Spis treści

Czytelność i estetyka znaków drogowych

Znaki drogowe – prócz kształtu i kolorów – w zasadzie wykorzystują cztery podstawowe elementy. Są to piktogramy, teksty, cyfry i schematy. Piktogram w systemie znaków drogowych stanowi istotny element, gdyż jest to: „…międzynarodowy znak informacyjny, jednoznaczny, mogący być prawidłowo odczytywany i rozumiany przez ludzi różnych narodowości, ułatwiający poruszanie się na nieznanym terenie”[7]. Teksty prezentują nazwy miejscowości, oraz bywają używane do objaśnień (jak np. „objazd”, czy „wyjazd” itd.) i w tych objaśnieniach niekoniecznie będą zrozumiałe dla obcokrajowców. Z kolei cyfry prezentują wielkości różnych parametrów (dystanse, tonaż, czy szerokości) lub numery dróg i ze względu na kontekst użycia są zrozumiałe dla wszystkich. Natomiast schematy, jeżeli są dobrym odwzorowaniem danej sytuacji, również będą właściwie zrozumiałe. Dodatkowo można by zaryzykować stwierdzenie, iż w ostatnich latach doszedł element piąty, i są to rysunki, czy szerzej ujmując ilustracje, a niekiedy nawet zdjęcia, mające na celu prezentację obiektów turystycznych.

Poszczególne piktogramy w poszczególnych krajach zazwyczaj różnią się. Poniżej prezentujemy piętnaście wizerunków samochodu osobowego (rys. 1), który jest używany dla znaku mówiącego o klasie drogi – w Polsce jest to znak „droga ekspresowa” (D-7), a przykładowo w Portugali „droga zarezerwowana dla samochodów i motocykli” (H25). Choć każdy z tych piktogramów ma takie samo znaczenie, to różnią się one od siebie i to dość znacznie.

Przyglądnięcie się tym znakom już na pierwszy rzut oka może narzucać skojarzenia, iż niektóre z nich są słabo czytelne. Porównanie ich czytelności wymagałoby jednak dysponowanie precyzyjnymi, wynikającymi z prawa  parametrami (dostęp do instrukcji) – jakie obowiązują w poszczególnych krajach wielkości i proporcje pola tych znaków, jakie zastosowano marginesy, kolorystykę itp. – a następnie poczynienia odpowiednich badań.

Z kolei porównanie walorów estetycznych zaprezentowanych poniżej piktogramów wydaje się być możliwe. Na kwadratowym tle przyjęliśmy mniej więcej jednakową wielkość piktogramów, co powinno ułatwić wybranie wizerunków odpowiadających naszemu poczuciu estetyki. Stwierdzenie jednak, iż jednemu dany piktogram się podoba, a drugiemu nie podoba, nie wystarczy by stwierdzić, iż wybór jest wyłącznie kwestią gustu. Konieczna jest tu refleksja, czy wizerunek samochodu osobowego odpowiada jego współczesnemu wyglądowi. Czy proporcje podstawowych elementów są właściwe, czy wizerunek oddaje jego charakter. Przecież to właśnie przeciętne poczucie estetyki będzie się odwoływało do jakiegoś wzorca, a tym wzorcem-wizerunkiem będzie bez wątpienia jakiś sympatyczny model, właśnie współczesnego samochodu.

Dodatkowo warto wspomnieć, iż wizerunek przodu samochodu osobowego (o którym mowa) ma w sobie coś z ludzkiej twarzy. Kształt jego „ust” (otworu wlotowego do chłodnicy) możemy to odczytać jako uśmiech, albo i też jako grymas smutku, czy złości. Zatem w nawiązaniu do „miny pojazdu” możemy mówić o sympatii do pewnych wizerunków, albo o antypatii do innych, co będzie rzutować na to, czy znak uznamy za estetyczny.

Rys. 1. Zestawienie wizerunków samochodu osobowego z krajów europejskich dla znaku „droga ekspresowa” (D-7)

Gdy popatrzymy na polski piktogram (w górnym lewym rogu tabeli), to w porównaniu z innymi nie wypada on korzystnie. Biorąc pod uwagę jego proporcje, a zwłaszcza wielkość szyby do wysokości pojazdu, to jest on niezgrabny. Poza tym jest kanciasty – nie zawiera żadnej krzywizny. Nie jest zatem opływowy jak współczesne samochody, bowiem został narysowany z prostych linii i dodano mu małe kółka obrazujące reflektory. Należy wspomnieć, iż znak ten zaprojektowano w 1975 roku, a więc ponad 35 lat temu [6]. Jego forma była wtedy jak najbardziej uzasadniona, gdyż znaki malowano ręcznie, a dla tak zaprojektowanego piktogramu samochodu można było wykonać szablon przy pomocy linijki i cyrkla. Wiele współczesnych znaków zawiera w sobie wysmakowane krzywizny, a jest to możliwe z powodu technologii pozwalających na wycinanie rysunków metodą cyfrową.

Można by również podjąć próbę wyłonienia „ostatecznej”, czy „właściwej” wersji tego piktogramu i przyjąć go jako obowiązujący w całej Europie, jednak nasuwają się tu różne wątpliwości. Z jednej strony unifikacja oznakowania na drogach Europy byłaby pożądana i posiadanie jednego, wspólnego znaku w dużej mierze ułatwiłoby jego identyfikację. Z drugiej strony jednak nasuwa się kilka pytań; otóż czy decydenci z poszczególnych krajów byliby w stanie podjąć negocjacje do poczynienia takiej unifikacji i czy nie chcieliby indywidualne znaki w poszczególnych krajach zachować jako oryginalne, „narodowe”, jako element identyfikacji wskazujący na to, iż znajdujemy się w danym kraju.

Dodaj komentarz
Komentarze do artykułów może dodać każdy użytkownik Internetu. Administrator portalu nie opublikuje jednak komentarzy łamiących prawo oraz niemerytorycznych, tj. nieodnoszących się bezpośrednio do treści zawartych w artykule. Nie będą również publikowane komentarze godzące w dobre imię osób czy podmiotów, rasistowskie, wyznaniowe czy uwłaczające grupom etnicznym, oraz zawierają treści nieetyczne albo niemoralne, pornograficzne oraz wulgarne. Z komentarzy zostaną usunięte: reklamy towarów, usług, komercyjnych serwisów internetowych, a także linki do stron konkurencyjnych.