renault 01Kombi i vany to kategorie aut, przeciwko którym trudno znaleźć racjonalne argumenty. Są nie tylko znacznie praktyczniejsze od sedanów, często nie ustępują im też pod względem osiągów i własności jezdnych.

Espace to duży van (długość 4,8 m) z bagażnikiem o pojemności 680 litrów (po złożeniu foteli 2101 litrów). Takie wartości plasują ten model w czołówce segmentu. Wszystkie fotele mają szeroki zakres regulacji, można je przesuwać, regulować kąt położenia oparcia lub składać.

Prezentowaną wersję napędza ją wysokoprężny silnik 1.6 dCi o mocy 160 KM i maksymalnym momencie obrotowym o wartości 380 Nm. Ten motor to jedna z bardziej udanych konstrukcji, bardzo sprawnie współpracujący 6-stopniową, automatyczną skrzynią biegów i zużywający średnio około 7 litrów oleju napędowego na każde 100 przejechanych kilometrów. Dźwięki dochodzące spod maski nie są uciążliwe dla pasażerów, do rodzinnego charakteru auta dopasowano też nastawy zawieszenia. Espace subtelnie pokonuje nierówności nawierzchni, a skutki zbyt gwałtownych manewrów łagodzi system kontroli trakcji i stabilizacji toru jazdy, wspomagany dodatkowo przez prawdziwą rzadkość w tym segmencie – układ aktywnych czterech kół skrętnych (4Control).

renault 02renault 03renault 04renault 05renault 06renault 07renault 08renault 09
Do standardu należy też system łączności z samochodem, nie wymagający używania kluczyka. Wystarczy trzymać go przy sobie, aby móc swobodnie korzystać z centralnego zamka oraz przycisku uruchamiającego oraz wyłączającego zapłon i silnik. Przy parkowaniu tego sporego modelu Renault pomaga zestaw kamer z asystentem parkowania. Standardem są również reflektory diodowe, dające światło o temperaturze barwowej na poziomie 5500 Kelwinów, a więc bardzo zbliżonej do światła dziennego, zmniejszając tym samym obciążenie oczu kierowcy. Takimi parametrami nie mogą pochwalić się nawet reflektory ksenonowe (o zwykłych halogenowych nie wspominając), a jednocześnie pobór mocy i emisja ciepła są o blisko połowę mniejsze, co z kolei sprzyja dłuższej i bezawaryjnej eksploatacji.

renault 10renault 11renault 12renault 13renault 14renault 15
Również w przypadku Talismana odważnie zaprojektowane nadwozie do maksimum wykorzystuje niemały rozstaw osi (2808 mm). W efekcie przestronność kabiny pasażerskiej jest więcej niż zadowalająca, na wyróżnienie zasługują też fotele o długich siedziskach i szerokich oparciach. Duży bagażnik (572 l) można powiększyć do 1681 l, a maksymalna ładowność wynosi 600 kg. Ponieważ piąte drzwi mają słuszny rozmiar i ciężar, nietrudno docenić elektryczny mechanizm, który pozwala zamykać i otwierać je po dotknięciu przycisku. Kabinę wykończono kombinacją bardzo dobrych i średniej jakości tworzyw, przy czym te drugie znajdują się głównie tam, gdzie wzrok sięga raczej rzadko, np. w dolnej części drzwi czy w zakamarkach tunelu środkowego. Dodatkowo, skórzana tapicerka powoduje wrażenie przebywania w samochodzie plasującym się o klasę wyżej, tym bardziej, że fotele mogą być wyposażone w funkcję masażu. Centrum sterowania multimediami i ustawieniami (ekran dotykowy) obfituje w wiele różnego rodzaju opcji, ale dostęp do nich jest łatwy, co wyraża się w odpowiednim zgrupowaniu poszczególnych elementów oraz ich czytelności. Do dyspozycji jest świetny sterownik audio, który nie obraca się wraz z kołem kierownicy, dzięki czemu jest zawsze pod ręką.

renault 17renault 18renault 19renault 20
Testowany egzemplarz napędzany był silnikiem benzynowym o pojemności 1.6-litra i mocy 150 KM. Moment obrotowy o wartości 220 Nm w połączeniu z 7-stopniową, automatyczną skrzynią biegów powoduje, że na osiągi nie można narzekać. Układ kierowniczy zestrojono neutralnie, w taki sposób, aby spodobał się większości użytkowników. Wspomaganie elektryczne działa początkowo lekko, z rosnącym oporem w miarę nabierania prędkości. Zawieszenie odmiany Grandtour ma klasyczną konstrukcję. Przednie zbudowano w oparciu o kolumny MacPhersona, wahacze trójkątne i stabilizator, przytwierdzając całość do ramy pomocniczej osadzonej w nadwoziu na poduszkach redukujących drgania. Z tyłu zastosowano sztywną oś z ograniczonym zakresem skrętu, połączoną ze sprężynami i stabilizatorem poprzecznym. Dzięki odpowiedniemu zestrojeniu elementów resorujących komfort jazdy wciąż należy do najwyższych w klasie, a jednocześnie auto posłusznie utrzymuje zadany tor jazdy nie tylko przy wysokich prędkościach, ale również przy próbach gwałtownego ominięcia przeszkody. W praktyce wygląda to w ten sposób, że samochód zachowuje pełną stabilność nawet przy ofensywnych manewrach, mimo, że za sprawą stosunkowo miękkiego zawieszenia kierowca może nie być o tym jednoznacznie przekonany. Do "rozbujania" nadwozia da się oczywiście doprowadzić, ale już przekroczenie granicy przyczepności wymaga specjalnych starań. Talisman jest neutralny w prowadzeniu, a dodatkową zaletą jest fakt, że przód nie ugina się nawet podczas gwałtownego hamowania. Podkreślić trzeba przy tym, że bardzo skuteczne hamulce to istotny plus tego samochodu.

renault 21renault 22renault 23
Oczywiście skonstruowanie zupełnie nowego modelu od podstaw i stworzenie dla niego linii produkcyjnej to znaczące wydatki, a wyższa jakość i bogatsze wyposażenie znajdują odzwierciedlenie w wyższej cenie. Oprócz automatycznej skrzyni biegów otrzymujemy tapicerkę ze skóry, podgrzewane przednie fotele regulowane elektrycznie wraz z pamięcią ustawień, dwustrefową klimatyzację, tempomat, czujnik deszczu i zmierzchu, 11-głośnikowy zestaw audio, nawigację, kamerę cofania, przyciemniane tylne szyby, lampy LED wraz z oświetleniem dziennym, elektrochromatyczne lusterko wewnętrzne, system automatycznego parkowania, 17-calowe felgi aluminiowe, elektryczny hamulec postojowy, komplet poduszek powietrznych oraz układ kontroli trakcji i stabilizacji toru jazdy, a nawet podgrzewaną kierownicę (ten dodatek występuje zazwyczaj w autach klasy wyższej).

W ostatnim czasie Renault coraz skuteczniej skraca dystans do swoich konkurentów poprzez wyraźny skok jakościowy. Nigdy wcześniej firma ta nie mogła pochwalić się tak dopracowanymi „okrętami flagowymi”, zdolnymi do nawiązania równorzędnej walki z pozostałymi konkurentami. Oba modele są bardzo dopracowane w szczegółach, a ich domeną są bez wątpienia długie, kilkusetkilometrowe podróże. Wady? Przede wszystkim obu modelom brakuje radaru bliskiego zasięgu, co w konsekwencji powoduje, że tempomat wyłącza się poniżej prędkości 40 km/h, a tym samym nie wspomaga jazdy stop&go w korkach (ta przydatna funkcja występuje u bezpośrednich konkurentów). Przydałyby się też bardziej  „inteligentne” reflektory (brak funkcji selektywnej korekcji wiązki świateł drogowych). Ceny topowych wersji Espace i Talismana Grandtour są wysokie, ale mimo wszystko konkurencyjne – odpowiednio 156 000 zł oraz 126 900 zł. Dłuższy (5-letni) okres gwarancyjny to dodatkowy atut, który z pewnością może przyciągać klientów, ale czy w perspektywie okaże się czynnikiem decydującym, pokaże czas.

Tekst i zdjęcia: Jakub Sandecki

Dodaj komentarz
Komentarze do artykułów może dodać każdy użytkownik Internetu. Administrator portalu nie opublikuje jednak komentarzy łamiących prawo oraz niemerytorycznych, tj. nieodnoszących się bezpośrednio do treści zawartych w artykule. Nie będą również publikowane komentarze godzące w dobre imię osób czy podmiotów, rasistowskie, wyznaniowe czy uwłaczające grupom etnicznym, oraz zawierają treści nieetyczne albo niemoralne, pornograficzne oraz wulgarne. Z komentarzy zostaną usunięte: reklamy towarów, usług, komercyjnych serwisów internetowych, a także linki do stron konkurencyjnych.