Ministerstwo Transportu Stanów Zjednoczonych opublikowało raport, z którego wynika, że od 2001 do 2009 roku liczba pieszych i rowerowych wędrówek wzrosła o 25 proc. Takie informacje zawiera 15-letni (od 1994 roku) szczegółowy raport o tendencjach i zmianach w podróżowaniu pieszych i rowerzystów.
- Ten raport pokazuje to, o czym mówimy w ministerstwie - powiedział amerykański sekretarz transportu Ray LaHood. - Amerykanie chcą i potrzebują bezpiecznej alternatywy dla jazdy samochodem. Poprzez zapewnienie bezpiecznych i dostępnych tras dla pieszych i rowerzystów zapewnimy Amerykanom więcej możliwości i przyczynimy się do rozwoju bardziej aktywnego społeczeństwa.
W 1994 roku Ministerstwo Transportu postawiło przed sobą dwa cele: zmniejszenie o 10 proc. liczby ofiar śmiertelnych i rannych wśród rowerzystów i pieszych oraz podwojenie liczby pieszych i rowerowych podróży w Stanach Zjednoczonych.
Od 1993 do 2008 roku liczba ofiar śmiertelnych wśród rowerzystów zmniejszyła się o 22,3 proc., natomiast rannych było o 14,7 proc. mniej. W tym samym czasie liczba zgonów wśród pieszych zmniejszyła się o 12 proc., a urazów odnotowano o 17,8 proc. mniej. Tym samym przekroczono już założone cele. Jednak wciąż wiele jest do zrobienia. Tylko w 2008 roku 4378 pieszych i 716 rowerzystów zginęło w wypadkach drogowych.
Liczba zgłoszonych pieszych wycieczek wzrosła ponad dwukrotnie od czasu pierwszego badania - z 18 mld w 1990 roku do 42,5 mld w 2009. Rowerzyści „zaliczyli” podobny skok - od 1,7 mld do 4 mld w tym samym czasie.
- Jesteśmy dumni z rezultatów, jakie udało nam się osiągnąć na rzecz popularyzacji pieszych i rowerowych podróży - powiedział Victor Mendez z FHWA (Federal Highway Administration). - Jednak prace nie ustaną dopóki nie znajdziemy lepszych sposobów na zapobieganie wypadkom drogowym i tworzenie bardziej mobilnego i aktywnego społeczeństwa w całym kraju.
Źródło: US Department of Transportation
Ilona Hałucha









