Prawo

Traktat lizboński - nowe prawa dla gmin i regionówTraktat lizboński, który wszedł w życie wczoraj, 1 grudnia, ma uczynić Unię Europejską bardziej demokratyczną i skuteczną oraz poprawić pozycję regionów i miast w jej systemie politycznym. Parlamenty regionalne posiadające uprawnienia ustawodawcze zostały uznane za nowe podmioty w unijnym procesie decyzyjnym i będą uczestniczyły w tzw. procedurze monitorowania stosowania zasady pomocniczości.

Europejskie prawodawstwo będzie musiało w większym stopniu uwzględniać potrzeby obywateli oraz wybieranych przez nich przedstawicieli lokalnych i regionalnych. Komitet Regionów, który jest organem przedstawicielskim w Brukseli, od początku w pełni popierał nowy traktat, a teraz nawołuje do szybkiego wdrożenia jego postanowień.

Wywłaszczenie szybciej, niż niezwłoczniePrzejęcie gruntu pod inwestycję celu publicznego będzie następowało zdecydowanie szybciej. Tę procedurę usprawni przyjęta przez Sejm 5 listopad br. ustawa o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Potrzeba przeprowadzenia nowelizacji ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o  gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603, z późn. zm.) spowodowana została wątpliwościami występującymi w praktyce stosowania przepisów, wprowadzonych nowelizacją w 2007 r. W ustawie wprowadzono szereg nowych uregulowań, w tym między innymi dokonano zmian dotyczących przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości.

Niezbędna nowelizacja przepisów technicznychDziałania organów MI oraz GDDKiA rozpoczęte w 2007 roku zmierzające do zakończenia prac merytorycznych nad aktualizacją i weryfikacją trzech przepisów: dotyczących dróg publicznych, drogowych obiektów inżynierskich oraz autostrad płatnych nie przyniosły rezultatów. Przyczyn wstrzymania prac jest kilka, jedną z nich jest brak pełnego rozeznania skali niezbędnych zmian oraz prawnych i technicznych konsekwencji tych zmian, a także strategii działania i harmonogramu prac.

Projektowanie w niejednoznacznych trybachPrzepisów obowiązujących w drogownictwie jest ogrom i tyle jest też komplikacji, które ze sobą niosą. Problem dodatkowo pogłębia nieaktualność przepisów technicznych i brak ich dostosowania do współczesnych potrzeb ruchu oraz obecnego poziomu stosowanych w drogownictwie technik i technologii.

Przez dziesięć lat obowiązywania rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, nie dokonano żadnej oceny funkcjonowania jego przepisów pod kątem koniecznych nowelizacji. Podjęta blisko dwa lata temu próba scalenia i zweryfikowania rozporządzeń „technicznych” odnoszących się do dróg, obiektów inżynierskich i autostrad, niestety spełzła na niczym. Wskutek tego drogownictwo nadal boryka się z istniejącym w regulacjach technicznych stanem. Niestety, wyjścia z tego impasu trudno spodziewać się w najbliższym czasie. Dlatego środowiska drogowców coraz intensywniej alarmują o podjęcie prac nad porządkowaniem archaicznych przepisów. Zagadnienie to podjęto podczas II Ogólnopolskiej Konferencji Naukowo-Technicznej „Projektowanie i zarządzanie drogami – zasady, dobre praktyki, efektywność” – Zakopane, 23-25 września 2009 r.

Niezbędna nowelizacja przepisów technicznych cz. IIW przypadku budowy nowej drogi wymagania podstawowe są sformułowane najczęściej w postaci jednoznacznych nakazów, przy zastosowaniu zwrotu „powinno być” lub zwrotu „należy” albo też z zastosowaniem zwrotu „powinno być nie większe niż” lub „powinno być nie mniejsze niż”. W pierwszym przypadku to oznacza, że minimalne wymagania muszą być bezwzględnie spełnione, a w drugim przypadku, że wyboru należy dokonać z określonego przedziału liczbowego.

W praktyce inwestor dąży do ograniczenia kosztów inwestycji oraz zajętości terenu, co oznacza powszechne stosowanie minimalnych wartości parametrów. Projektant często nie jest w stanie przeforsować swoich rozwiązań, a w przypadku realizacji inwestycji w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego czy „projektuj i buduj” - niewiele ma w tym względzie do powiedzenia. W konsekwencji oddawane do użytkowania drogi mają niezadawalający standard techniczny.

Niezbędna nowelizacja przepisów technicznychWydane w 1999 roku przepisy techniczno-budowlane wymagają szybkiej nowelizacji. Bo od ich wydania nie usuwano zauważonych błędów i wadliwych zapisów. Nie wprowadzano też nowych, sprawdzonych w praktyce rozwiązań.

Obowiązujące w drogownictwie przepisy techniczno-budowlane (rys.) nie są merytorycznie kompletne, a te, które zostały wydane nie były w ogóle aktualizowane.