To był na pewno rok trudny i obfitujący w zaskakujące wydarzenia, wynikające w dużej części z kryzysu gospodarczego i rozchwiania na rynku drogowym. I tak rok 2011 zaczął się od cięć w  kwotach przeznaczonych na realizacje nowych inwestycji w ramach Programu Budowy Dróg Krajowych. Przesunięcia w harmonogramie programu inwestycji na lata po 2013 roku wywołały protesty w regionach, które wiązały nadzieje na własny rozwój właśnie z konkretnymi realizacjami drogowymi. Jak podała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w lutym zeszłego roku konieczne było unieważnienie 15 postępowań przetargowych, w tym 12 na roboty.

 

GDDKiA podsumowując mijający rok podkreśla, że udało się przełamać impas na budowie odcinków A i C autostrady A2 Stryków – Konotopa, wywołany wiosną odstąpieniem od robót chińskiego wykonawcy COVEC. Teraz prace toczą się tam 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Czy jednak to tempo robót budowlanych pozwoli na EURO 2012 połączyć Warszawę z zachodnią Europą? Niedawno GDDKiA poinformowała, że w związku z niezadowalającą sytuacją na budowie odcinka C autostrady A2, polegającą na opóźnieniu w stosunku do harmonogramu prac drogowych, wprowadzono na budowie nowy podział zadań. Części robót wykonywanych dotąd przez DSS przejęła spółkę BÖGL a KRÝSL. Ta reorganizacja w konsorcjum budującym odcinek C ma się przyczynić do zakończenia budowy w terminie.

Ponadto, zapewnieniu połączeń drogowych na EURO 2012 ma służyć nowa regulacja prawna. Wprowadza ona rozwiązanie „mające na celu uzyskanie stanu przejezdności dróg”. O przejezdności drogi będą stanowić nowelizowane zapisy specustawy, tj. ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Projekt tej regulacji wyznacza określone odstępstwa w dopuszczaniu dróg i obiektów mostowych do użytkowania oraz nakłada na organ budowlany obowiązek ustalenia terminu ostatecznego zakończenia wszystkich prac oraz terminu spełnienia wymagań ochrony środowiska. Wprowadzany zapis w art. 32 specustawy stanowi, że: „W przypadku decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wydanej dla drogi posiadającej co najmniej dwie jezdnie, przy czym każdą z nich przeznaczoną dla jednego kierunku ruchu, właściwy organ nadzoru budowlanego, na wniosek inwestora, wydaje decyzję o pozwoleniu na użytkowanie w odniesieniu do jezdni lub jej odcinka, na którym zakończono budowę”.

Podsumowując 2011 rok warto również przypomnieć, że został wybudowany i wdrożony Elektroniczny System Poboru Opłat, który od lipca zasila Krajowy Fundusz Drogowy. Pieniądze uzyskane przez viaTOLL są przeznaczane na budowę i modernizację dróg. Niestety system, zrealizowany w ciągu zaledwie ośmiu miesięcy, nie uzyskał pełnej funkcjonalności w terminie uruchomienia, tj. 1 lipca. Nie osiągnął też w początkowym okresie szczelności. Wykonawca systemu ma wyrównać utracone korzyści Skarbu Państwa. Niestety konsekwencje wad systemu naliczania opłat dotknęły też przewoźników (wielokrotne naliczanie opłat). Również wiele kontrowersji pojawiło się w wyniku ucieczki ruchu ciężkiego na trasy lokalne.

W ubiegłym roku nie obyło się więc bez perturbacji w realizacji najważniejszych i największych projektów inwestycyjnych w kraju. Nie był to też udany rok dla kondycji firm. Pogarszająca się koniunktura w branży budowlanej i mniejsza liczba zleceń ze strony sektora publicznego zmuszają przedsiębiorstwa do dalszego konkurowania ceną w postępowaniach przetargowych i ta praktyka może potrwać nawet do końca bieżącej perspektywy unijnej – prognozują analitycy PMR.

Druga połowa 2011 roku niestety pogorszyła nastroje w branży. Analitycy PMR podkreślają, że na gorsze postrzeganie sytuacji miały wpływ takie zjawiska, jak utrzymująca się niepewność na rynkach finansowych, dobiegająca końca faza realizacji większości inwestycji na EURO 2012, konieczność cięć inwestycyjnych ze strony sektora publicznego.

W ocenie obecnej i przyszłej sytuacji rynkowej firmy są dużo mniej optymistyczne. Czy nadal niepokojącym trendem pozostanie podpisywanie kontraktów na wartości niższe od kosztorysów inwestorskich, jako sposób na utrzymanie się na trudnym i ciasnym rynku?  

Agnieszka Serbeńska
redaktor naczelna edroga.pl

Dodaj komentarz
Komentarze do artykułów może dodać każdy użytkownik Internetu. Administrator portalu nie opublikuje jednak komentarzy łamiących prawo oraz niemerytorycznych, tj. nieodnoszących się bezpośrednio do treści zawartych w artykule. Nie będą również publikowane komentarze godzące w dobre imię osób czy podmiotów, rasistowskie, wyznaniowe czy uwłaczające grupom etnicznym, oraz zawierają treści nieetyczne albo niemoralne, pornograficzne oraz wulgarne. Z komentarzy zostaną usunięte: reklamy towarów, usług, komercyjnych serwisów internetowych, a także linki do stron konkurencyjnych.