Już w drugim z kolei budżecie następuje ograniczenie wydatków na sieć dróg krajowych, ze względu na trudności w dochodach państwa. Blisko 90% środków wydatkowanych w 2010 roku pochodzić będzie z innych źródeł finansowania: KFD, kredyty, obligacje.
Finansowanie drogownictwa poprzez środki pochodzące z kredytów i obligacji nie tylko podraża procesy inwestycyjne, ale oznacza też duże obciążenie KFD na obsługę tych zobowiązań. W przyszłości może to znacząco, przy ograniczonych możliwościach płatniczych budżetu, obniżyć liczbę zadań inwestycyjnych. Przy utrzymaniu obecnych wydatków nastąpi okrojenie wymiaru rzeczowego oraz zmniejszenie zakresu programu drogowego do poziomu dofinansowania w ramach unijnej perspektywy 2013-2020 w wysokości 12-15 mld złotych (szacunek według cen z 2009 roku).
Wydatki na bieżące utrzymanie i odnowę dróg zaplanowano na poziomie wykonania z 2009 r. Środki te pozwolą zrealizować prace tylko na około 350 kilometrach (czyli poniżej planowanego tegorocznego wykonania). Dzięki kilkuletniemu programowi odnowy (wspartego kredytem z Banku Światowego) udało się powstrzymać niszczenie nawierzchni dróg krajowych. Zejście zatem z tymi wydatkami do poziomu 700 mln złotych w tym roku i w następnych latach oznacza, że przy rosnącym natężeniu ruchu znacznie pogorszy się stan sieci, obniży się poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz nastąpi radykalny wzrost potrzeb na realizację głębokich i kosztownych modernizacji.
Obniżenie wydatków na bieżące utrzymanie i odnowę dróg oznacza też dramatyczny spadek zamówień na roboty dla małych i średnich firm drogowych, które ze względu na lokalny obszar działania, nie uczestniczą w pracach inwestycyjnych na autostradach i drogach szybkiego ruchu.
Janusz Piechociński
wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury
Projekt budżetu drogowego 2010 (PDF)
Napisane przez Gość , October 28, 2009
| « poprzednia | następna » |
|---|








