Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Zjazd publiczny z drogi gminnej

Re: Zjazd publiczny z drogi gminnej 9 lata 6 miesiąc temu #3397

  • mamoń
  • mamoń Avatar
mamoń napisał:
Skoro takie ułatwienie ma byc w katalogu a więc 100kN to po jakiegi hu.. rozporządzenie dzieli drogi na 80,100 i 115kn/oś? Rozumiem że projektant jako szycha intelektualna ma mieć tak łatwo żeby tylko enter nacisnąć i samo wszystko się zrobi.
Katalogowanie w każdej dziedzinie ma za zadanie uprościć i co z tym się wiąże ograniczyć koszty projektu. A Ty będąc tak wszechwiedzący mógłbyś też przyłożyć się do ortografii.
Koszty projektu od wielu lat są brane z kapelusza a nie jak kiedyś wyceniane na podstawie katalogu wycen środowiskowych prac projektowych wiec nie pisz bzdur że przykładowe konstrukcje mają spowodować że projekt będzie tańszy. Akurat uciekasz od tematu bo nie pisałem że katalogowanie jest złe ale to ze nie ma konstrukcji nawierzchni 80kn/oś mimo że takie drogi występują zgodnie z rozporządzeniem w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t i dlatego projektanci nie potrafiąc zaprojektować nawierzchni na 80kn/oś dla świętego spokoju projektują na 100kn/oś tylko że zarządcy nie występują do ministra o wpisanie takich dróg do wykazu bo gdyby minister się dowiedział że w Polsce drogi na zadupiu projektuje się na 100kn/oś mimo że nigdy tam się taki pojazd nie pojawi to złapałby się za głowę jaki młot takie coś projektuje.

mamoń napisał:
Problem w tym ze polskie przepisy na temat nawierzchni nie są polskie a tzw. prof. polscy zrobili na plagiatach zagranicznych przepisów tytuły naukowe bo oni sami nie mają pojęcia jak ręcznie policzyć nawierzchnie
Akurat w czerpaniu ze sprawdzonych rozwiązań bardziej doświadczonych ośrodków nie ma nic złego. A oskarżenia o plagiat wynikają chyba z Twojej frustracji. Nie sądzę, żebyś zdobył się na oficjalne oskarżenie.
Zgadza się tez twierdze ze korzystanie z rozwiązań innych to nic złego ale wówczas kiedy zna sie metodologie a nie dostaje tylko program komputerowy którego algorytmu nie zna żaden z prof. w Polsce a tylko potrafi jego obsługiwać.

mamoń napisał:
Poza tym pojazdy ciężarowe i to nie polskiej konstrukcji buduje sie o róznych naciskach na osie po to żeby nie trzeba było budować wszystkich dróg o jednym najwyzszym nacisku na oś. Problem z naciskami 115kn/oś w Polsce powstał ponieważ konstrukcje pojazdów cięzarowych są zachodnie a pojazd cięzarowy załadowany prawidłowo do max. ładowności powoduje nacisk na oś poj cięzarowego 115kn oś pojedyncza.
Konstrukcja samochodu ciężarowego i jego możliwości techniczne nie mają wiele wspólnego z dopuszczalną masą i naciskami osi.
To widać że byleś gamoń ze statyki o ile ją kiedykolwiek miałeś. Tak się składa że rama samochodu to inaczej belka a koła to podpory wiec usytuowanie koła podłużnie daje odpowiedni nacisk na oś który przekazywany jest na nawierzchnie.
mamoń napisał:
Czerwone tło biały numer to nie tylko drogi o dopuszczalnym nacisku 100kN.
No tak polskie prawo jest tak ułomne ze można zaprojektować drogę na 100kn/oś zbudować ją po czym jak zarządca zobaczy ze droga się rozpada bo projekt i wykonawstwo było typowo polskie wtedy wyciąga rozporządzenie o znakach stawia znak i mówi że nagle chroniąc dziadostwo które zrobił ogranicza nacisk na oś znakiem. Typowo polskie.
Musisz jeszcze doczytać, bo masz braki w przepisach. Na drodze krajowej (jak to nazwałeś "czerwone tło biały numer") obowiązują różne ograniczenia nacisków na oś nawet kiedy nie ma ustawionych na nich żadnych znaków.
Owszem mogą być inne w zależności od wykazu dróg który określa rozporządzenie. To właśnie jest głupi system bo jak pod jednym symbolem może być ukrytych kilka rodzajów nośności nawierzchni to kierowca ciężarówki żeby dowiedzieć się jaką dopuszczalna nośność ma droga musi przeczytać jeszcze wykaz do rozporządzenia i że to jest właśnie polska logika.
Pochwal się proszę czym się na co dzień zajmujesz.

myśleniem :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Zjazd publiczny z drogi gminnej 9 lata 6 miesiąc temu #3400

  • mamoń
  • mamoń Avatar
Koszty projektu od wielu lat są brane z kapelusza a nie jak kiedyś wyceniane na podstawie katalogu wycen środowiskowych prac projektowych wiec nie pisz bzdur że przykładowe konstrukcje mają spowodować że projekt będzie tańszy.
Projekt jest wart zgodnie z zasadami wolnego rynku tyle ile ktoś chce za niego zapłacić. Katalogowanie rozwiązań obniża koszty poniesione w związku z jego wykonaniem, a za ile zostanie sprzedany to inna sprawa.
zarządcy nie występują do ministra o wpisanie takich dróg do wykazu bo gdyby minister się dowiedział że w Polsce drogi na zadupiu projektuje się na 100kn/oś mimo że nigdy tam się taki pojazd nie pojawi to złapałby się za głowę jaki młot takie coś projektuje.
Zarządcy na drogach gminnych i powiatowych nie występują z takim wnioskiem, bo nie uwzględniają go obowiązujące przepisy. Minister powinien znać ustawy i rozporządzenia (zwłaszcza swoje), więc myślę, że dobrze zna stan rzeczy.
Swoją drogą niezły bałagan dla kierowców powstałby gdyby nawet na gminnych obowiązywały różne dopuszczalne naciski na mocy przepisów ogólnych.
To widać że byleś gamoń ze statyki o ile ją kiedykolwiek miałeś. Tak się składa że rama samochodu to inaczej belka a koła to podpory wiec usytuowanie koła podłużnie daje odpowiedni nacisk na oś który przekazywany jest na nawierzchnie.
Jakbyś wyszedł trochę z tej statyki, to byś wiedział, że produkowane pojazdy mają możliwości techniczne znacznie przekraczające parametry dopuszczone przepisami prawa. To, że samochód ciężarowy (np. taki czteroosiowy samowyładowczy) jest w stanie spokojnie załadować na siebie 30t materiału (zgodnie z instrukcją), nie znaczy, że może się on tak poruszać po drogach. Za to odpowiada przewoźnik. Nadal uważasz, że możliwości techniczne są powiązane z dopuszczalnymi obciążeniami?
Owszem mogą być inne w zależności od wykazu dróg który określa rozporządzenie. To właśnie jest głupi system bo jak pod jednym symbolem może być ukrytych kilka rodzajów nośności nawierzchni to kierowca ciężarówki żeby dowiedzieć się jaką dopuszczalna nośność ma droga musi przeczytać jeszcze wykaz do rozporządzenia i że to jest właśnie polska logika.
Nie system jest głupi, a Ci którzy go nie rozumieją. System zakłada stopniowe doprowadzenie sieci dróg podstawowych do obciążeń 115kN. Niestety dysponujemy tym co jest i jeszcze wiele lat upłynie, aż się to zmieni. Dlatego część DK ma dopuszczalne obciążenie 100kN, a nawet 80kN.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Zjazd publiczny z drogi gminnej 9 lata 6 miesiąc temu #3401

  • mamoń
  • mamoń Avatar
mamoń napisał:
Koszty projektu od wielu lat są brane z kapelusza a nie jak kiedyś wyceniane na podstawie katalogu wycen środowiskowych prac projektowych wiec nie pisz bzdur że przykładowe konstrukcje mają spowodować że projekt będzie tańszy.
Projekt jest wart zgodnie z zasadami wolnego rynku tyle ile ktoś chce za niego zapłacić. Katalogowanie rozwiązań obniża koszty poniesione w związku z jego wykonaniem, a za ile zostanie sprzedany to inna sprawa.
No tak cudowna logika państwo zleca za pieniądze podatników "naukowcom" opracowanie katalogu nawierzchni po to żeby gamonie projektanci mieli lżej ale wiecej wyciągali za projekty. Gratuluje pomysłowości. Ty chyba nie rozumiesz o czym ja pisze nie o katalogowaniu ale o nawierzchniach które mogą przenosić obciązenia do 80kN/oś tym bardziej ze takie są pojazd i wiele dróg nie potrzebuje nawierzchni 100kn/oś bo wieksze obciązenie to wiekszy koszt budowy. Skup sie na odpowiedzi jak to jest że prawo przewiduje nawierzchnie 80kn/oś projektant projektuje przebudowe takiej nawierzchni projektując ją na 100kn/oś bo nie ma katalogu 80kn/oś po czym zarządca dalej utrzymuje prawnie zaprojektowaną droge 100kn/oś jako droge 80kn/oś. Brak mi w tym logiki ale rozumiem ze nie kazdy ma mozliwości intelektualne do bycia logicznym.
mamoń napisał:
zarządcy nie występują do ministra o wpisanie takich dróg do wykazu bo gdyby minister się dowiedział że w Polsce drogi na zadupiu projektuje się na 100kn/oś mimo że nigdy tam się taki pojazd nie pojawi to złapałby się za głowę jaki młot takie coś projektuje.
Zarządcy na drogach gminnych i powiatowych nie występują z takim wnioskiem, bo nie uwzględniają go obowiązujące przepisy. Minister powinien znać ustawy i rozporządzenia (zwłaszcza swoje), więc myślę, że dobrze zna stan rzeczy.
Swoją drogą niezły bałagan dla kierowców powstałby gdyby nawet na gminnych obowiązywały różne dopuszczalne naciski na mocy przepisów ogólnych.
Zaraz zaraz jak można podnosić nośnoś nawierzchni drogi z 80kn/oś do 100kn/oś bez konsekwencji prawnych? Skoro ktoś przebudowuje most który był zaprojektowany i użytkowany w klasie C 300kn na klase A500kn to co ma nadal po przebudowie dopuszczać ruch z klasy C300kn? Po to coś sie przebudowuje podnosząc parametry techniczne żeby z podniesienia tych parametrów korzystać a nie zeby udawac że nic sie nie polepszyło. Rozumiem twoją logike jestes małym trybikiem który koniecznie szuka usprawiedliwienia dla głupot jakie wykonujesz słuchając durnych poleceń swoich przełozonych.
mamoń napisał:
To widać że byleś gamoń ze statyki o ile ją kiedykolwiek miałeś. Tak się składa że rama samochodu to inaczej belka a koła to podpory wiec usytuowanie koła podłużnie daje odpowiedni nacisk na oś który przekazywany jest na nawierzchnie.
Jakbyś wyszedł trochę z tej statyki, to byś wiedział, że produkowane pojazdy mają możliwości techniczne znacznie przekraczające parametry dopuszczone przepisami prawa. To, że samochód ciężarowy (np. taki czteroosiowy samowyładowczy) jest w stanie spokojnie załadować na siebie 30t materiału (zgodnie z instrukcją), nie znaczy, że może się on tak poruszać po drogach. Za to odpowiada przewoźnik. Nadal uważasz, że możliwości techniczne są powiązane z dopuszczalnymi obciążeniami?

No tak można na nie ładować i 500t typowe myslenie polskiego gamonia który nigdy niczego nie zaprojektował i nie zbudował nie zna zapasów bezpieczeństwa nie robił badań wytrzymałościowych materiałów z jakich zbudowany jest pojazd a wie ze mozna załadowac wiecej. Jest coś takiego jak instrukcja użytkowania i ktoś ją przemyslał ale Polacy specjaliści którzy potrafią tylko kupować od innych ich wyroby niczego samemu nie budując znają sie lepiej.
NIemcy kiedy zbudowali pojazd zbudowali dla niego drogę dostosowali przepisy dróg choćby to ze autostrady projektowano bez ograniczeń prędkości do możliwości pojazdów i bezpiecznego poruszania sie ich po autostradach. Polacy mają kupione za granicą samochody, przepisy projektowe dróg jako plagiaty przepisów zagranicznych czyli wielki bajzel a sami nie mają niczego nawet własnej mysli technicznej. Efekty każdy moze zobaczyć sam wychodząc na ulice. :D
mamoń napisał:
Owszem mogą być inne w zależności od wykazu dróg który określa rozporządzenie. To właśnie jest głupi system bo jak pod jednym symbolem może być ukrytych kilka rodzajów nośności nawierzchni to kierowca ciężarówki żeby dowiedzieć się jaką dopuszczalna nośność ma droga musi przeczytać jeszcze wykaz do rozporządzenia i że to jest właśnie polska logika.
Nie system jest głupi, a Ci którzy go nie rozumieją. System zakłada stopniowe doprowadzenie sieci dróg podstawowych do obciążeń 115kN. Niestety dysponujemy tym co jest i jeszcze wiele lat upłynie, aż się to zmieni. Dlatego część DK ma dopuszczalne obciążenie 100kN, a nawet 80kN.
No tak inni nie rozumieją systemu. To proszę postaw sie na miejscu kierowcy "tira" który jadąc drogą zamiast mieć informacje na temat dopuszczalnego nacisku osi na nawierzchnie z oznaczeń na tablicach musi jeszcze czytać wykazy do rozporzadzeń. Poza tym nie rozumieją tego systemu urzędnicy którzy planują inwestycje przy drogach gminnych powiatowych wojewódzkich które ustawowo mają ograniczenia do 80kn/oś a mądrala jeden z drugim z urzędu decyzją o warunkach zabudowy czy planem zagospodarowania pozwala na budowe zakładu czy sklepu do którego bedą musiały dojeżdżać pojazdy ciężarowe o naciskach i 115kn/oś. Problem w tym że urzędasy, policja przymykają na to oko ludzie męczą sie bo drogi są rozwalane przez pojazdy które robią kase dla inwestora a za naprawy takich dróg płacą obywatele bo jakiś gamoń z urzędu pozwolił na inwestycje. Zobacz sobie państwa zachodnie klasyfikacja dróg jest po to żeby obsługiwały one inwestycje które obsługują pojazdy o okreslonych naciskach i które poruszają sie tylko po wyznaczonej sieci. W Polsce nie ma czegoś takiego bo kazda gmina chce miec u siebie inwestora mimo ze nie przebiega przez jej teren nawet jedna droga o nacisku 115kn/oś a mimo to realizują inwestycje a później zdziwienie że drogi są w opłakanym stanie. To własnie obraz polski bezmyslność brak planowania i nadzoru.

Tak na marginesie zakładam ze jestes urzędasem bez wykształcenia w branzy drogowej a jak w drogowej to pewnie zlecałeś projekty kolegom z akadamika :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Zjazd publiczny z drogi gminnej 9 lata 6 miesiąc temu #3402

  • mamoń
  • mamoń Avatar
No tak cudowna logika państwo zleca za pieniądze podatników "naukowcom" opracowanie katalogu nawierzchni po to żeby gamonie projektanci mieli lżej ale wiecej wyciągali za projekty.
Widzę, że nie rozumiesz pewnych mechanizmów. No cóż nie płacą mi za to, żeby Cię uczyć.
Zaraz zaraz jak można podnosić nośnoś nawierzchni drogi z 80kn/oś do 100kn/oś bez konsekwencji prawnych?
A no można - zwiększa się w ten sposób jej trwałość.
No tak można na nie ładować i 500t typowe myslenie polskiego gamonia który nigdy niczego nie zaprojektował i nie zbudował nie zna zapasów bezpieczeństwa nie robił badań wytrzymałościowych materiałów z jakich zbudowany jest pojazd a wie ze mozna załadowac wiecej. Jest coś takiego jak instrukcja użytkowania i ktoś ją przemyslał
Widzę, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Zresztą nie pierwszy raz już to pokazałeś.
No tak inni nie rozumieją systemu. To proszę postaw sie na miejscu kierowcy "tira" który jadąc drogą zamiast mieć informacje na temat dopuszczalnego nacisku osi na nawierzchnie z oznaczeń na tablicach musi jeszcze czytać wykazy do rozporzadzeń. Poza tym nie rozumieją tego systemu urzędnicy którzy planują inwestycje przy drogach gminnych powiatowych wojewódzkich które ustawowo mają ograniczenia do 80kn/oś a mądrala jeden z drugim z urzędu decyzją o warunkach zabudowy czy planem zagospodarowania pozwala na budowe zakładu czy sklepu do którego bedą musiały dojeżdżać pojazdy ciężarowe o naciskach i 115kn/oś.
Jest wiele innych bardziej skomplikowanych przepisów i ludzie sobie radzą. Rozumiem, że Ciebie to przerasta. To, że przedsiębiorca decyduje się postawić zakład tam, gdzie nie ma dojazdu dla pojazdów o większych naciskach osi to jego problem. Jeśli przeładowuje auto to powinien zostać ukarany.

A na marginesie nie wiem z jakimi profesorami miałeś do czynienia, że nie wiedzą jak się liczy odkształcenia nawierzchni. Tacy z nich profesorowie jak z Ciebie znawca dróg.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Zjazd publiczny z drogi gminnej 9 lata 6 miesiąc temu #3403

  • mamoń
  • mamoń Avatar
mamoń napisał:
No tak cudowna logika państwo zleca za pieniądze podatników "naukowcom" opracowanie katalogu nawierzchni po to żeby gamonie projektanci mieli lżej ale wiecej wyciągali za projekty.
Widzę, że nie rozumiesz pewnych mechanizmów. No cóż nie płacą mi za to, żeby Cię uczyć.
mamoń napisał:
Zaraz zaraz jak można podnosić nośnoś nawierzchni drogi z 80kn/oś do 100kn/oś bez konsekwencji prawnych?
A no można - zwiększa się w ten sposób jej trwałość.
Zwiększa trwałość? Ty mieszkasz w Polsce czy moze z księzyca sie wziąłes? Zobacz sobie wyniki SOSN jaki prowadzi administracja drogowa a zobaczysz ze zadna nawierzchnia w Polsce nie wytrzymała swojego czasu eksploatacji biorąc pod uwage kryteria zmęczeniowe z rozporzadzenia par.149 ust.1 pkt.1 i 2 oraz ust.2. O jakiej trwałości ty piszesz bo chyba jesteś ślepy.
mamoń napisał:
No tak można na nie ładować i 500t typowe myslenie polskiego gamonia który nigdy niczego nie zaprojektował i nie zbudował nie zna zapasów bezpieczeństwa nie robił badań wytrzymałościowych materiałów z jakich zbudowany jest pojazd a wie ze mozna załadowac wiecej. Jest coś takiego jak instrukcja użytkowania i ktoś ją przemyslał
Widzę, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Zresztą nie pierwszy raz już to pokazałeś.
Byc moze dla ciebie to co piszesz to zrozumiałe ale dla mnie brak w tym logiki.
mamoń napisał:
No tak inni nie rozumieją systemu. To proszę postaw sie na miejscu kierowcy "tira" który jadąc drogą zamiast mieć informacje na temat dopuszczalnego nacisku osi na nawierzchnie z oznaczeń na tablicach musi jeszcze czytać wykazy do rozporzadzeń. Poza tym nie rozumieją tego systemu urzędnicy którzy planują inwestycje przy drogach gminnych powiatowych wojewódzkich które ustawowo mają ograniczenia do 80kn/oś a mądrala jeden z drugim z urzędu decyzją o warunkach zabudowy czy planem zagospodarowania pozwala na budowe zakładu czy sklepu do którego bedą musiały dojeżdżać pojazdy ciężarowe o naciskach i 115kn/oś.
Jest wiele innych bardziej skomplikowanych przepisów i ludzie sobie radzą. Rozumiem, że Ciebie to przerasta. To, że przedsiębiorca decyduje się postawić zakład tam, gdzie nie ma dojazdu dla pojazdów o większych naciskach osi to jego problem. Jeśli przeładowuje auto to powinien zostać ukarany.
Ukarany? Pokaż mi kto kara na drogach gminnych, powiatowych, wojeódzkich. Na drogach krajowych ważenie pojazdów cięzarowych to epizod a ty piszesz o karaniu na pozostałych drogach? Zeby kogoś ukarać trzeba udowodnić naciski na osie. Myslisz ze to takie banalnie proste? Zapoznaj sie z tym problemem bo karanie za przekroczenie nacisków na oś to fikcja. Poza tym nikt nie bedzie karał przewoźnika jadącego do zakładu który zatrudnia mieszkańców bo wówczas upadłby zakład a inwestor wystąpiłby o ogromne odszkodowania do gminy nie mogąc prowadzic produkcji a to wszystko dlatego że gamoń urzędnik nie zastanawiał sie nad tym jakie są oczekiwania produkcyne i logistyczne inwestora.
A na marginesie nie wiem z jakimi profesorami miałeś do czynienia, że nie wiedzą jak się liczy odkształcenia nawierzchni. Tacy z nich profesorowie jak z Ciebie znawca dróg.

Skoro z ciebie taki specjalista obracający sie wsród tygrysów wiedzy prosze pochwal sie swoją wiedzą masz okazje podaj wzory na odkształcenia nawierzchni wg teorii wielowarstwowej półprzestrzeni spręzystej lub lepkospręzystej wraz z wyprowadzeniem tych wzorów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Zjazd publiczny z drogi gminnej 9 lata 6 miesiąc temu #3406

  • mamoń
  • mamoń Avatar
Zwiększa trwałość? Ty mieszkasz w Polsce czy moze z księzyca sie wziąłes? Zobacz sobie wyniki SOSN jaki prowadzi administracja drogowa a zobaczysz ze zadna nawierzchnia w Polsce nie wytrzymała swojego czasu eksploatacji biorąc pod uwage kryteria zmęczeniowe z rozporzadzenia par.149 ust.1 pkt.1 i 2 oraz ust.2. O jakiej trwałości ty piszesz bo chyba jesteś ślepy.
Jest dość niekonsekwentny. Najpierw najeżdżasz na polską kadrę naukową, projektantów i urzędników, a później używasz jako argumentu systemu, który od nich wyszedł.
Pomijając ten fakt, to nie trzeba być wielkim znawcą drogownictwa, żeby wiedzieć, że nawierzchnia zaprojektowana na tę samą ilość osi o większym obciążeniu będzie trwalsza w tych samych warunkach eksploatacyjnych. A to, że nadal jej trwałość nie będzie wystarczająca to wina innych błędów projektowych lub złego wykonania lub nieprawidłowej eksploatacji.
Ukarany? Pokaż mi kto kara na drogach gminnych, powiatowych, wojeódzkich. Na drogach krajowych ważenie pojazdów cięzarowych to epizod a ty piszesz o karaniu na pozostałych drogach? Zeby kogoś ukarać trzeba udowodnić naciski na osie. Myslisz ze to takie banalnie proste? Zapoznaj sie z tym problemem bo karanie za przekroczenie nacisków na oś to fikcja. Poza tym nikt nie bedzie karał przewoźnika jadącego do zakładu który zatrudnia mieszkańców bo wówczas upadłby zakład a inwestor wystąpiłby o ogromne odszkodowania do gminy nie mogąc prowadzic produkcji a to wszystko dlatego że gamoń urzędnik nie zastanawiał sie nad tym jakie są oczekiwania produkcyne i logistyczne inwestora.
Na wszystkich drogach ważeniem zajmuję się ITD, co prawda na drogach gminnych jest to rzadkością, ale i w tej materii się to zmienia. Co do drug krajowych to nie jest to już taki epizod, a ostatnio GDDKiA zaczęła systematycznie rozbudowywać system wag preselekcyjnych.
Oczywiście proces ważenia nie jest banalnie prosty, ale jednak możliwy. Nie wiem na jakiej podstawie inwestor miałby dostać odszkodowanie od gminy, to nie znał przepisów prawa zanim postawił zakład?
Skoro z ciebie taki specjalista obracający sie wsród tygrysów wiedzy prosze pochwal sie swoją wiedzą masz okazje podaj wzory na odkształcenia nawierzchni wg teorii wielowarstwowej półprzestrzeni spręzystej lub lepkospręzystej wraz z wyprowadzeniem tych wzorów.
No widzisz, masz jednak problemy z czytaniem. Nie uważam się za specjalistę w dziedzinie mechaniki. Nie zmienia to jednak faktu, że Ci profesorowie, których spotkałem na swojej drodze, a zajmowali się tym zagadnieniem nie mieli problemów z przedstawieniem tego problemu dokładnie.
No i prosisz mnie, żebym pomógł Ci się dokształcić, a nie widać w Tobie chęci do nauki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Janusz Bohatkiewicz
Czas generowania strony: 0.120 s.