03Poprzednie dwie generacje tego kompaktowego auta cechowały się wprawdzie wysoką niezawodnością i wzięciem wśród europejskich klientów, ale czegoś im jednak brakowało. Trzecia odsłona to strzał w dziesiątkę – śmiało dotrzymuje kroku licznej konkurencji.

 

Nowy i30 spoważniał, nabrał dystynkcji i subtelnego charakteru. Pozostał kompaktem, czyli samochodem średniej wielkości (nadwozie ma 4340 mm długości przy rozstawie osi 2650 mm). Jest więc na tyle duży, aby na dłuższych trasach mogły nim wygodnie podróżować cztery osoby z bagażem i równocześnie na tyle mały, aby swobodnie manewrować po zatłoczonych ulicach miast. Pojemność przestrzeni bagażowej wynosi 395 litrów, a po złożeniu kanapy (dzielona w proporcji 60:40) wzrasta do 1306 litrów.

Wnętrze może się podobać, kabinę wykonano z dobrych - jak na tę klasę aut - materiałów i pierwszorzędnie spasowano. Za kierownicą o niewielkiej średnicy większość osób bez problemu znajdzie wygodną pozycję, ponieważ kolumnę można ustawiać w dwóch płaszczyznach. Duże i czytelne wskaźniki podświetlono ciepłym, jasnym światłem.

01020405

 

 

 

 

 

Układ jezdny to konstrukcja typowa dla tego segmentu, sprężyste zestrojenie elementów resorujących dobrze sprawdza się na polskich drogach. Zapewnia wysoki komfort jazdy i pewne właściwości trakcyjne. Udało się osiągnąć kompromis przyjemny zarówno dla kierowcy jak i pasażerów, nawet gdy i30 porusza się na niskoprofilowym ogumieniu w rozmiarze 225/45 R17. Wrażenie robi też skuteczne wytłumienie odgłosów pracy zawieszenia, szumów powietrza i toczenia. Układ kierowniczy zestrojono neutralnie, w taki sposób, aby spodobał się większości użytkowników. Wspomaganie elektryczne początkowo działa mocno, z rosnącym oporem w miarę nabierania prędkości.

Nowy i30 oferowany jest z trzema silnikami benzynowymi i jednym wysokoprężnym. Wybierać można między klasycznym, wolnossącym 1.4 MPI (100 KM), trzycylindrowym 1.0 T-GDI (120 KM) lub czterocylindrowym 1.4 T-GDI (140 KM) oraz turbodieslem 1.6 w trzech wariantach mocy: 95, 110 i 136 KM. Na uwagę zasługuje szczególnie ta ostatnia. Nie sposób narzekać na osiągi, bo moment obrotowy o wartości 300 Nm pozwala na bezstresowe, błyskawiczne wyprzedzanie, a jednocześnie nie skazuje na bankructwo na stacji paliw. Poruszając się wyłącznie po mieście, i30 nie zużyje więcej niż 7 l oleju napędowego na każde 100 przejechanych kilometrów. Jeżeli z kolei w tzw. trasie będziemy przestrzegać ograniczeń prędkości, korzystać z wysokich przełożeń i delikatnie operować pedałem przyspieszenia, to uzyskanie wyniku rzędu 5 l / 100 km nie będzie stanowić problemu. Średnie spalanie testowe, symbolicznie przekraczające 6 l / 100 km jest jak najbardziej akceptowalne.

0607080910111213

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na tym nie koniec, bo emblemat CRDI umieszczony na obudowie silnika gwarantuje też wysoką kulturę jego pracy. Nawet po uruchomieniu "na zimno" nie ma żadnych powodów, by narzekać na hałas. Co więcej, po rozgrzaniu naprawdę trudno zorientować się, że pod maską pracuje jednostka wysokoprężna. Jej wibracje zostały doskonale wytłumione, nie usłyszymy charakterystycznego klekotu dochodzącego spod maski. Jeżeli dodamy do tego, że z silnikiem współpracuje 7-stopniowa automatyczna przekładnia dwusprzęgłowa, to otrzymujemy obraz niemal idealnego zespołu napędowego.

Wersję Premium wyceniono na niebagatelne 101 400 zł, a więc sporo jak na auto kompaktowe. Wyposażenie seryjne to m.in. podgrzewane fotele i kierownica, dostęp bezkluczykowy, system autonomicznego hamowania i utrzymywania pasa ruchu, układ kontroli poziomu uwagi kierowcy, tempomat, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne, automatyczna dwustrefowa klimatyzacja, system multimedialny z ekranem dotykowym, system kontroli trakcji i stabilizacji toru jazdy oraz reflektory przednie typu LED, które do niedawna zarezerwowane było wyłącznie dla znacznie droższych aut klasy wyższej. Dają one światło o temperaturze barwowej na poziomie 5500 Kelwinów, a więc zbliżonej do światła dziennego, zmniejszając tym samym obciążenie oczu kierowcy. Takimi parametrami nie mogą pochwalić się nawet reflektory ksenonowe (o zwykłych halogenowych nie wspominając), a jednocześnie pobór mocy i emisja ciepła są o blisko połowę mniejsze, co z kolei sprzyja dłuższej i bezawaryjnej eksploatacji.

14151617

 

 

 

 

 

Opcjonalnie dostępny jest aktywny tempomat z radarem, utrzymujący stały odstęp od pojazdu poprzedzającego wraz z monitoringiem tzw. martwego pola podnoszący poziom bezpieczeństwa podczas zmiany pasa ruchu (dopłata 5500 zł). Zamówić można również „elektrykę” foteli wraz z wentylowaną skórzaną tapicerką (7500 zł), szklany dach panoramiczny doświetlający wnętrze (4100 zł) i nawigację (3000 zł). Okazuje się więc, że kompletnie wyposażony samochód będzie kosztować blisko 120 000 zł, bo czasy, gdy Hyundai był tani minęły bezpowrotnie. Dziś jest tym, czym kiedyś była Toyota. Niewątpliwy atut to 5-letnia gwarancja bez limitu kilometrów.

Do pełni szczęścia przydałaby się właściwie tylko dłuższa lista wyposażenia opcjonalnego, na której mogłyby pojawić się np. „inteligentne” LED-owe reflektory z funkcją selektywnej korekcji wiązki świateł drogowych, aktywne zawieszenie, HUD (wyświetlacz przezierny) czy asystent parkowania (a nie tylko zwykłe czujniki). Tak czy inaczej, lata doświadczeń w konstruowaniu samochodów kompaktowych dają konkretne rezultaty. Odnosi się wrażenie obcowania z produktem spójnym i kompletnym, któremu do ideału brakuje mniej niż więcej.

Tekst i zdjęcia: Jakub Sandecki

Dodaj komentarz
Komentarze do artykułów może dodać każdy użytkownik Internetu. Administrator portalu nie opublikuje jednak komentarzy łamiących prawo oraz niemerytorycznych, tj. nieodnoszących się bezpośrednio do treści zawartych w artykule. Nie będą również publikowane komentarze godzące w dobre imię osób czy podmiotów, rasistowskie, wyznaniowe czy uwłaczające grupom etnicznym, oraz zawierają treści nieetyczne albo niemoralne, pornograficzne oraz wulgarne. Z komentarzy zostaną usunięte: reklamy towarów, usług, komercyjnych serwisów internetowych, a także linki do stron konkurencyjnych.