Jednym z kluczowych działów tematycznych na targach Intertraffic jest bezpieczeństwo drogowe. Do Amsterdamu przyjadą firmy zajmujące się produkcją sygnalizatorów świetlnych, kamer, znaków i barier ochronnych, materiałów do oznakowania poziomego i wielu nowoczesnych technologii, które mają sprawić, że podróżowanie będzie bezpieczniejsze dla wszystkich użytkowników dróg.
Każdego roku ponad milion osób ginie na drogach, a wiele milionów zostaje poważnie rannych. Chociaż w krajach zachodnich współczynnik zgonów sukcesywnie maleje, liczby te rosną w krajach mniej rozwiniętych. Bank Światowy prognozuje, że pomiędzy 2000 i 2020 rokiem liczba zgonów w wypadkach drogowych w krajach zurbanizowanych spadnie o 28 proc. Jednak prognozowany jest także globalny wzrost, który tylko w południowej Azji wyniesie 144 proc. W 2004 roku eksperci Banku Światowego oraz Światowej Organizacji Zdrowia wspólnie przygotowali raport dotyczący zapobiegania obrażeniom w wypadkach drogowych na świecie.
Bank Światowy stworzył Globalny Mechanizm Wsparcia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (GRSF), który po 4 latach stał się podstawą do tworzenia narzędzi i procedur finansowania oraz innej pomocy krajom we wdrażaniu bezpieczeństwa ruchu drogowego. W ramach GRSF rozwija się współpraca m.in. z twórcami międzynarodowego Programu Oceny Ryzyka na Drogach (iRAP) przy szacowaniu i wdrażaniu systemów bezpieczeństwa na sieci dróg w poszczególnych państwach. Jednym z celów GRSF jest przyczynienie się do wzrostu liczby inwestycji dotyczących poprawy brd.
Tony Bliss, specjalista, który tworzył GRSF, twierdzi, że najbardziej potrzebna jest pomoc i wsparcie w kwestiach zorganizowania środków finansowych. Przyznaje, że znalezienie funduszy na te inwestycje nie jest rzeczą łatwą. Jednak na rozwój transportu i tak w ciągu następnych lat zostaną wydane olbrzymie kwoty, niezależnie od tego czy drogi będą projektowane i budowane jako bezpieczne czy nie. Dlatego należy starać się, aby działania w zakresie bezpieczeństwa były wliczane do bieżących inwestycji.Bank Światowy oszacował, że ponad 5 mln osób można ocalić od śmierci i ponad 50 mln od poważnych obrażeń, jeśli udałoby się obniżyć wskaźnik śmiertelności o 50 proc. do 2020 roku.
Tony Bliss zauważył, że w wielu krajach kwestie dotyczące brd dotarły już do rządzących w rezultacie wielu lat oddziaływania raportu Banku Światowego i WHO oraz licznych kampanii edukacyjnych.
- W krajach rozwijających się mamy do czynienia z dużo większą liczbą pieszych, rowerzystów i motocyklistów - mówi Bliss. - Skutery i rowery można spotkać w całej Azji, podczas gdy na Zachodzie większość ludzi jeździ samochodami. To powoduje różnice w kwestiach dotyczących brd.
Bliss przekonuje, że wszędzie na świecie będzie przybywało rowerzystów i motocyklistów. W rezultacie nawet duże miasta będą musiały zmierzyć się z rosnącą liczbą wypadków z udziałem niechronionych uczestników ruchu drogowego.
Organizowanie środków finansowych na podjęcie działań na rzecz brd jest zawsze wyzwaniem, a rezultaty widoczne są dopiero po dłuższym czasie. Jednak po 4 latach funkcjonowania GRSF widać, że warto to robić.
Na podstawie: "Safety and numbers", Saul Wordsworth, Intertraffic World









