Pomimo tego, że wielu Holendrów mieszka w odległości od pracy możliwej do przebycia rowerem, oraz pomimo tego, że państwo promuje tego typu transport, to okazuje się, że tylko część osób jeździ do pracy rowerem. Proces podejmowania decyzji w związku z podróżowaniem do pracy rowerem stał się przedmiotem analiz holenderskiej badaczki dr Evy Heinen.
Jazda rowerem jest tańsza, zdrowsza, a w środowisku miejskim często szybsza niż inne metody transportu. A jednak, nawet na krótkich odcinkach, wiele osób nie wybiera roweru. W Holandii korzysta z niego tylko 20% osób zmierzających do pracy. Co więcej, nie wszyscy z nich jeżdżą rowerem do pracy codziennie, raczej w ten sposób urozmaicają sobie wykorzystywane inne formy transportu. Praca Evy Heinen skupia się właśnie na wyjaśnieniu decyzji o jechaniu do pracy rowerem oraz codziennym urozmaicaniu podróży do pracy zmianą środka transportu.
Ogólnie, wyniki pokazują, że na indywidualny (codzienny) wybór, by pojechać do pracy rowerem ma wpływ osobisty stosunek do jazdy rowerem, normy społeczne, sytuacja zawodowa, warunki pogodowe oraz charakterystyka podróży. Dodatkowo, wykonana praca badawcza wskazuje na to, że należy rozpatrywać różne grupy osób, to jest: nie jeżdżące rowerem, czasem jeżdżące rowerem i cały czas jeżdżące rowerem. Sposób dokonania wyboru wśród tych grup zależy od kilku różnych czynników.
Są zatem osoby, które uważają jazdę rowerem za niemożliwą ze względu na odległość do pracy, potrzebę przewiezienia rzeczy, czy potrzebę użycia samochodu w godzinach pracy. Ponadto w tej grupie zaznacza się niechęć i negatywne postrzeganie podróży rowerowych. Zbliżone czynniki mają również wpływ na decyzje podejmowane wśród osób czasem lub stale jeżdżących rowerem. Ostatecznie przeważają jednak inne, przemawiające na korzyść wykorzystania roweru. Codzienny wybór, by jechać do pracy rowerem, jest oparty przede wszystkim na charakterze wykonywanej pracy, warunkach pogodowych i charakterystyce podróży. Osoby czasem jeżdżące rowerem głównie zachęca do skorzystania z niego przyjemna pogoda. Natomiast regularni rowerzyści są raczej zniechęcani praktycznymi aspektami, a więc przede wszystkim chęcią ominięcia utrudnień w podróży do miejsca, gdzie pracują.
Eva Heinen w swojej pracy badawczej rozpatruje również szczegółowo różne czynniki decyzji dla różnych grup rowerzystów. Pierwszym jest pogoda. Nie tylko ma ona wpływ na codzienny wybór: jechać rowerem czy nie, ale również na decyzje o przystankach pomiędzy domem i pracą, zabieranych ze sobą rzeczy, jak też ubieraniu się.
Niebagatelne znaczenie mają przekonania. Otóż, wybór roweru jest tylko częściowo determinowany przez tak mocne argumenty jak cena, odległość czy charakterystyka gospodarstwa domowego. Zatem nie da się precyzyjnie wytłumaczyć: dlaczego ludzie w podobnej sytuacji dokonują odmiennych wyborów: do pracy jechać rowerem lub nie. Heinen pokazuje, że osobiste uwarunkowania i przekonania w zasadniczym stopniu determinują decyzję o jechaniu rowerem. W tym argumentami są: bezpośrednie korzyści, świadomość środowiska i bezpieczeństwo.
Ważną rolę odgrywa też środowisko pracy, a więc podejście pracodawcy i oczekiwania kolegów. Szanse na podróżowanie rowerem są większe jeśli miejsce pracy ma wewnętrzny parking dla rowerów i szatnię, a więc odpowiednie zaplecze. Dowodzi to, że pracodawca pozytywnie postrzega rower jako środek komunikacji do pracy.
- Gdy promuje się jazdę rowerem, to różne grupy ludzi powinny być inaczej do niego zachęcane. Wówczas zachodzić mogą trzy możliwe zmiany: osoby nie jeżdżące rowerem stają się jeżdżącymi, osoby czasem jeżdżące zaczynają regularnie korzystać z roweru, a osoby jeżdżące tylko w część dni tygodnia na stałe przesiadają się na rower – podkreśla dr Eva Heinen. Uzyskanie tych zmian wymaga odpowiedniego wpływania na decyzje. E. Heinen sugeruje kilka możliwych sposobów zachęcania do jeżdżenia rowerem do i z pracy. - Jeśli pracodawca ograniczy korzyści płynące z używania innych metod transportu, wtedy zachęci do korzystania z roweru. Pracodawcy powinni więc mieć na uwadze, że zachęcanie do używania transportu publicznego bądź samochodowego, obniża stopień wykorzystania rowerów. Ale żeby zmienić myślenie o rowerach potrzebne są nie tylko socjalne zaplecza związane z jeżdżeniem na rowerze oraz infrastruktura rowerowa. Trzeba oddziaływać na przekonania i wspierać zmiany w normach zachowań społecznych. Na przykład osoby powszechnie poważane mógłby odegrać istotną rolę w upowszechnianiu jazdy rowerem – podkreśla dr Eva Heinen.
Źródło: Eltis Mobility update www.eltis.org
Napisane przez Gość , October 07, 2011









