Do potężnego trzęsienia ziemi o skali 7,0 w skali Richtera doszło na Haiti 12 stycznia, koncentrując się 17 km na południowy zachód od Port-au-Prince, stolicy Haiti. Liczba ofiar śmiertelnych nie jest znana, jednak jak podają agencje należy ją liczyć w dziesiątkach tysięcy.
Haitańczycy, w obawie przed zawalaniem domów i kolejnego trzęsienia ziemi, spędzili wtorkową noc na ulicach Port-au-Prince. Sytuacja na miejscu jest bardzo trudna. Dostawy energii elektrycznej zostały przerwane i zaczyna brakować wody. Olbrzymia liczba budynków została zniszczona lub poważnie uszkodzona. Niektóre z głównych szlaków komunikacyjnych zostały poważnie uszkodzone poprzez pęknięcia powierzchni. Skały i głazy, zwalone drzewa oraz rozbite samochody blokują ulice.
W normalnych warunkach transport drogowy, ze względu na fatalny stan sieci drogowej w Port-au-Prince, jest bardzo chaotyczny. Po kataklizmie, ze względu na stan ulic, najskuteczniejszym środkiem transportu w mieście pozostały rowery i motocykle.
Pomoc Haitańczykom dotkniętym kataklizmem zadeklarowały organizacje i instytucje z całego świata.
Źródło: www.un.org









