za kółkiem pod wpływem alkoholu, nie były dostatecznie skuteczne. Tylko 8 stycznia, w niedzielę, policja zatrzymała 306 nietrzeźwych kierowców. W tym dniu doszło do 70 wypadków drogowych, w których zginęło 5 osób, a 80 zostało rannych.
Niewiele mniej pijanych kierowców zasiadło za kółkiem 6 i 7 stycznia: w piątek było ich 286, a w sobotę 254. Odnotowano też stosunkowo wysoką liczbę wypadków. W piątek, 6 stycznia miało miejsce 75 wypadków drogowych, w których zginęło 7 osób, a 109 zostało rannych. Natomiast w sobotę 7 stycznia zdarzyło się 60 wypadków, zginęło 8 osób, 70 zostało rannych.
Źródło: KGP
| « poprzednia | następna » |
|---|









Widzę, że portal wpisuje się narzekanie dot. ofiar na drogach. Każda z nich to dramat i konkretne straty gospodarcze. Średnie dziennie na naszych drogach ginie 11 osób a więc można powiedzieć, że wekkend był pod tym względem przeciętny choć, gdyby nikt nie zginął cieszyłbym się jeszcze bardziej.